Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 stycznia 2019

Wibo Waterproof eyeliner

Wibo Waterproof eyeliner


Eyeliner to u mnie must have w makijażu. Może nie być podkładu, może nie być szminki ale kreska musi być i to nie podlega dyskusji! Różne były od klasycznych w kredce, po żelowe w słoiczku, w pisaku kończąc na tych w pędzelku. Dzisiaj chciałabym podzielić się moim zdaniem na temat eyelinera, którego używam od dobrych kilku lat. Jest nie tylko fantastyczny w tym co i jak robi ale do tego tani i dostępny wszędzie!


Wibo Waterproof to typowy, czarny eyeliner, z cienkim i bardzo precyzyjnym pędzelkiem, którym operuje się fenomenalnie! Bardzo wygodny, bardzo dokładny i szalenie czarny! Jego konsystencja jest idealna, nie lejąca się, nie gęsta i nie skapująca z aplikatora. Opakowanie zgrabne, z odkręcanym trzonkiem i wizualnie dzięki swojej kolorystyce łatwo go znalezć w kosmetyczce.


Nie jestem specem w robieniu perfekcyjnej kreski jak na zdjęciach z czasopisma ale na tyle lat ile się maluję śmiem stwierdzić, że jest to jeden z najlepszych jakie dotąd używałam i bardzo mi on odpowiada. Sprawnie sunie po powiece malując kreskę najbliżej linii rzęs jak się da. Czy jest wodoodporny? Raczej nie do końca. Po kilku godzinnym "noszeniu" kosmetyk po dotknięciu dłonią może zniknąć więc potrzebna jest wtedy poprawka. Natomiast podczas demakijażu może być lekko uporczywy do usunięcia i dziwnie schodzi płatami. Mimo tych defektów nadal go lubię bo jest w nim coś co mi odpowiada i dopóki nie znjadę nic lepszego to On zostaje na piedestale.


Eyeliner od Wibo dla jednych może okazać się niewypałem , inni mogą mieć podobne odczucia do moich. Osobiście nie używam kosmetyków wodoodpornych bo nie mam takiej potrzeby. Więc jego główna funkcja, która okazała się być lekko wadliwa wcale mi nie przeszkadza. Ważne, że ma pięknie, soczyście czarny kolor, jego aplikator jest dopasowany do dłoni i pracuje mi się z nim wspaniale, nie mówiąc o efekcie końcowym. Do tego koszt ok 10 zł, przy czym można kupić je za połowę w Rossmanie. 
Także jak na chwilę obecną nie mam zamiary go zmieniać na inny model, choć przyznam, że czasem myślę, by spróbować czegoś innego. No ale, żeby nie było paniki, to Kochani jeśli szukacie dobrego, czarneg i niekonieczni wiecznie trwałego eyelinera to polecam Wam Wibo Waterproof.

Pozdrawiam



czwartek, 9 listopada 2017

Lip Lacquer Rock With Me nr 2 od Wibo

Lip Lacquer Rock With Me nr 2 od Wibo
Dziś przedstawię Wam produkt, którego forma od dawna mnie kusiła. Mowa o lakierze do ust. Długo długo używałam błyszczyków, potem przerzuciłam się na pomadki, które do dziś wielbię. Ostatnio na promocji w Rossmanie zachciało mi się coś nowego więc skusiłam się na Lip Lacquer Rock With Me. Czy będzie to powrót do błyszczyków? 


Moja dzisiejsza propozycja jest w odcieniu nr.2. Na opakowaniu jak i na gąbeczce kolor wydaje się być przyjemny. Przybrudzony róż z pastelowym akcentem. Faktycznie tak wygląda ale tylko i wyłącznie "w całości". Pokrywając nim usta kolor troszkę się zmienia i uwydatnia bardziej naturalną czerwień warg. Nie wiem jakim cudem ale na ustach mam już odcień różu z przebłyskiem delikatnej czerwieni w zależności pod jakim kątem stoję i w jakim świetle. Na szczęście przeważa ton brudnego różu bo inaczej wylądowałby w koszu. Pigmentacja lakieru do ust jest całkiem zadowalająca. Wystarczy raz góra dwa by kolor pięknie mienił się na ustach. Kosmetyk nie skupia się w jednym miejscu, nie wchodzi w załamania, dając za to efekt lśniących ust.


