poniedziałek, 15 kwietnia 2013

MANHATTAN i jego dwa cudaki :)

Hej, hej,

Jakiś czas temu dostałam w ramach współpracy ze sklepem e-zebra kosmetyki znanej marki MANHATTAN . Jeden z nich należy do kolorówki a drugi do pielęgnacji. Obydwa przeszły fazę testową, więc podzielę się z Wami moją opinią.




Manhattan - żel myjący głęboko oczyszczający CLEARFACE



Od producenta:

Żel oczyszcza gruntownie skórę, usuwa bakterie, brud i makijaż oraz widocznie redukuje efekt świecącej skóry. Cztery tygodnie badań potwierdzają, że składniki przeciwzapalne skutecznie zwalczają pryszcze.
Żel myjący reguluje nadmierną produkcję łoju, który wpływa na powstawanie pryszczy i niedoskonałości skóry. To oznacza, iż pryszcze i inne zmiany na skórze nie mają szans – teraz i w dłuższym okresie. Bardzo dobra tolerancja skóry potwierdzona przez dermatologów.
Dzięki praktycznemu, bezpiecznemu zakończeniu, dozowanie jest proste oraz aplikacja produktu jest bezproblemowa.

Przeznaczenie
Wash Gel jest idealny do świecącej, zanieczyszczonej cery, jak również do cery mieszanej.

Stosowanie
Każdego ranka i wieczora nałóż żel myjący wielkości orzecha laskowego na zwilżoną twarz, rozprowadź delikatnie i odczekaj 10 sekund. Następnie dokładnie spłucz.





Moja opinia:

Przyznam ,że zdziwiłam się,że Manhattan wprowadził do swojego asortymentu kosmetyki do pielęgnacji. Zawsze kojarzyła mi się ta marka z kolorówką, a tu masz- żel do mycia twarzy ;)) Dobrze, dobrze, trzeba  się rozwijać, bo konkurencja nie śpi ;)

Żel posiada tubeczkę z wygodnym odkręcanym wieczkiem ;) W środku znajduję się kosmetyk o bezbarwnej konsystencji. Bardzo ładnie, delikatnie i  świeżo pachnie. Wystarczy odrobinę żelu nanieść na wilgotną twarz i masując tworzy się fajna pianka, która świetnie oczyszcza buzię. Działa na moją skórę zadziwiająco dobrze. Po tym żelu czułam, że moja skóra jest naprawdę dobrze oczyszczona i odświeżona. Zero uczucia ściągnięcia ani suchości. Równie dobrze radzi sobie z usuwaniem pozostałości makijażu ( maskara, eyeliner). Nie podrażnił mnie ani nie uczulił, więc spisał się jak na moje warunki bardzo dobrze ;)

Na stronie sklepu e-zabra.pl  możecie zakupić ten kosmetyk o różnej pojemności. Począwszy od 20ml./ idealnej na podróże, po te większe, czyli 150ml.

Cena: 20ml./ 1.80 zł
         150ml/ 4.80 zł

****************************************************************************


 MANHATTAN - Liquid Blush - róż w płynie




Od producenta:

Daje naturalne i trwałe efekty.
Nowatorskie roż w płynie, który pozwala uzyskać subtelny, naturalny, piękny efekt. Bardzo długo się utrzymuje.
Kosmetyk znajduje się w 8 ml buteleczce z pędzelkiem – identycznej jak w przypadku lakierów do paznokci. Można malować nim także usta – efekt jest delikatny (pogłębia się tylko naturalny kolor ust), bez połysku, ale dość trwały.





Moja opinia:

Tego typu różu w płynie próbowałam pierwszy raz. Szczerze, to nie wiedziałam, jak się za niego zabrać. W buteleczce, z pędzelkiem, kolor jakiś ciemny. Myślę sobie coś tu chyba jest nie tak. No ale testy za mną i moją bratową ( na foto ) więc teraz kilka zdań.

Jest to Róż w płynie , który otrzymujemy w specyficznej dla niego buteleczce przypominającej lakier do paznokci. Zawiera on syntetyczny pędzelek, który ma Nam ułatwić aplikację. Jego konsystencja jest bardzo wodnista, powiedziałabym nawet, że to woda zabarwiona soczkiem burakowym hyhy.
Używanie tego liquidu jest bardzo proste, choć może byc też i denerwujące. Wystarczy namoczonym pędzelkiem nanieść kilka kropelek na kości policzkowe po czym delikatnie rozetrzeć. To samo w przypadku stosowania na usta.
Róż ten ma to do siebie ,że po naniesieniu na policzki, trzeba dość szybko go rozetrzeć. Inaczej wsiąka on w głąb skóry i zasycha, powodując nierównomierne roztarcie, no i sztuczny efekt ;(
Jeśli chodzi o usta nadaje on im koloru soczystej wiśni. Nadaje im naturalnego efektu, czyli niewidocznej szminki, która maluje usta :)
Dla mnie jako brunetki, jest to zdecydowanie za ciemny, za czerwony odcień. Ani w wersji polczkowej ani na ustach niestety nie sprawdził się. Wolę bardziej brzoskwiniowe odcienie, w tych po prostu mi jest nie dobrze i zle się czuję ;(
Na szczęście bratowej się spodobał, więc jej go podarowałam, dlatego też i jej zdjęcia się pojawiły ;)

Cena:  6.99 zł /8ml

Obydwa te kosmetyki możecie kupić na stronie drogerii sklepu http://ezebra.pl/

Kosmetyki dostałam w celu współpracy, co nie miało wpływu na moją opinie.

A teraz uciekam Kochani na zebranie, W PRACY!!!!

Buziaczki,

                             MAGDA

10 komentarzy:

  1. Myślałam, że ten róż to lakier do paznokci! Hihi
    Ja też oddaję kosmetyki, które u mnie się nie sprawdzają lub nie pasują kolorystycznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ten róż ciekawy, nigdy nie nakładałam różu w takiej formie ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy ten żel, ale jeszcze ciekawszy róż- pierwszy raz spotykam się z płynem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam ,że to lakier do paznokci a tu się okazuje, że to róż :) Będę musiała kiedyś wypróbować :) Daje bardzo fajny efekt!

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten róż w płynie mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. ten żelek wygląda na fajny sama bym wypróbowała :)
    a z takim różem w takiej wersji pierwszy raz się spotykam ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Intrygujący ten róż w płynie. Nigdy takiego cudaka nie miałam;) Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i pozostawiony komentarz :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam róż w płynie,ale z innej firmy

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy czegs takiego nie miałam, choć spotkałam się już z takim różem. Choć dla mnie kolorek chyba jednak zbyt intensywny :)

    OdpowiedzUsuń