Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2024

"KUBA"- Jacek Ostrowski

"KUBA"- Jacek Ostrowski

Ku zaskoczeniu wszystkich Zuza Lewandowska otrzymuje paszport i wyjeżdża wraz ze swoją papugą na Kubę, na ślub Eduardo. Władza jednak nawet na chwilę nie chce jej spuszczać z oczu i w ślad za nią wysyła kapitana Mariańskiego wraz z kapralem Oparą. Tak się zaczyna historia zwariowanego pobytu mecenas Lewandowskiej w tropikach. Rekiny i krokodyle ludojady to tylko nieduża namiastka niebezpieczeństw, które czyhają na bezkompromisową w swoich działaniach panią mecenas. Zuza Lewandowska musi stoczyć bezpardonową walkę z przestępcami, a przede wszystkim pokonać własne słabości. Czy Zgaga wywoła na Kubie kontrrewolucję? Czy Zuza wykryje sprawcę okrutnych zbrodni? Czy gorący romans pani mecenas wstrząśnie przyjaźnią polsko - kubańską? Jakie będą tego reperkusje? To co wydarzyło się na Kubie, zostaje na Kubie. Tak uważa Zuza Lewandowska, ale czy faktycznie?Jacek Ostrowski kolejny raz gwarantuje świetną zabawę w tym swoistym literackim rollercoasterze...


Hmm, zacznę od tego, że skusiła mnie fajna, kolorowa okładka, która zapewnia dobrą zabawę podczas czytania. Pierwsze strony szły mi jak krew z nosa... odkładałam ją i podchodziłam do niej może ze trzy razy. W końcu pięknego dnia zawzięłam się i zarzekłam się , że przeczytam ją tym razem do końca. Co się okazało?

"KUBA" to opowieść, która początkowo może wzbudzać skrajne emocje i lekko wiać nudą ale do czasu kiedy to Nasza główna bohaterka Zuza Lewandowska dostaje paszport i wyjeżdża na Kubę na wesele brata. Od wyjazdu Pani mecenas kartki same się przewracają a historia jest po prostu wybitna! 
Wspomnę, że mamy tu czasy PRL-u  oraz gości swoją obecnością nawet sam Fidel Castro! Repertuar chwilami prosił się o chusteczki, gdyż łzy po policzkach same się lały...oczywiście ze śmiechu. Raporty Mariańskiego ( milicjanta, który śledził Zuzę) oraz jego perypetie, dosłownie wykańczają śmiechem. No ale żeby nie było tylko śmiesznie, mamy też chwilę grozy w postaci krokodyli ludojadów oraz zaginięcia kilku turystów jak też niespodziewany romans. Jest też i papuga, która rozwala system, dosłownie!

Książka naprawdę zaskakująca. Mnóstwo wydarzeń, niespodziewanych zwrotów akcji, zagadek, które ani razu nie udało mi się odgadnąć! Czyta się ją szybko, sprawnie i przyjemnie. Jedynie zakończenie mnie zaskoczyło, nie ukrywam, że spodziewałam się całkowicie innego przebiegu sytuacji ale wierzę, że to oznaka na kolejną część i dalsze losy Naszych bohaterów! Ogólnie, polecam, bo propozycja wciągnie Was, aż do ostatniej kartki!



                                                        Pozdrawiam 



czwartek, 30 maja 2024

"Zapach Pustyni" - Monika Michalik

"Zapach Pustyni" - Monika Michalik


Kiedy w firmie, w której pracuje Malwina, pojawia się możliwość wyjazdu na trzymiesięczny kontrakt do Dubaju, kobieta jest rozdarta. Praca w Emiratach Arabskich to jej marzenie, ale... Ma przecież Marcina, z którym nie chce się rozstawać.

Ibrahim przygotowuje się do poślubienia Ayeshy. Wierzy, że małżeństwo zaaranżowane przez rodziców zapewni mu miłość i fuzję rodzinnych przedsiębiorstw.

Ibrahima i uroczą Polkę łączy tylko praca. Oboje są w szczęśliwych związkach i nie szukają żadnych przygód. Jednak nieoczekiwanie dla nich znajomość przeradza się w coś więcej. Różnice kulturowe stopniowo zanikają, a głos coraz częściej zabiera serce.
Czy związek Malwiny i Marcina przetrwa trudne chwile rozstania? I czy Ibrahim zazna uczucia, którego tak pragnie? A może los szykuje dla nich zupełnie inną niespodziankę?
Zapach pustyni to ciepła jak pustynny piasek opowieść o bliskości. Kusi aromatem kardamonu i szafranu. Zachęca, by wraz z bohaterami dotknąć magicznego Dubaju oraz skosztować miłości, dla której nieistotne jest pochodzenie czy status.