Opakowanie jest eleganckie i kuszące, bo to między innymi przez wygląd lakieru skusiłam się na jego zakup. Pędzelek wygodny dobrze wyprofilowany, łatwo się nim operuje i dokładnie pokrywa usta lakierem. Konsystencja jest dość gęsta i lepiąca ale nie tak bardzo jak w klasycznych błyszczykach. Produkt po nałożeniu "wżera " się w usta, tworząc jego przyczepność do ust. Zapach ma delikatny i taki nijaki.  



Producenta obiecuje Nam 8 godzin pięknego koloru. Dzięki swojej dość zbitej konsystencji raczej stawiam na max 3-4. Oczywiście pijąc i jedząc w między czasie. Myślę, że nie jest to zły wynik, patrząc na cenę kosmetyku, choć wiadomo, że też są i killery w tej dziedzinie ale nie o nich dziś mowa.


Lip Lacquer to bardzo fajna alternatywa dla standardowych błyszczyków. Rock With Me daje efekt mokrych i soczystych ust. Fajnie nawilża, maskuje suche skórki i równomiernie się ściera. Niestety jak bywa w błyszczykach, nie polecam go przy wietrznych pogodach. Choć jego kleistość jest mniejsza od "zwyklaków" to i tak nieuniknione jest upaćkanie kosmków włosa na twarzy. Poza tym cieszę się, że go mam. Tani, dobry, efekt całkiem przyzwoity. Jestem na TAK! Cena ok. 13 zł.



Pozdrawiam,



niedziela, 10 stycznia 2016

Piórka od Edbeauty

Piórka od Edbeauty
Kolejne pazurki dzisiaj mam dla Was. Ostatnio mniej ich było a to z powodu jednego złamanego panzokcia, na który czekałam aż w miarę odrośnie do swoich sesji fotograficznych.
Dzisiejszym motywem w manicure będą piórka. Ot zwykłe, klasyczne, tyle że w kolorze pióreczka. Niby nic nadzwyczajnego ale efekt końcowy jak zwykłe świetny, dzięki naklejkom od http://edbeauty.pl/.


U mnie zagościły dwa wzoru. Pierwszy to klasyczne pawie oczko z modelu BLE1681, oraz fioletowe piórka BLE1677a. Bazowe lakiery to liliowy BarryM nr.308, biały Lemax oraz żółty Wibo z serii Color Power. Całosć pokryte topem z Lovely.





Sposobu aplikacji nie będę mówić, bo wiadomo o co chodzi, ewentualnie odsyłam do wcześniejszych postów z naklejkami w roli głównej. Naklejki wodne w różnych motywach możecie kupić w sklepie Edbeauty. Koszt jednego arkuszu to tylko 2.50 zł. Jest tam ogromny wybór nie tylko naklejek ale innych różnych akcesorii  i ozdób do wykonania pięknego manicure. 


Pozdrawiam,




poniedziałek, 28 grudnia 2015

Świąteczny manicure z BornPrettyStore

Świąteczny manicure z BornPrettyStore
Święta, Święta i po świętach a ja jak co roku obżarta, że niedługo będę się ledwo toczyć!!! Dzisiaj mam dla Was manicure jaki zmalowałam podczas świąt, jednak dopiero dziś Wam pokaże , bo wcześniej nie było okazji, niestety. Postawiłam na bardzo świąteczną kolorystykę i bardzo świąteczne naklejki, oczywiście naklejki wodne od http://www.bornprettystore.com/










Naklejki od BornPrettyStore posiadają motyw Świąt Bożego Narodzenia, czyli wszelkie bałwanki, choinki, Mikołaje i różne inne wzorki, które naprawdę są słodkie i do tak prostego manicure mogą wprowadzić również w świąteczny nastrój. Kombinacji w kolorystyce jest też mnóstwo, ja niestety zdążyłam tylko na "polskie" barwy, choć, gdyby święta trwały dłużej na pewno zmalowałabym coś innego, choć kto wie, póki choinki nie schowam, dla mnie święta jeszcze trwają ;)

Ddodatkowo lakiery, których użyłam to piękna, głęboka czerwień od Eveline Cosmetics nr. 100, oraz Wibo Extreme Nails nr.400. Jest to biel z drobinkami rozświetlającymi, których mój aparat nie uchwycił, ech ;(

Mam nadzieję, że całość Wam się spodoba i choć Mikołaj już za Nami, to zawsze można sobie szybko go przypomnieć ;)


Pozdrawiam


piątek, 6 listopada 2015

Mrocznie i kolorowo??

