poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Rimmel Oh My Gloss! Slip Stick Szminka Olejek i Błyszczyk 3w1

Rimmel Oh My Gloss! Slip Stick Szminka Olejek i Błyszczyk 3w1


 Jak ja uwielbiam jak wychodzą nowości do ust, zwłaszcza w tak neutralnych i bezpiecznych odcieniach.  W boxie Smoothie Time od Pure Beauty znalazłam właśnie taką jedną pomadusię, która nie tylko pięknie się prezentuje ale niesie ze sobą same dobre właściwości pielęgnacyjne ust. Zbliża się jesień, więc ustom przyda się nie tylko nowy kolor ale też wzmożona pielęgnacja. Rimmel Oh My Gloss! Slip Stick zawładnęła mną os samiuśkiego początku.

"Szminka, olejek i błyszczyk 3w1 to wielofunkcyjny kosmetyk do ust, który łączy kolor, połysk i pielęgnację w jednej formule. Sprawdzi się na co dzień, do szybkiego odświeżenia makijażu lub wtedy, gdy usta potrzebują komfortu, nawilżenia i efektu zdrowego blasku.

Lekka, maślana konsystencja gładko rozprowadza się na ustach, nie klei się i pozwala stopniować intensywność efektu od subtelnego połysku po bardziej wyrazisty kolor. Formuła reagująca na pH ust dopasowuje się do ich naturalnego odcienia, pozostawiając delikatny tint.

Olej z pestek wiśni i ceramidy wspierają nawilżenie, wygładzenie oraz miękkość ust nawet do 12 godzin. Kosmetyk pozostawia usta komfortowe, pełne blasku i optycznie wypielęgnowane, a wegańska formuła z certyfikatem Cruelty Free International dobrze sprawdza się w codziennym makijażu."


Połączenie szminki z olejkiem i błyszczykiem to dobre rozwiązanie dla osób lubiących minimalizm w swojej kosmetyczce. Jeden produkt a tak wiele zastosowań. Delikatne, przezroczyste opakowanie i dość solidne zamknięcie, co jest na plus. Szminka jest w odcieniu 200 Pounting, czyli taki pudrowy, lekko przybrudzony róż w połączeniu z akcentem nudziakowym. Kolor bezpieczny, idealny na co dzień jak i na każdą okazję. Błyszczyk jest kremowy, bardzo przyjemnie współpracuje z ustami, pokrywając je równomierną partią produktu. Nie podkreśla suchych skórek, wręcz milutko je nawilża i zmiękcza. Usta prócz soczystego koloru są otulone delikatnym połyskiem. 



Rimmel Oh My Gloss! Slip Stick Szminka Olejek i Błyszczyk 3w1 to naprawdę świetny produkt do ust. Jeśli szukacie czegoś co zarówno dba o usta jak i nadaje im pięknego i zdrowego wyglądu to propozycja od Rimmel jak najbardziej jest tu mile widziana. Kolorystycznie dla mnie idealna ale wiem , że są dostępne też inne wersje, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Myślę, że na jesień, zimę fajny, bezpieczny produkt na usta, który nie robi krzywdy a daje naprawdę wspaniałe efekty. Musisz sama wypróbować i się przekonać ;)


                                                         Pozdrawiam,






niedziela, 30 sierpnia 2026

Jacques Battini White Musk - mgiełka do ciała

Jacques Battini White Musk - mgiełka do ciała



Jacques Battini
już mogliście poznać u mnie we wcześniejszych wpisach. Pierwsze spotkanie z marką miałam z boxem Rose Stories, gdzie znalazła się mgiełka do ciała Glam Stardust. Na moje szczęście ponownie miałam okazję poznać kolejny produkt Jacques Battini i kolejny raz jest to mgiełka do ciała o innym wariancie zapachowym. White Musk z pudełka Smoothie Time to propozycja na dziś ;)


Mgiełka do ciała White Musk to harmonijne połączenie świeżości i subtelnej zmysłowości. Początkowe nuty pomarańczy i aldehydów przeplatają się z kwiatowymi akcentami róż, magnolii i jaśminu, nadając kompozycji delikatności i elegancji. Nuty drzewne dodają ciepła, a baza pizma, wanilii i malin nadaje zapachowi głębię i słodycz. To idealny sposób na odświeżenie i nawilżenie skóry, pozostawiając ją pięknie pachnącą przez cały dzień."