Marzenia o gorącym Dubaju dla Malwiny stają się realem. Jej firma dostaje 3 miesięczny kontrakt , gdzie właśnie to ją dotyka zaszczyt aranżacji apartamentów w samych Zjednoczonych Emiratach Arabskich, , których właścicielem jest Ibrahim. Wszystko byłoby idealnie gdyby nie fakt, że musi rozstać się z Marcinem na ten czas. Tęsknota, rozłąka.....czy dziewczynie uda się przetrwać ten czas próby? Co wydarzy się w tym opływającym, luksusem, pełnym gorących piasku Dubaju?


Pierwsze co zasługuje na pochwałę, to fajne, zwięzłe i krótkie rozdziały, które sprawiają, że książkę czyta się migiem. Główną rolę odgrywa tu Mariola oraz Ibrahim. Dwie postacie, z różnych krajów, o różnych kulturach, które spotykają się na swojej drodze, czyniąc, że ich życie nabiera w ogóle innego znaczenia jak i kierunku. Bardzo pięknie i realnie zostały opisane w książce miejsca, w których bohaterowie bywali, jak też posiłki których Malwina raczyła posmakować. Szczerze to sama dowiedziałam się co nie co i po cząstce gdzieś daleko sama przechadzałam się po złotym piasku. 
Czytając tę książkę, czułam się, jakbym naprawdę tam była❤️
Wspaniała opowieść, fabuła i narracja, która wprowadza czytelnika w klimat książki oddając się samym sobą. Bardzo wciągająca historia, nie tylko o miłości i tęsknocie, ale także o dramatycznych wyborach, których dokonują Nasi bohaterzy. Gorąco polecam, zwłaszcza paniom.


                                                 Pozdrawiam,



sobota, 25 maja 2024

"W umyśle mordercy. Cień Bestii" - Łukasz Wroński

"W umyśle mordercy. Cień Bestii" -  Łukasz Wroński

To nieprawda, że potwory istnieją tylko w bajkach. „W umyśle mordercy. Cień bestii“ to książka, która ma nam przypomnieć tę przygnębiającą prawdę: one żyją wśród nas. Nie kryją się w ciemności pod osłoną groteskowych kształtów. Nie mają wyrastających rogów, kłów ani pazurów. Zamiast tego, mijając nas na co dzień, przyjmują ludzką postać i tylko czekają, aż popełnimy błąd… Łukasz Wroński w swoich opowieściach sugestywnie przedstawia psychikę zabójców i gehennę ich ofiar. Te historie są tym bardziej przerażające, że wydarzyły się naprawdę. Do uświadomienia nam, na jakie okrucieństwo możemy być narażeni, autor wybrał zatrważające przykłady zbrodni dokonanych przez morderców, nekrofilów i dewiantów o twarzach ludzi, których na co dzień możemy spotkać na ulicy. Po lekturze tej książki strach będzie waszym Aniołem Stróżem.


Książka zdecydowanie inna od reszty. Nie jest to typowa lektura opowiadająca kryminalne zbrodnie. Tutaj znajdziecie historie mrożące krew w żyłach, tym bardziej, że wydarzyły się one naprawdę. Książka posiada krótkie rozdziały przedstawiające  od podszewki sylwetki jak i historie osób dokonujących okropnych zbrodni. Każdy rozdział to inna historia, bardziej krwawa, przerażająca, brutalna, nieludzka i potrafiąca otumanić swoim szaleństwem czynów i myśli, których dokonali się "kaci". 


Ta książka to istny hardcore. Myślę, że oglądając wersję kinową nie miałabym takich emocji jak podczas czytania. Tutaj to dopiero wyobraźnia działa. Mimo przykrych...co ja piszę...nieludzkich wyczynów w głowie roiły mi się scenariusze, którymi autor zechciał Nas połechtać w książce. Nie wiem ale przebrnęłam do końca z wypiekami na policzkach ale nie z ekscytacji ale raczej z szoku, niedowierzania i ciut strachu. Opisanie czynów jakich dopuścili się mordercy może wprawić w osłupienie ale też i wzbudzić strach. Po przeczytaniu tej książki chyba zaczynam bardziej doceniać swoje życie  jak też zacznę chyba częściej oglądać się za siebie...Bo kto wie, jaki szaleniec czai się za rogiem a jak można przeczytać jest ich zbyt wiele, niby zwykły gość a ukrywający się w Cieniu Mordercy!
Uważam, że ta książka to kawał dobrej roboty. Czyta się ją szybko i sprawnie ale warto robić sobie przerwy by złapać chwili oddechu i bezpiecznej teraźniejszości. Polecam osobom lubiącym mocne chwile grozy!



                                                       Pozdrawiam,



wtorek, 21 maja 2024

"Tam, gdzie mocniej bije serce"- M.B. MORGAN

"Tam, gdzie mocniej bije serce"- M.B. MORGAN

 


Wspomnienia mogą doprowadzić cię do miejsca, z którego nigdy nie będziesz chciała wrócić.