Mrocznie i kolorowo??
Wczoraj wybrałam się do Rossmana w poszukiwaniu wymarzonych pomadek Bourjois, jednak zastał mnie wielki zawód. Nie dość, że moich kolorków nie było to testery nie przypominały testerów, aż strach je było brać do ręki, nie mówiąc o macaniu nimi ust, brrrr. Na szczęście na pocieszenie kupiłam sobie kilka lakierów, które wyglądały obłędnie!!!
Dziś przedstawiam Wam jeden z nich.


Lakier od Wibo należy do rodziny Glamour Satin o numerze nr.1. Kupując go przyznaję, że spoglądałam tylko na kolor w buteleczce, który jest obłędny!!!! Dopiero w domu doczytałam , że jest ona o wykończeniu satynowym. Malując nim paznokcie sama zobaczyłam co to oznacza. Po wyschnięciu lakier wygląda dziwnie z brakiem połysku prawie jak matowy. Zawartośc mieniących drobinek ratują go, bo inaczej byłaby klapa na całego.



A poniżej macie już zdjęcia lakieru z użyciem top coat. Całkowicie inny efekt, który o wiele bardziej mi się podoba!!! Bardziej mroczny, bardziej głęboki i tajemniczy i taki sexy!!!!! Uwielbiam taką kolorystykę na pazurach!!!






Sam lakier jak dla mnie jest idealny!!!! Już jedna warstwa pokrywa perfekcyjnie płytkę bez smug i prześwitów. Wgodny i lekko za długi pędzelek za to mamy szybkie schnięcie!!


Jak szaleć to szaleć i kolejnym krokiem było dodanie naklejek samoprzylepnych 3D od http://edbeauty.pl/. Mozaika w jaskrawych kolorach dość ciekawie się prezentuje i je lekko rozświetla.




Cena lakieru to ok 8 zł, jednak przy takich promocjach jak ostatnio -49% warto skorzystać i zaszaleć!!! Dodatkowo polecam naklejki, które są w przeróżnych wzorkach i różnych motywach a potrafią zdziałać cuda i możecie je kupić w tym sklepie http://edbeauty.pl/


I jak Wam się podoba takie połączenie??

Pozdrawiam

wtorek, 3 listopada 2015

XF 1381 czyli naklejki wodne od Edbeauty

XF 1381 czyli naklejki wodne od Edbeauty
Jej jak mnie tu dawno nie było. Przepraszam Was Kochani, ale zmieniłam miejsce pracy i związane z tym dodatkowe godziny nie pozwalały mi na blogowanie. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie nadrobię wszystko począwszy od Waszych blogów kończąc na moim.
Dzisiaj szybciutko na dobranoc, mam dla Was post paznokciowy. Kolejne naklejki, które zdobią moje pazury tym razem od http://edbeauty.pl/.








Do manicure używał lakieru, o którym całkowicie zapomniałam a fajnie się prezentuje właśnie teraz, jesienną porą, mowa o Wibo Glamour Sand nr.3. Dodatkiem są naklejki wodne, które są łatwe w użyciu ale czasem potrafią mnie zdenerwować, nierównym oderwaniem się. Jednak nie poddaję się i walczę by były bardziej precyzyjne. Arkusz naklejek starcza na równo 10 paznokci, więc można je użyć bezpośrednio na wszystkie bądź też tak ja jak na kilka by urozmaicić manicure. Naklejki wodne możecie kupić  http://edbeauty.pl/ za jedyne  2.49 zł.

Podobają się Wam takie dodatki na paznokcie, czy wolicie standardowe malowanie samym lakierem??