Piramida zapachowa:

Nuty głowy: pomarańcz, świeże aldehydy

Nuty serca: róża, magnolia, jaśmin, nuty drzewne

Nuty bazy: piżmo, wanilia, maliny


White Musk
wizualnie zapowiada uroczą, dziewczęcą i kwiatową przygodę. Sam zapach jest zaskakujący. Na początku jego tony są chłodne, faktycznie kwiatowe bo wyczuwam mocno magnolię i jaśmin. Z czasem zapach robi się kobiecy i elegancki. Intensywność wiadomo jak to przy mgiełkach, nie będzie jakaś atomowa ale można śmiało sobie w ciągu dnia dozować dawkę. Mgiełka jak dla mnie jest idealna na co dzień , do pracy gdyż jej zapach jest bardzo bezpieczny i nie zrobi nikomu krzywdy. Atomizer przyzwoity, dozuje przyjemną i spokojną pachnąca bryzę, nie rozpryskując na lewo i prawo. Chętnie poznam jeszcze inne warianty zapachowe mgiełek od Jacques Battini.


                                                  Pozdrawiam,






piątek, 28 sierpnia 2026

Zakończenie lata z Smoothie Time

Zakończenie lata z Smoothie Time

 


Sierpień w tym roku dal mi się porządnie we znaki. Remont kuchni spowodował, że cały dom został zablokowany przez co moje wpisy z lekka się opóźniają. Dziś przedstawiam Wam pudełko od Pure Beauty Smoothie Time. Grafika jeszcze iście wakacyjna a i zawartość jest ciekawa i kolorowa. Testy przebiegają pomyślnie i bardzo pachnąco. Jak zawsze niedługo napiszę Wam o moich perełkach z tej edycji.



JACQUES BATTINI - mgiełka do ciała

Markę poznałam dzięki pięknej mgiełce z drobinkami, która wspaniale podkreślała opaleniznę. Tym razem również jest mgiełka ale w wersji zapachowej. White Musk, zapach kobiecy, świetne uzupełnienie perfum o podobnych nutach zapachowych. Mgiełka odświeża skórę, szybko się wchłania, doskonała do codziennego użytku.



BLISTEX Ultra Balm Lip SPF 50+ - balsam do ust

Balsamów do ust nigdy dość. Blistex zapewnia skuteczną ochronę ust przed promieniowaniem UVA i UVB dzięki filtrowi SPF 50. Balsam ma świetnie właściwości pielęgnacyjne, Intensywnie nawilża, odżywia oraz pomaga zapobiegać wysuszaniu i pękaniu ust.


RIMMEL Oh My Gloss Slip Stick - szaminka do ust

Ta mała piękność od razu rzuciła mi się w oczy. Posiada wielozadaniową formułę 3w1, łączącą właściwości szminki, olejku i błyszczyka. Intensywnie nawilża, nadaje ustom pięknego koloru z połyskiem. Mamy tam olejek z pestek wiśni oraz ceramidy.




BIOTANIQUE - maska kolagenowa PEONY

Świetnie zapowiadająca się maseczka w płachcie, która ma intensywnie nawilżyć, zregenerować oraz poprawić kondycję skóry. Mamy tu formułę z wodą z kwiatów piwonii, niacynamidem oraz składnikami pielęgnującymi, które pomagają przywrócić zdrowy i promienny wygląd.




MEDISEPT - spray do dezynfekcji rąk

Już miałam okazję wcześniej poznać produkty dezynfekujące od Medisept. Wygodne buteleczki z atomizerem, które skutecznie eliminują bakterie, drożdżaki i wirusy otoczkowe. Szybko wysycha, nie wymaga użyia wody i dzięki składnikom nawilżającym pomaga chronić skórę.