A gdyby tak zostawić za sobą wszystkie problemy i wrócić do miejsca, gdzie wszystko wydawało się łatwiejsze? Na taki pomysł wpada Magda, gdy jej mąż prosi o przerwę w ich trzyletnim małżeństwie. Dla niej prośba jest równoznaczna z zakończeniem związku, w którym i tak nie czuła się spełniona. Pod wpływem impulsu postanawia wyjechać na miesiąc do Genui, którą zna jeszcze z czasów studenckich i z którą wiążą się najpiękniejsze dla niej wspomnienia.

Na miejscu okazuje się, że wynajęty przez nią pokój mieści się w pensjonacie należącym do Elisy i Giorgia, uroczej starszej pary. Madi czuje, że lepiej trafić nie mogła i ma zamiar rozpocząć zupełnie nowy etap w swoim życiu. Zwłaszcza gdy na jej drodze nieoczekiwanie staje przystojny syn gospodarzy…


Magda po wielu latach małżeństwa dostaje od męża propozycję zrobienia sobie "przerwy". Wiadomość owa szokuje dziewczynę, która nie czekając ani chwili postanawia wyjechać do słonecznej Genui, miejsca, gdzie spędziła swoje najpiękniejsze, młode lata. Tam, po przybyciu do wynajętego pensjonatu poznaje właścicieli, którzy stają się dla niej niczym rodzina. Prócz zwiedzania zakątków i wspominania studenckich czasów, Magda spotyka swoją dawną ( włoską)  miłość jak też niespodziewany obrót sprawy stawia na jej drodze syna właścicieli pensjonatu, który zmienia dosłownie wszystkko....



Jest to tak książka, przy której siadasz i nie wstajesz dopóki nie zobaczysz ostatniej strony. Szczerze nie spodziewałam się tak wybitnej historii. Myślałam, że będzie to jakaś wakacyjna przygoda jak wiele innych. Jednak myliłam się. Już pierwsza strona wprowadziła mnie w hibernację czasową. Autorka na dzień dobry połechtała wątkiem, który sprawił, że ciekawość wzięła górę i nie pozostało nic innego jak przeczytać ją do końca. Cudowny włoski klimat , fantastyczni bohaterowie oraz ich zwyczaje, które barwnie oddawały cały urok powieści. By nie zawiało nudą, wplecione zostały pikantne zajawki, które miło dopełniały całości. 
Jak dla mnie czytając to książkę, to Świetnie spędzony czas, oraz możliwość zapomnienia o współczesnym tempie życia. Znakomite oderwanie się od rzeczywistości, "posmakowanie włoskich potraw", zatopienie się tropikalnym słońcu i spokoju, który powinien towarzyszyć Nam codziennie. 


                                                     Pozdrawiam,




piątek, 10 maja 2024

"Miłość na cztery koła" - Natalia Rogozińska, Martyna Lis

"Miłość na cztery koła" - Natalia Rogozińska, Martyna Lis

 


ROMANS Z DUŻĄ RÓŻNICĄ WIEKU

Nagła, niespodziewana strata bliskiej osoby, nałóg ojca, przemoc, poniżanie, odrzucenie i brak uznania to problemy, z którymi Liliana mierzy się od dziecka i które ją ukształtowały. Dziś ma 20 lat, jej życie przepełnione jest smutkiem oraz żalem, a los codziennie rzuca jej pod nogi nowe kłody. Mimo to nie poddaje się, walczy o swoje i dąży do godnego życia, którego zawsze pragnęła.
Pewnego dnia wpada na dużo starszego nieznajomego. Po dość surowym zapoznaniu okazuje się, że jest on niesamowicie ciepłą osobą, która do świata Liliany może wnieść mnóstwo słońca, choć nie obędzie się bez przykrych wyznań i wydarzeń. Mimo dużej różnicy wieku bohaterowie szybko odnajdują wspólny język, także w sypialni.
Kiedy życie dobrze się układa, na światło dzienne wychodzą nowe sprawy. Liliana nie wie, że wpadła w sidła stalkera, a całe jej życie zostało zaplanowane. Dopiero po pewnym czasie dochodzi do wniosku, że tak miało być – wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.
Nie odróżnia prawdy od kłamstwa, nie może nikomu ufać, musi zdać się na siebie.
Czy po tak trudnych przeżyciach dane jej będzie odnaleźć jeszcze szczęście?
O tym przekonacie się sami.


Liliana, główna bohaterka zmaga się w przeciwnościami losu, jak też kłodami, które non stop rzucane są jej pod nogami. Pasmo nieszczęść dotyka dziewczynę już od najmłodszych lat. Ojciec alkoholik, siostra, która jest niekoniecznie akceptuje Lilę a to wszystko spowodowane śmiercią ukochanej mamy. Mimo młodego wieku, bohaterka ponownie traci pracę i stara się o kolejną i wtedy spotyka Jego.....W dziwacznej, dość śmiesznej jak i krępującęj sytuacji poznaje swojego wybawiciela, który też nie bez powodu stanął na Jej drodze. Cyprian nie tylko był od niej starszy ale też poruszał się na wózku inwalidzkim, co nie przeszkadzało dziewczynie w utrzymaniu relacji. To dzięki niemu w końcu odzyskałą wiarę na lepsze jutro i pewność, że szczęście się w końcu kiedyś do niej uśmiechnie. Ich wspólna znajomość zagłębia się, przez co dziewczyna zaczyna rozmyślać, czy aby  nie był to przypadek czy los rzeczywiście tak chciał. Natomiast Cyprian skrywa w sobie tajemnicę, która okaże się..... bardzo ciekawa!