Pozdrawiam,



środa, 20 listopada 2013

Wibo Wow Glamour Sand nr.3 - piaskowy lakier

Wibo Wow Glamour Sand nr.3 - piaskowy lakier

Moją dłuższą przerwę zaczynam postem pazurkowym a raczej lakierowym. Będąc jakiś czas temu w Rossmanie skusiłam się na piasek od Wibo. Kolorów było nie za wiele, bo od ciemnej, butelkowej zieleni , po czerwienie i kończąc na moim zakupie. To właśnie On jedyny jakoś do mnie przemówił, więc trudno, żeby go nie kupić :D


                                                        Wibo Wow Glamour Sand nr.3





Kolor, który posiadam to numerek 3. Jak dla mnie jest to mieszanka fioletu z brązem, lekki burgund się wkrada, zależy też pod jakim kątem się na niego zerka. Uwierzcie mi, że jest niczym kameleon. Jego złote  drobinki ładnie rozświetlają pazurki, co sprawia, że nie jest tak intensywny i mocny jak myślałam.






Jego nakładanie jest szybkie, proste, nie brudzi o dziwo, co mnie zaskoczyło. Dwie warstwy spokojnie kryją całą płytkę. Po dokładnym wyschnięciu lakier całkowicie robi się matowy, nawet drobinki jakby toną w tym macie,jedynie, kiedy się mocno mienią to pod światłem. Na pazurkach efekt jest w ogóle innym niż kolor na butelce i tu się troszkę zawiodłam.Po kilku dniach drobinki jakby płowieją i dają " niesmaczny" , wyblakły kolor.  Z daleka dłonie wyglądają na " trupie", wiem dziwnie to brzmi, ale mam takie wrażenie. Sine, fioletowe, matowe, dziwne . Jednak z bliska mają swój urok, ten typ chyba tak ma.
Zapomniałam wspomnieć, że piasek ten schnie expresem. Nawet druga warstwa, nie zdążyłam się obejrzeć, a już mogłam wziąć się za robotę ;)



Wiadomo lakiery piaskowe mają swoją specyficzną fakturę. Ten również jest chropowaty, ale przyjemny, nie zahacza o ubrania nawet o rajstopki.

Co do trwałości, mega plus!! Zdjęcia robione są po 4 dniach intensywnego mycia, prania i zmywania. Jak widać końcówki lekko się starły ale nic poza tym. Żadnych odprysków, no rewelacja!! Jedynie ten blednący kolor tu nie potrzebny jest!!!

Zmywanie jego to chyba wiadomo sprawa. Jeszcze chyba nikt nie wymyślił piaskowego lakieru , żeby zmywał się równie szybko i bez problemu jak się nakłada.




Podsumowując jest to dobry lakier na jesienną chandrę, kolorowe refleksy sprawiają, że lakier mieni się i zmienia swe oblicze. Jest inny, szybko schnie, taki mały dziwak a czasem cieszy.

Cena: 7zł / 8.5 ml.
Dostępność: Rossman

Lubicie piaski od Wibo?? Macie swój ulubiony??


Pozdrawiam

                                 MAGDA


środa, 28 sierpnia 2013

Mix na paznokciach ;)

Mix na paznokciach ;)


Dzisiaj paznokcie poszły w ruch!!! Postanowiłam sprawdzić, jaki efekt daje VIPERA ROULETTE. Zbytnio nie wiedziałam co mam z czym połączyć, jaki kolor wybrać, a może najlepiej dwa. W ostateczności wyszło tak:






 W kolorowe połączenie poszli:

Wibo Color Power nr.5, Bell Glam Wear nr.512 oraz Top Coat Vipera nr.37





W każdym odcieniu zostały położone po 2 warstwy lakieru, jakby nie było, intensywność koloru o wiele ładniejsza.
Co do Vipery- jest to fikuśny top coat, który można używać na wiele innych sposobów. Dwukolorowa mieszanka drobinek w czarno- czerwonych barwach potrafi zdziałać niesamowity efekt. Z nudnych paznokci potrafi wyczarować coś innego. Można kombinować z nim jak się chce, do wybory, do koloru. Oczywiście warstwy tutaj też są 2, bo przy jednej nie koniecznie wygląda to ciekawie. W tym przypadku im więcej tym lepiej.


Mam zamiar kupić jeszcze ze dwa inne rodzaje Viperki, są fajne, inne, można z nimi poszaleć i do tego butla 12 ml. kosztuje 13 zł. Więc jak ktoś ma u siebie wysepki tej firmy, to polecam szczerze.
Ewentualnie do kupienia przez internet ;)

A Wy też lubicie takie wynalazki lakierowe?? Może wolicie standardowe " całe" lakiery??


Pozdrawiam

                      MAGDA

Copyright © 2016 My women's world , Blogger