TEEKANNE Cold Brew - herbata

Herbatki Teekanne chyba każdy zna. Tym razem wersja do przyrządzenia na zimno. Wystarczy zalać torebkę zimną wodą, odczekać kilka minut i można cieszyć się bogatym i aromatycznym smakiem. Do wyboru macie 5 orzeźwiających smaków.



VEOLI  Lets Glow - nawilżający krem BB

Lekki krem BB, do skóry tłustej i mieszanej. Wyrównuje koloryt, maskuje drobne niedoskonałości i zapewnia naturalne, satynowo- matowe wykończenie i to bez efektu maski. 


DERMEDIC - Krem dogłębnie nawilżający

Krem przywraca skórze naturalną zdolność nawilżania i ogranicza przez naskórkową utratę wody. Bogata formuła odżywia, regeneruje oraz zapewnia miękkość i gładkość cery.


HIMALAYA Sparkly White - pasta do zebów


REVERS COSMETICS - kojąco nawilżający żel do mycia twarzy i ciała

Ten owocowy żel można śmiało użyć zarówno na twarz jak i ciało. Intensywnie nawilża. koi i regeneruje skórę. Ma bardzo leciutką formułę i to z ekstraktem z arbuza i składnikami pielęgnacyjnymi, które wygładzają, odświeżają i nadają miękkości.


APIS My Pure Skin - krem punktowy

Zacznę od opakowania, które robi furorę. Niczym strzykawka z elixrem młodości. Pomaga nawilżyć skórę, wygładzić oraz odpowiednio zregenerować. Znajdziemy w nim kwas salicylowy o raz niacynamid.


BIOLIQ -intensywne serum pod oczy.

Ten kosmetyk już wizualnie sprawia, że to jest to na co się czekało tyle lat. Pomysłowa  końcówka aplikatora dodatkowo pielęgnuje. Sam kosmetyk wygładza drobne zmarszczki, redukuje oznaki zmęczenia oraz przywraca świeżość i promienny wygląd.


ZIAJA MED - serum do twarzy

Serum z peptydami, które regeneruje, wspiera odbudowę skóry, poprawia jej elastyczność i redukuje oznaki starzenia. Nawilża, wygładza i odżywia skórę. Po  wakacyjnych wojażach, będzie to wspaniale odżywcza kuracja.



Smoothie Time, to sentymentlany box, bo kojarzyć mi się będzie z końcem wakacji niestety. Na szczęście zawartość rekompensuje ból i dzięki pudełeczku wieczorna jak i dzienna pielęgnacja sięga zenitu. Mnóstwo ciekawych produktów, które idealnie wpasowują się w moje potrzeby.



                                           Pozdrawiam,




poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Travel Guide Set - wakacyjne hity

Travel Guide Set - wakacyjne hity



Choć mamy już końcówkę sierpnia to zapewne jakaś część z Was jest jeszcze przed urlopem bądź w jego trakcie. My pomału szykujemy się do szkoły ale zanim totalnie wsiąkniemy w wir szkolnego szaleństwa, chciałabym Wam polecić kilka kosmetyków, które zawsze sprawdzą się w okresie wakacyjnym. Marka Mixa oraz Garnier jak zawsze na topie, niezależnie od pogody, dlatego ich produkty idealnie wpasowują się tym razem w klimat urlopowy.



GARNIER Hyaluron Glass Skin - żelowa maska na tkaninie

Zmiana klimatu nie koniecznie dobrze wpływa na skórę, fundując jej wysoką temperaturę czy powiew zimnej klimatyzacji. Dlatego w pogotowiu warto mieć maseczkę, która uratuje ją przed wszelkim dyskomfortem. Żelowa maseczka zawierająca 4% kompleksu  gliceryny, kwasu hialuronowego oraz ekstraktu z ogórka, brzmi doskonale! Jest porządnie nasączona, wspaniale nawilża skórę, odświeża ją, nadaje blasku i jest bardziej sprężysta i gładsza. 