No cóż, zacznę od gratulacji dla dziewczyn za tak udany debiut! Naprawdę winszuję pomysłu, bowiem nie często spotyka się historię, która łączy się same w sobie z zamieszczonymi wątkami, powodując mnóstwo emocji jak i refleksji z nimi związane. Wspaniale dobrani bohaterowie, zarówno Ci pozytywni jak i Ci z mrocznym kołnierzem. Wszystko tak pięknie i spójnie dobrane w całość. ze czasem zdziwienie mnie brało, że był to debiut autorski. Książkę czytało się lekko i przyjemnie. Nie wiało nudą, wręcz przeciwnie. Działo się w niej dużo, od przykrych i bolesnych sytuacji po te milsze i rozgrzewające zarówno umysł i ciało. "Miłość na cztery koła" to książka, która na długo utkwi w pamięci i jeśli macie ochotę poznać tą zawiłą historię to zgłaszajcie się bezpośrednio do dziewczyn, gdyż to One same wydały książkę. poniżej wklejam cynk i namiar do Natalii i Martyny. Piszcie tu @to_się_teraz_czyta lub na adres mailowy:@tosieterazczyta@interia.pl


Pozdrawiam 



środa, 17 kwietnia 2024

"Boski Diavolo" Katarzyna Mak

"Boski Diavolo" Katarzyna Mak

 

"Mafijna miłość na gorącej Sycylii



Izabella Mrówczyńska jest początkującą, ale już odnoszącą sukcesy bizneswoman z branży ślubnej i ― na pierwszy rzut oka ― szczęśliwą żoną Rafała. Firmę prowadzi z przyjaciółką swojego męża, Darią. Iza nie ma pewności, jakie relacje łączyły dawniej Rafała i jej wspólniczkę, jednak teraz nie ma to większego znaczenia. W ramach służbowych obowiązków Izabella wybiera się właśnie do Palermo. Jakie niespodzianki czekają na nią na słonecznej wyspie?

Diavola, Sycylijczyka z urodzenia i serca, czeka ślub z córką szefa wpływowej miejscowej rodziny, Sereną. Ten mariaż ma wzmocnić oba mafijne rody, zatem będzie to małżeństwo z rozsądku. I choć Serena jest chętna, to Diavolo, a właściwie Vittorio Bellamonte, niekoniecznie. Zamierza jednak dotrzymać danego słowa. Aby ślub miał jeszcze wspanialszą oprawę, mężczyzna decyduje się zamówić usługi wedding plannerki aż z Polski. I tak Diavolo poznaje Izabellę…"

Do tej książki, podchodziłam jak pies do jeża. Nie wiem czemu ale miałam nastawienie, że jest to kolejna opowieść zrywająca majtki  przez Włoskiego Don Juana oraz jego romansu z turystką. Moja niespodziewana wizyta w szpitalu sprawiła, że książka wylądowała ze mną na oddziale i wiecie co? Był to świetnie spędzony czas, właśnie dzięki historii, która okazała się całkowicie inna od moich przepuszczeń. Mnóstwo ciekawych i innych wątków, które totalnie mnie zaskoczyły a i sama historia sprawiła, że przeszłam przez książkę lekko i nawet nie wiem kiedy. 

Izabella Mrówczyńska wraz z przyjaciółką swojego męża prowadzą wspólny biznes organizując eventy ślubne. Dostając nowe zlecenie główna bohaterka zmuszona jest lecieć aż do Włoch, by móc sprostać oczekiwaniom klienta. Niechęć do latania powoduje u niej  strach ale też obawy i podejrzenia, że zostawiając wspólniczkę z mężem, wydarzy się coś, o co podejrzewa Ich już od dawna. Izabella wyrusza do Palermo, gdzie na lotnisku odbiera ją sam Vittorio Bellamonte, czyli Pan Młody. Pierwsze spotkanie Naszych bohaterów już zwiastuje zmianę wydarzeń, które były wcześniej zaplanowane. Bowiem uroda Polki mocno oczarowała Victoria a to spowodowało, że zamiast do hotelu postanowił zawieść wedding plannerkę do swojej posiadłości. Wszystko zaczyna zmierzać w innym kierunku kiedy przyszły Pan Młody oraz Izabella poznają się bliżej. Czy uda się Izabelli zorganizować wymarzone wesele dla Sereny i Victorio? Co wydarzy się po drodze.....?

