Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kylie Minogue. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kylie Minogue. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 września 2014

Kylie Minogue Showtime - rozświetlający balsam do ciała

Kylie Minogue Showtime - rozświetlający balsam do ciała
Miało dzisiaj nie być notki, a to dlatego, że złapało mnie choróbsko. Niby tylko ból gardła i lekki bół w kościach, ale wolę przeleżeć i wygrzać "zarazka" niż potem tydzień się smarczyć . No ale ileż można leżeć??
Dlatego dzisiaj lekki post o balsamie, pięknie pachnącym i pięknie rozświetlającym.

Kylie Minogue Showtime



Jest to kolejny balsam pięknej, filigranowej piosenkarki w moim posiadaniu. Perfum jej nie mam żadnych, niesttey, ale może kiedyś się skuszę, przynajmniej na ten wariant zapachowy. Bo warto wspomnieć o tych zniewalających nutach jak i o samym balsamie.



Balsam jak balsam, opakowanie ma "tubkowe" w krzykliwym, ciemno - różowym kolorze. Jego zapach, hmhmh chyba najważniejszy, bo jest piękny!!! Poprzednio pisałam Wam o żelu pod prysznic KM Pink Sparkle, i porównując ten balsam, pod względem zapachu, ten wymiata jak nic. Mocny, intensywny, bardzo luksusowy, owocowy i dość słodki.  Bardzo kobiecy, zmysłowy,  dla kobiet odważnych, pewnych siebie i kusicielek.


Balsam sam w sobie nie tylko nawilża ale również nadaje lekkiego glow. Posiada on w sobie malutkie i bardzo subtelne  "migotki", które sprawiają, że skóra wygląda na muśniętą słońcem. Pod tym względem jest dobry kosmetyk na lato, bo inną porą roku już nie koniecznie ten efekt jest pożądany.  Kolejna rzecz, to balsam bardzo szybko się wchłania i pozostawia ten zapach na skórze na bardzo długie godziny. Tu Wam powiem, że po użyciu Showtime, nie potrzeba już perfum na ciało, by pięknie pachnieć. Zaskoczeniem dla mnie totalnym jest jego intensywność zapachowa a to bardzo lubię w kosmetykach.


Podsumowując, jest to świetn ybalsma np. na wieczorne wyjścia, ewentualnie dzienne, kiedy to skóra jest fajnie nawilżona a przy tym pięknie  i zmysłowo pachnąca. Ale mam dla niego też inną opcję. Jako, ze mamy jesień i chłodne wieczory, to lubię sobie po kąpieli wmasować dawkę Showtime i relaksować się  nim przy ulubionej książce. Taki mój wieczorny umilacz .

Lubicie takie perfumowane umilacze, czy wolicie standardowe balsamy?

Pozdrawiam,

MAGDA

niedziela, 7 września 2014

Perfumowany żel pod prysznic Kylie Minogue

Perfumowany żel pod prysznic Kylie Minogue
Kochani czy u Was też taka piękna pogoda??? Mamy wrzesień i to do tego jak słoneczny i cieplutki. Miałam w planach iść na spacerek, ale niestety mam gości w postaci grzybów, które niestety muszę obrać i zrobić ;)
Zanim jednak wezmę się za robotę mam dla Was recenzję żelu pod prysznic z lekka z innej bajki.

Kylie Minogue Pink Sparkle


Skład:



Lubię czasami zamienić zwykły, standardowy żel pod prysznic na perfumowaną wersję. Może dlatego, że ogólnie lubię używać kilku kosmetyków na raz, czy to balsamy, czy żel pod prysznic. Dzisiaj ten jutro tamten ;)Taki misz masz w łazience i podczas kąpieli  ;) Żel Kylie Minogue kupiłam za grosze w TKMAXIE, razme z balsamem innej wersji. Tam zawsze można nabyć świetne kosmetyki za świetną cenę, nie wspomnę o ciuchach.


Jego opakowanie to standardowa, plastykowa tubka, w delikatnym , różowym kolorze. Jego konsystencja jest dość gęsta ale bardzo łatwo się rozprowadza i fantastycznie pieni. A zapach??? Kylie Minogue kobieta drobna, delikatna, bardzo kobieca stworzyła zapach idealnie dobrany do swojej osoby. Jest intensywny ale nie nachalny, kobiecy ale z nutką dziewczęcej gracji. Bardzo radosny, energiczny i pobudzający zmysły. Połączenie owocowych nut z kwiatowymi zwłaszcza wanilii, grejpfruta, konwalii, jaśminu i piżma  nadaje przyjemnego i ciepłego zapachu.



Sam żel w sobie robi to co ma robić. Dobrze oczyszcza skórę, świetnie się pieni i przeznaczony jest również jako płyn do kąpieli.  Po umyciu  czuję się nie tylko fajnie odświeżona, ale też zrelaksowana, gdyż aromat kosmetyku otula całe ciało i pachnie dość długo na skórze. Jedynym minusem jest lekkie wysuszenie skóry, po jego zastosowaniu.  Wtedy to zmuszona jestem użyć balsamu o innym zapachu a wtedy to wiadomo aromat Pink Sparkle idzie w zapomnienie. A przecież chciałam poczuć się choć trochę jak Kylie Minogue :D

Ogólnie fajny żel, bardzo pachnący i mimo tego nieszczęsnego wysuszania, lubię sobie czasem sprawić taką perfumowaną kąpiel. Wersja solo raczej jest nie dostępna, jedyny zakup możliwy to w zestawie z perfumami bądz okazja w TKMAXIE ;)

Używacie perfumowanych komsetyków??

Pozdrawiam,

MAGDA


Copyright © 2016 My women's world , Blogger