GARNIER Vitamin C Fresh & Bright - krem sorbet

We wcześniejszych wpisach mieliście już okazję nie raz zobaczyć ten sorbet. Tym razem ponownie się pojawia a to dlatego, że jego konsystencja aż się prosi by w okresie wakacyjnym dogadzała skórze.  Ultralekka, odświeżająca formuła, która błyskawicznie  się wchłania i do tego pachnie tak orzeźwiająco. Sorbet bardzo fajnie współgra ze skórą, rozświetlając ją, nawilżając jednocześnie oraz zapewniając całodniową kontrolę sebum. Posiadaczki tłustej skóry na pewno będa zachwycone.


GARNIER Vitamin C Wonder Tint


Mamy tu formułę lekkiego, barwiącego fluidu, który świetnie wyrównuje koloryt, chroni , nawilża oraz redukuje przebarwienia. Zastępca klasycznego podkładu, który zdecydowanie lepiej radzi sobie w kontakcie ze skórą podczas wysokich temperatur. Ma lekkie a nawet średnie krycie jest nietłusty i zapewnia wysoka ochronę SPF 50+. 


GARNIER Fructis Diamond Sleek 

Mamy też coś i do włosów. Tm razem fantastyczny spray wygładzająco - nabłyszczający, który łączy technologię ochrony przed wilgocią z efektem nabłyszczania. Skutecznie wygładza pasma, nadając im jedwabistą miękkość i eliminując puszenie. Spray posiada technologię Waterproof, która tworzy warstwę hydrofobową, która skutecznie chroni fryzurę przed wilgocią i utrwala efekt idealnie gładkiej tafli.


MIXA Hyalurogel - serum nawilżające 


To produkt odpowiedni dla skóry wrażliwej, normalnej i suchej. Szybko łagodzi podrażnioną , wrażliwą skórę już od pierwszego zastosowania. Redukuje uczucie dyskomfortu i ściągnięcia. Efekt doskonale nawilżonej skór utrzymuje się do 24 godzin. Warto tez dodać, że serum świetnie sprawdza się pod makijażem. 


Jak widzicie, 5 kosmetyków, które potrafią zdziałać cuda, zwłaszcza jeśli skóra czy włosy "przebywają" w ciężkich dla nich warunkach/temperaturach. Kilka sprawdzonych produktów, potrafi odmienić zarówno samopoczucie jak też sprawiają, że dalsze wakacje są pełne relaksu i odpoczynku.


@garnierpolska @mixa_polska  #garnier #skincare #sorbetgarnier #haircare #mixa

                                                     Pozdrawiam,





czwartek, 13 sierpnia 2026

Powrót do młodości czyli kosmetyki ORIFLAME

Powrót do młodości czyli kosmetyki ORIFLAME


Kto pamięta pachnące żele , płyny do kąpieli ORIFLAME, dzięki którym kąpiel stawała się luksusem? Był to wspaniały czas dlatego marka Oriflame kojarzy mi się z kolorowymi, pachnącymi katalogami ale przede wszystkim pierwszymi kosmetykami, które z wypiekami na twarzy testowałam. ☺️

Od jakiegoś czasu wróciłam do tamtych lat i moja codzienna pielęgnacja z @oriflamepoland opiera się właśnie na kilku perełkach, które musicie poznać!!

✨Zaczynamy od glinkowej maseczki oczyszczającej do twarzy Optimals. Uwielbiam glinki w każdej postaci. W tej znajdziemy kaolin, kwas salicylowy oraz węgiel aktywny. Maseczka redukuje pory, odświeża i matuje skórę. Dodatkowo podczas noszenia jej, dla lepszych efektów spryskują ją hydrolatem lub odżywczą mgiełką do twarzy.