No i cóż. Tak się stało, że dobrnęłam do końca i żałuję, że nie ma kolejnej części. Choć po zakończeniu, po którym mam niedosyt wierzę, że autorka poczęstuje Nas kolejną książką z głównymi bohaterami w roli. "Boski Diavolo" to romans mafijny, gdzie prócz tajemnic, znajdziemy też zdradę, zemstę, pożądanie, miłość jak też i lojalność. Podobało mi się, że autorka wplotła w historię nie tylko wątek Naszych głównych bohaterów ale też pokazał osoby postronne z drugą twarzą, dzięki czemu książka zyskała więcej wręcz szokujących momentów, które czytelnik odbiera z wypiekami na twarzy. Co mi się podobało, to fakt, że nie znajdziemy tu scen łóżkowych, które czasme w tego typu historiach mielą się co drugą kartkę. Fajnie, miło wywarzone zbliżenia, które podsycały całość. Jak dla mnie naprawdę miłe zaskoczenie. Książkę czyta się sprawnie oraz jest idealną propozycją na odskocznię od codzienności.


                                                       Pozdrawiam





sobota, 23 marca 2024

"Moonshine Kiss" - Lucy Score, Claire Kingsley

"Moonshine Kiss" - Lucy Score, Claire Kingsley

Nie było przystojniejszego faceta od Bowiego Bodina. Poza oszałamiającą urodą miał cudowny charakter: był troskliwy, uczynny i zawsze można było na niego liczyć. Cassidy Tucker marzyła o nim już jako mała dziewczynka. Jako nastolatka wytrwale kibicowała szkolnej drużynie bejsbolowej tylko ze względu na czołowego miotacza, którym był właśnie Bowie. Ale dla niego Cassidy była od zawsze jedynie przyjaciółką. Nazywał ją swoją siostrzyczką i nic nie wskazywało na to, że coś mogłoby się zmienić.

Kiedy Cassidy dorosła, została zastępczynią szeryfa. Nadal ukradkiem kochała Bowiego i nadal była wyłącznie jego przyjaciółką. Niekiedy próbowała szczęścia z kimś innym, za każdym razem jednak ponosiła porażkę. W końcu doszła do wniosku, że lepiej dać sobie spokój z życiem miłosnym i zająć się pracą. Na przykład starą sprawą zaginięcia Callie Kendall. Był to dość dziwny przypadek. W śledztwie wypłynęło nazwisko ojca Bowiego. Zaangażowanie Cassidy w tę sprawę nadszarpywało przyjaźń z Bodinami. A potem nastąpiło coś, co raptownie zmieniło bieg wydarzeń...

Małe miasteczka zawsze mają jakieś tajemnice. Ludzie wiedzą o sobie różne rzeczy, a skrywane głęboko sekrety niekiedy wychodzą na jaw. W Bootleg Springs różnie mówiło się o rodzinie Bodinów. Bowie chciał być uczciwy. Związał siebie samego pewną obietnicą. Dotrzymanie jej wymagało jednak poświęcenia. Cassidy o tym nie wiedziała... ale i tak w głębi serca była przekonana, że pozostały jej tylko marzenia. W prawdziwym życiu przystojny Bowie nie był jej pisany.

Prawdziwe życie bywa głupie... i tak bardzo niesprawiedliwe!


"Moonshine Kiss " autorstwa duetu Lucy Score i Claire Kingsley to już trzeci tom serii pod tytułem "Tajemnicze miasteczko Bootleg Springs". Choć poprzednich nie czytałam, to na szczęście autorka postarała się by tego braku podczas czytania się nie odczuło ale zaległości warto nadrobić. 
Małomiasteczkowy romans, w którym główną rolę gra Cassidy, którą targa wieczne uczucie do brata swojej najlepszej przyjaciółki - Bowiego,. On jednak , z dystansem podchodzącym do dziewczyny, nie bez powodu stara zachować się zdrowy rozsądek wobec Cassidy, którą traktuje jak siostrę....Do czasu kiedy to pewne wydarzenia sprawią, że uczucia obojga zmienią tok sprawy. Śledztwo, które prowadzi Casssidy w sprawie zaginięcia Callie Kendal odkryje niespodziewane tajemnice, jak i otworzy skrywane dawno uczucia. 
Co takiego odkryje Cassidy? Czy dawno skrywane uczucie połączy dwoje przyjaciół?


