Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marokosklep. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marokosklep. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Olejek arganowy o zapachu jaśminu.

Olejek arganowy o zapachu jaśminu.
Olejek arganowy chyba znany jest już wszystkim. Tak zwane słynne "Złoto Maroka" większość z Ns już próbowała. Jeśli nie w pierwotnej formie olejku to na pewno z jego dodatkiem w innych kosmetykach. Dzisiaj mam wersję o bardzo szerokim zastosowaniu. Bowiem olejek arganowy nie tylko będzie miał zastosowanie na ciele, twarzy, czy włosach, ale również jako esencja zapachowa.


 Na początku jak tylko dostałam go w swoje ręce, cieszyłam się, że znowu mam w swoim posiadaniu olejek arganowy, bo jest on na tyle doskonały w mojej pielęgnacji, że z chęcią sięgam po niego ponownie. Z czasem, gapa, doczytałam się, że jest On o zapachu jaśminu, co moja ciekawość była jeszcze większa, bo oryginalny zapach arganu, hmhmhm pozostawia wiele do życzenia, więc zapowiadało się świetnie.


 Jaśminowy olejek arganowy postanowiłam na pczątek użyć na twarz, nakładając go rano, delikatnie wklepując w skórę. Jak pierwszy węch był całkiem ok, to potem robiło się już coraz ciężej. Zapach jest na tyle mocny i intensywny, że z godziny na godzinę zamiast słabieć, to uwydatniał jeszcze bardziej swoje nuty zapachowe. Lubię ciężkie zapachy, ale nadmiar Jaśminu, zdecydowanie nie dla mnie. Kojarzy mi się z niedzielną wizytą babci ;) Samo działanie olejku, zdecydowanie na plus. Piękna, wypoczęta skóra pełna blasku. Nawilżona do granic możliwości, przyjemna w dotyku i świetnie odżywiona.


Olejek również zastosowałam na włosy, lekko je spryskując ale tylko po ich długości. Włosy u mnie ostatnio się przesuszyły z nadmiaru słońca, więc jaśminowy zastrzyk tylko polepszył ich stan. Lubię zaaplikować odrobinę olejku na wilgotne włosy, wtedy zapach jest o niebo delikatniejszy i przyjemniejszy. Po kosmetyku czuję, że włosy są również nawilżone, lepiej się układają i są takie przyjmnie mięciutkie. Dodam tylko, że w momencie kiedy stosowałam jasminowy olejek, odstawiłam wszelkie maski i odżywki, bo bałam się obciążenia włosów. No i pamiętajcie, żeby nie używać go na skalp, bo wtedy tylko przyspieszy Wam przestłuszczanie się skóry głowy.



Na całe ciało już sobie odpuściłam, bo chyba rano bym nie wstała, wdychając całą noc "jaśminowe "orzezwienie". O nie jeszcze nie zwariowałam. Natomiast ciekawostką jest jeszcze fakt, że owego olejku można również używać jako zamiennika perfum, zwłaszcza latem, kedy to skóra w kontakcie ze słońcem może spowodować wysypkę. Tutaj mamy bezpieczną,naturalną, zapachową esencję, która na pewno krzywdy nie zrobi, pod warunkiem, że dobierzemy odpowiedni zapach, inaczej nos dostanie szoku.


 Opakowanie kosmetyku jest przyjemne, wygodne z moim ulubionym dozowniekiem, który ułatwia mi jego stosowanie. Kolor złoto - słomkowy, konsystencja rzadsza od "normalnego" olejku, dzięki czemu również łatwiej się rozprowadza na skórze i włosach. Zapach oczywiście w 100% Jaśminowy! Opakowanie posiada 50ml produtku, ale jest tak cudownie wydajny, że używam go ja i mój facet a. ubytek znikomy, ale może to też i przez zapach. Czuję, że gdyby aromat mi bardziej odpowiadał, to pewnie juz by go dawno nie było.


Podsumowując, jaśminowy olejek arganowy, jest kosmetykiem o szerokim zastosowaniu i pozytywnym działniu. Warunek tylko taki, że przy zakupie trzeba ostrożnie i z głową dobrać sobie odpowieni zapach, bo wtedy przygoda jest całkiem inna i o wiele przyjemniejsza. Nie mniej jednak Jaśmin pozostanie na długoo w moim nosie  ;)

Cena: ok. 32 zł /  50ml
Do kupienia: http://marokosklep.com


A Wy jakich olejków używacie ?



Pozdrawiam


Copyright © 2016 My women's world , Blogger