Nivage+ to intensywnie odżywcze kapsułki, które kryją w sobie 6 roślinnych olejków, które nawilżają odżywiają i wygładzają cerę. Ciekawa forma kapsułkowych rybek, które szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy. Szybko można wyczuć jak fajnie współgra ze skórą czyniąc ją młodszą i pełną blasku.



Nivage + Proceuticals to serum intensywnie nawilżające z kwasem poliglutaminowym, który długotrwale nawilża oraz redukuje drobne zmarszczki. Cera wygląda promiennie i zdrowo. Myślę, że idealna propozycja dla osób 40+gdyż sama jestem w tym przedziale wiekowym i stosując to serum zauważyłam, że moja cera zmieniła się. Jest gładsza, bardziej napięta a zmarszczki na czole jakby zmniejszyły swoją objętość!


Wellosophy to mgiełka do twarzy, która potrzebuje zastrzyku energii i nawilżenia. Świetniejsze sprawdza się przy glinkowych maseczkach ale też działa cuda solo. Kilka pryśnięć i skóra czuje się w pełni zregenerowana i ukojona dzięki dodatkowemu działaniu nut zapachowych.



The ONe Heard& Hue Nude Devotion to zjawiskowy balsam do ust, który pielęgnuje, nawilża, daje subtelny odcień ale też chroni usta za pomocą SPF 10. Bardzo ciekawa forma balsamu, który wygląda słodko i dziewczęco. Kremowa konsystencja, która wspaniale pielęgnuje usta ale też nadaje im delikatnego i rzekłabym kuszącego wyglądu. Usta prezentują się naprawdę całuśnie!



Top Scents Tropic Thunder to woda perfumowana , która bardzo szybko teleportuje Nas na tropikalną wyspę. Słodkie, owocowe, intensywne i idealne na lato. Warto wspomnieć że jest to niszowa, kolekcjonerska kompozycja stworzona przez perfumiarzy słynnej szkoły Givaudan. Dlatego zapach jest naprawdę wyjątkowy i warto poznać ten flakonik.


Ten zestaw kosmetyków to potwierdzenie, że mimo minionych lat, marka @oriflamepoland i jej produkty utrzymują swój wysoki poziom. Jest to coś wspaniałego móc po tylu latach wrócić nie tylko do wspomnień ale też do przyjemności jaką jest pielęgnacja z Oriflame. Dosłownie jak za dawnych lat! Mega pachnąco, przyjemnie, kolorowo i wciąż z uśmiechem na twarzy!



@oriflamepoland @purebeauty_pl


                                                              Pozdrawiam,






piątek, 31 lipca 2026

Dermedic Sunbrella, Chłodzący balsam po opalaniu

Dermedic Sunbrella, Chłodzący balsam po opalaniu



W okresie wakacyjnym tak głośno mówi się o filtrach i jak najwyższej ochronie przed słońcem. Jednak często zapominamy, że kwestia po opalaniu jest również bardzo ważna. Chwila nieuwagi, mimo filtrów, można sprawić, że zdrowa opalenizna zmienia się w mahoniowy brąz, jednak zanim to nastąpi jest jeden wielki burak na skórze a z nim ból, pieczenie i ogólny dyskomfort. Sama przechodzę to rok w rok i mimo , że wiek już zobowiązuje, to mimo to,  wciąż człowiek do tego słońca się pcha. Dlatego nie wyobrażam sobie opalania bez produktów służących już jako opatrunek i ulg po ekspozycji słonecznej. Dermedic Sunbrella to chłodzący balsam po opalaniu, który przyniósł mi ukojenie, dzięki czemu sprawnie przeszłam etap "spalenia na skwarkę". A produkt znalazłam dzięki wspaniałemu boxowi od Pure Beauty.

Zalecany do wrażliwej skóry suchej, bardzo suchej i odwodnionej, szczególnie po ekspozycji na słońce. Składniki aktywne: Woda termalna, Mocznik, Olej migdałowy, Oxynex K, Masło Shea, Alantoina, Gliceryna Doskonale chłodzi, nawilża i wygładza skórę. Ogranicza utratę wody z naskórka. Łagodzi podrażnienia, usuwa spękania i szorstkość. Nie brudzi odzieży. Hypoalergiczny.