Bardzo udana książka. Fantastyczni bohaterowie, jeszcze lepsze wątki, łącząca w sobie mnóstwo pozytywnych emocji. Lekka, pełna humoru jak też ciekawych i rozgrzewających do czerwoności momentów. 
Całość napisana jest przyjemnie i czyta się szybko. Bardzo mi się podoba, że książka ma krótkie rozdziały, dzięki czemu kartki jeszcze szybciej się przewracają ;) Podczas czytania skupiamy się nie tylko na relacjach rodzinnych, przyjacielskich ale też na problemach bohaterów czy też samego miasteczka. "Moonshine Kiss" to doskonała propozycja na sobotnie popołudnie, a ja sama muszę koniecznie i szybciutko nadrobić poprzednie serie, ;)


                                                       Pozdrawiam,









wtorek, 19 marca 2024

"Selfie z Katalonią" - Monika B. Janowska

"Selfie z Katalonią" - Monika B. Janowska


Nic tak nie przytłacza Agnieszki, jak zimna i deszczowa pogoda w Anglii, gdzie od jedenastu lat pracuje jako pielęgniarka. Jej dobry nastrój i cierpliwość dodatkowo zostają nadwyrężone przez fatalne w skutkach, zwłaszcza dla niej, nieporozumienie z chłopakiem. Pod wpływem impulsu postanawia rozstać się z nim na jakiś czas, by nabrać dystansu i przemyśleć dalsze losy ich związku. A nie ma lepszego miejsca na przemyślenia i oderwanie się od szarej rzeczywistości niż słoneczna, ciepła i pachnąca paellą Katalonia! A jeśli Agnieszce towarzyszyć będą dawno niewidziane przyjaciółki ze studiów, o nudnych wakacjach nie może być mowy!

Duża dawka humoru, nagłe zwroty akcji, niecodzienne spotkania i wydarzenia, które dziwnym trafem nigdy nie chcą się pokryć z planami. A wszystko zaczęło się przez wędzoną makrelę z polskiego sklepu pana Władka!


Agnieszka znudzona życiem w Anglii oraz nieporozumieniem jakie zaszło między nią a jej chłopakiem sprawia, że postanawia zostawić go na jakiś czas by móc zastanowić się nad sensem jak i przyszłością ich dalszego związku.  Razem ze swoimi przyjaciółkami postanawiają polecieć do słonecznej Katalonii, by naładować baterie. Niestety plany dziewcząt legną w gruzach bo na ich drodze pojawiają się nowe, nieplanowane  sytuacje, jak też na horyzoncie pojawi się ktoś, kogo Agnieszka najmniej spodziewa się w takim właśnie miejscu. Były chłopak, złamane serce...co jeszcze wydarzy się w skąpanej słońcem Katalonii?


"Selfie z Katalonią" to zdecydowanie lektura na poprawę humoru po zimowej depresji. Wprowadzająca w pozytywny i przede wszystkim ciepły i bardzo słoneczny klimat. Historia o dziewczynie i jej niespodziewanych przygodach, których ona sama się nie spodziewała. Cały plan pobytu całkowicie minął nie tak jak planowała razem z przyjaciółkami. Lekka, z humorem, z mnóstwem wydarzeń i zbiegów okoliczności. Do całości autorka wspaniale dodała wątki zwiedzania Katalonii, w tym klimatycznych okolic Barcelony, jak i obecność gorących Hiszpanów. Świetna powieść, którą czyta się przyjemnie bez napięcia i pośpiechu. Propozycja dla kobiet, idealna na wakacje, wyjazd, czy podróż w pociągu. 




                                                         Pozdrawiam,



wtorek, 27 lutego 2024

"Nigdy, przenigdy. Gra w uwodzenie" - Amy Daws

"Nigdy, przenigdy. Gra w uwodzenie" - Amy Daws


"Freya Cook miała mnóstwo piegów, burzę rudych włosów, parę nadprogramowych kilogramów i jedynego w swoim rodzaju kota o imieniu Hercules. Miała też talent do szycia, dzięki któremu ubierała najznakomitsze kobiety w Londynie. Wśród znajomych słynęła z wielkoduszności i ciętego języka. Jej zadziorność jednak znikała w okamgnieniu, gdy przychodziło do rozmów z mężczyznami. I ta przypadłość niosła dość poważne konsekwencje. Freya bowiem, mimo niemal trzydziestu lat na karku, swój pierwszy raz wciąż miała przed sobą.

Jedynym mężczyzną, z którym Freya umiała swobodnie rozmawiać na każdy temat, był jej najlepszy przyjaciel Maclay Logan, wytatuowany szkocki piłkarz, równie pyskaty jak ona. Mac, silny i wysportowany, w przeciwieństwie do swojej przyjaciółki, miał już spore doświadczenie w sprawach miłosnych. Freya jednak nie była dziewczyną, z którą miałby iść do łóżka. Owszem, szybko odkrył, że uwielbia się z nią droczyć, oglądać seriale i w ogóle być blisko niej, kiedyś zgodził się nawet zaopiekować jej nieznośnym kotem, ale nadal była ona po prostu jego najlepszą przyjaciółką.
Któregoś dnia, po niewinnej grze w gronie przyjaciół i szczerej rozmowie we dwoje, Mac zaproponował Frei pomoc: obiecał, że nauczy ją sztuki uwodzenia i będzie jej przewodnikiem po trudnych sprawach sercowych. Niedostrzegalnie, gdy lekcje stawały się coraz bardziej zaawansowane, coś się między nimi zaczęło zmieniać. W ich przyjacielską relację wkradła się pewna niezręczność, zaczęły w niej drgać nitki zazdrości, ciepła i niepewności.
Tylko czy to jeszcze była przyjaźń?
Uważaj na niewinne gry — mogą zmienić wszystko!"


Freya jest 29 letnią kobietą, która wciąż szuka miłości. Jej dotychczasowe życie miłosne ponosi fiasko. 
Na szczęście ku jej boku kroczy jej przystojny przyjaciel Mac, równie pyskaty jak Ona. To właśnie On  postanawia pomóc dziewczynie w relacjach damsko-męskich, które okażą się wielkim zaskoczeniem dla nich obojgu. Czy ta przyjaźń okaże się wybawieniem dla dziewczyny? A może przybierze całkowicie inny obrót, którego żadne z nich się nie spodziewało?


W pogodę i dni jakie mamy za oknem jest to wręcz wskazana propozycja! Lekka, przyjemna z dobrym humorem z przesympatycznymi bohaterami, którzy ubarwiają całą historię. Nie zabraknie tu również momentów, które rozbawią do łez jak też pikantnych scen, które dla odmiany mogą podkręcić temperaturę. Świetna, romantyczna komedia , która rozbawi i poprawi humor każdemu. Bardzo przyjemna lektura, czyta się ją szybko, miło z uśmiechem na twarzy. Doskonała propozycja do popołudniowej herbatki.


wtorek, 20 lutego 2024

"Błysk w mroku" - Karin Slaughter

"Błysk w  mroku" - Karin Slaughter

 


"Gdy Chloe Davis miała dwanaście lat, w jej rodzinnym miasteczku na amerykańskim Głębokim Południu zaczęły znikać nastoletnie dziewczęta. Nim parne luizjańskie lato dobiegło końca, ojciec Chloe został zatrzymany w związku z zaginięciami, a cała ich dotąd szczęśliwa rodzina dosłownie rozpadła się na drobne kawałki.
Teraz, 20 lat później, Chloe pracuje jako psychoterapeutka i jest już prawie gotowa uznać, że jej życie wróciło na właściwe tory. Ale wystarczy jeden telefon od dziennikarza, który zadaje niewygodne pytania o przeszłość, aby koszmar ożył na nowo. Zbliża się 20 rocznica zaginięć, a Chloe będzie musiała zweryfikować, co wówczas było prawdą, a co jedynie wytworem dziecięcej wyobraźni. I jakie kształty tak naprawdę kryły się w mroku otaczającym jej rodzinny dom…
„Błyski w mroku” to nastrojowy psychologiczny thriller, pełen kłamstw i rodzinnych sekretów. Prawa do jego ekranizacji jeszcze przed premierą kupiła nagrodzona Oscarem aktorka Emma Stone, a prace nad serialem rozpoczęła platforma HBO Max."



Historia opowiada o Chloe, psychoterapeutce oraz córce seryjnego mordercy. Mimo upływu 20 lat, kobieta wciąż nie może pogodzić się z traumą z dzieciństwa i wydarzeniami jakie wtedy miały miejsce. Wszystkie wspomnienia zaczynają ożywać, tym bardziej kiedy w mieście znowu giną nastoletnie dziewczyny, a Chloe zaczyna podejrzewać, że może to mieć coś wspólnego z jej ojcem, który wciąż jeszcze odsiaduje wyrok w więzieniu. Czyżby ktoś próbował ponownie prowadzić jego dzieło? Kim okaże się "nowy" oprawca? 



Jak dla mnie książka warta sięgnięcia chociażby po to by z lekka się odmóżdżyć od dnia codziennego i przytłaczających obowiązków. Historia niecodzienna i przywołująca mnóstwo emocji I trzymająca w napięciu do samego końca, choć wcześniej już domyślałam się kto stoi za całym tym bałaganem. Jest tajemniczo, klimatycznie, mrocznie i bardzo zagadkowo. 
Uważam, że jest to naprawdę bardzo udany debiut, styl autorki jest naprawdę przyjemny, czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem i przyznam, lekkim dreszczykiem. Mimo objętości książkę czyta się naprawdę szybko. To był naprawdę dobrze spędzony czas. Polecam serdecznie i czekam na kolejne książki autorki.



           Pozdrawiam,



czwartek, 15 lutego 2024

"Dom Obok" - Klaudia Muniak

"Dom Obok" - Klaudia Muniak

 

"Chciała zrobić im niespodziankę. Dlatego nie mówiła, że przyjeżdża. Jednak Milena nie zastała w domu ani rodziców, ani nastoletniej siostry, Laury. By dostać się do ogródka, gdzie spodziewa się znaleźć klucz do drzwi, prosi o pomoc sąsiadów, rodzinę Nowickich. Tę samą, która jakiś czas temu była zamieszana w zaginięcie młodego chłopaka.