Balsam mamy w dość sporej tubie. Konsystencja leciutka, aksamitna o przyjemnym i delikatnym zapachu. Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. Już od pierwszych sekund wyraźnie czuć efekt chłodzenia, który jest zbawienny kiedy wracamy z opalania. Skóra go wręcz pije, więc zdarza się , że aplikację ponawiam i wieczorem mogę spokojnie spać, bez spalonych emocji. Jak dla mnie kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie eskapady słonecznej. Użycie tak zacnego balsamu, to nie tylko ulga dla mnie ale też dodatkowa pielęgnacja i regeneracja dla skóry. Dlatego Kochani pamiętajcie, że nie tylko SPF-y ratują skórę ale mleczka/balsamy PO opalaniu też. To jak być w Rzymie i nie widzieć Papieża. Kąpiele słoneczne w towarzystwie Dermedic Sunbrella to efekt pięknej i złotej skóry. 

A Wy stosujecie kosmetyki po opalaniu? Jaki jest Wasz ulubiony?


                                                           Pozdrawiam,




czwartek, 30 lipca 2026

Mgiełka do ciała GLAM Stardust Body od Jacques Battini

Mgiełka do ciała GLAM Stardust Body od Jacques Battini

 


W ostatnim boxie od Pure Beauty znalazłam bardzo fajny kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie już lata. Do tej pory moja wakacyjna pielęgnacja składała się z podstaw, które codziennie wdrażam . Jednak pojawiła się ONA, królowa , która zawojowała w mojej kosmetyczce i już po pierwszym użyciu wiedziałam, że ONA jest tylko jedna! Mowa of kors o mgiełce do ciała Stardust Body od Jacques Battini.


Stardust Shimmer Body Spray jest luksusowym produktem o lekkiej konsystencji, który daje skórze olśniewający blask. Mgiełka o delikatnym zapachu karmelu i malin. Dzięki połączeniu truskawek i jaśminu natychmiast poczujesz orzeźwienie a zapach obejmie całe Twoje ciało.

Nuty głowy : rabarbar, truskawka
Nuty serca : pelargonia, jaśmin
Nuty bazy: piżmo, malina, toffee

Zacznę od tego, że sam widok mgiełki sprawia, że człowiek czuje, że będzie to miłość. Jego różowa i jakże perłowo mieniąca się formuła fenomenalnie się prezentuje i zachęca do użycia. Co zauważyłam też, to konsystencja mgiełki nie jest wodnista i brokat/drobinki nie odwarstwiają się od płynu - jest to jednolita całość, co naprawdę się chwali. Nie ma potrzeby wstrząsać aż do bólu głowy, wystarczy jedno "machnięcie" w celach lepszego samopoczucia i można działać. Mgiełka jest może nie gęsta ale w porównaniu do innych bardziej treściwa. Spryskuje się nią szybko i łatwo dzięki precyzyjnemu dozownikowi. Produkt szybko się wchłania, nie tłuści ani nie lepi się a drobinki nie lądują po całej planecie, tylko kurczowo trzymają się skóry. Zapach to kolejny plus. Cudowny, elegancki, mieszanka słodkości z romantycznym piżmem, to idealne połączenie na wieczorne spacery latem. Glam Stardust idealnie podkreśla opaloną skórę. Prezentuje się ciekawie i jest takim dodatkiem, który sprawia, że czujemy się jeszcze bardziej wyjątkowo i pewnie. Każde moje wyjście z domu jest teraz zobowiązujące dzięki tej fantastycznej mgiełce. Gdyby jeszcze tego było mało to niedawno się dowiedziałam, że marka Jacques Battini posiada w sowim asortymencie również mgiełki zapachowe!!! Muszę wypróbować koniecznie!

A Wy lubicie takie mieniące się kosmetyki? 


                                                         Pozdrawiam,



Copyright © 2016 My women's world , Blogger