Milena budzi się w zamkniętym pokoju. Pamięta niewiele. Brak klucza, rozładowany telefon, zgubiony pierścionek, noc u Nowickich i drogę na parking. Później nie ma już nic.
Tak zaczyna się koszmar dziewczyny więzionej przez człowieka, który podda ją niewyobrażalnym torturom. Jaki ma cel? I czy Laurze uda się odnaleźć siostrę, nim ta wyda z siebie ostatni krzyk?
W „Domu obok” kryje się zło. Bo nawet to, co stworzone z dobrych pobudek, w nieodpowiednich rękach może siać ból, zniszczenie i śmierć."


Chcąc zrobić niespodziankę swojej rodzinie dziewczyna postanawia odwiedzić najbliższych bez wcześniejszego powiadomienia. Niestety kiedy dociera na miejsce okazuje się, że w domu niema nikogo a ona sama znika bez śladu. Kto stoi za zniknięciem Mileny jak i jej rodziny? 


"Dom Obok" to zdecydowanie mocny i mroczny thriller psychologiczny, który otworzy czeluści Waszego umysłu pomagając dotrzeć do prawdy i pomóc poznać motyw jakim kierował się sprawca całego zamieszania. Zanim jednak to się stanie autorka postanawia poczęstować Nas mnóstwem ciemnych i ślepych uliczek, które dostarczają mnóstwo emocji. Od przerażenia do intryg oraz atmosfera zagrożenia. która mrozi krew w żyłach.
Książkę czytało mi się doskonale i z przyjemnością. Z każdą przeczytaną stroną jesteśmy bardziej ciekawsi ciągu dalszego. Poznajemy bohaterów, ich mroczne sekrety, lęki, z jakimi się mierzą, i granice, które przekraczają lub muszą je przekroczyć by zawalczyć o życie. Trzymający w napięciu i pełen zwrotów akcji thriller, który warto zapisać sobie na listę książek przeczytanych w 2024 ;)



                                                           Pozdrawiam,




poniedziałek, 22 stycznia 2024

"Perdition" - Hope S. Ward

"Perdition" - Hope S. Ward

 

Noah Grayson miał poukładane życie i jasno sprecyzowane plany na przyszłość. Nie przypuszczał, że odnowienie kontaktów ze starym przyjacielem ze studiów i otwarcie oddziału firmy w słonecznym Miami zburzy jego misternie zbudowany domek z kart.

Na jego drodze niespodziewanie pojawia się Rose. Dziewiętnastoletnia córka przyjaciela, która niepostrzeżenie zapada mężczyźnie w pamięć. Noah stara się skupić na pracy i wieloletniej partnerce, lecz tym razem nie wszystko pójdzie zgodnie z jego planem.
Kiedy przekracza się pewne granice, nie ma już odwrotu, a ta historia pokazuje, że to nie miłość buduje związek, a odpowiednio dobrane kłamstwa. Trzeba tylko pilnować, aby samemu się w nich nie zatracić.


"Perdition" to historia o dziewiętnastoletniej Rose oraz przyjaciela jej ojca, którego poznaje na przyjęciu rodzinnym. Każdy z nich ma swoje życie jak i stałych partnerów, jednak moment w którym się poznają jest początkiem czegoś czego sami się nie spodziewali. Propozycja nowej pracy w firmie "przyjaciela ojca" to dopiero początek przygody i zmian być może, które zajdą w ich życiu.
Czy związek z różnicą wieku ma szansę na przetrwanie? Czy Rose i Noah pójdą za uczuciem czy może za rozsądkiem? Jak potoczą się losy bohaterów?


"Perdition" to książka na leniwą niedzielę, która nie tylko rozpali Wasze zmysły ale i pobudzi do działania. Zaledwie 220 stron a czyta ją się na tyle szybko, że nawet nie wiesz kiedy orientujesz się, że jest już koniec tej historii. Historii dwojga ludzi z różnicą wieku, która boryka się między namiętnością a rozsądkiem. 
Bardzo podobał mi się sposób pisania, lekkość, to, że cały czas coś się działo, Nie miała miejsca monotonność, emocje podczas czytania były przeróżne. Romans biurowy ale niebanalny, realistycznie opisany, a chemia między bohaterami przyprawia o ciarki i rumieńce. Nie jest to jeden z pustych erotyków, zawierających tylko sceny seksu i poboczną fabułę, czytąjąc tą pozycję możemy wcielić się w bohaterów i ich myślenie jak i rozterki, które nimi miotają. Do tego zakończenie, które wydawało się być całkowicie inne a autorka postanowiła Nasz zrobić na "szaro" co myślę, że poprzez taki myk będzie kontynuacja, co mnie bardzooooo cieszy!! Podsumowując. "Perdition" to ciekawa fabuła, fajny styl oraz znakomicie mi się czytało, co Wam również polecam.



                                                 Pozdrawiam,



Copyright © 2016 My women's world , Blogger