Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miss Sporty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miss Sporty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 maja 2017

Miss Sporty Clubbing Color nr. 017

Miss Sporty Clubbing Color nr. 017
Odkąd zaczęłam używać lakierów hybrydowych standardowe lakiery poszły w odstawkę. Był pewien  okres, że pozbyłam się większości z nich a potem pożałowałam bo znowu zachciało mi się przerzucić na "zwyklaki". Obecnie moje pazurki odpoczywają od hybryd, więc to była dobra okazja by znowu sięgnąć po Miss Sporty - lakier, o którym będzie dzisiejszy post.


Miss Sporty z serii Clubbing Color to seria odcieni pastelowych i nie tylko. Mój akurat należy do tej pierwszej kategorii. Numer 017 to mieszanka pastelowego ecry z brzoskwinią. Piękny, delikatny i bardzo subtelny kolor.



Pędzelek jest szeroki, płaski i lekko ścięty co ułatwia wygodne malowanie bez umazanych skórek. Jeśli chodzi o sam lakier. Nie wiem jak pozostała gama kolorów ale ta niestety dwoma na pewno nie zadowoli posiadacza owej buteleczki. Trzy warstwy to taki standard nawet jak nie 4. Dopiero wtedy uwydatnia się prawdziwy jego kolor, przy mniej - lakier zostawia brzydkie smugi no i niezbyt wtedy pazurki wyglądają.




 Producent zapewnia schnięcie poniżej minuty, jednak ja dodałabym jeszcze ze 30 sekund. Wtedy już można śmiało zacząć coś robić.  Trwałością jestem zachwycona, tutaj mam lakier już 4 dzień a nie widać żadnych ubytków. Kosmetyk nie odpryskuje, nie ściera się, świetnie!



 Powrót do zwykłych lakierów ponownie okazał się zadowalający.  Oczywiście nie są tak trwałe jak hybrydy ale dobrze czasem zmienić lakier nie co 3 tygodnie a co 3 dni albo całkowicie dać im odpocząć. Do tego niska cena, ciekawe kolorki, fenomenalna trwałość warta jest zakupu lakierów Miss Sporty Clubbing Color.

Cena: ok. 6 zł
Dostępność: https://drogeriaestrella.pl/




Pozdrawiam,



piątek, 1 sierpnia 2014

Zzieleniałam ale na szczęście nie z zazdrości

Zzieleniałam ale na szczęście nie z zazdrości

Dzisiaj jestem już, wróciłam po 3 dniach pobytu u rodziców. Szczęśliwa, wypoczęta i pełna energii moge zabierać się do pracy. Korzystająć z okazji odwiedziłam swoją bratową, która uraczyła mnie nowymi nabytkami lakierowymi.  Jeden z nich dzisiaj  mam zamiar Wam przedstawić.

Miss Sporty Quick Dry



Kolor, który posiadam to nr.455. Jest  typowy zielony odcień, który wygląda o niebo lepiej na pazurkach niż w samej buteleczce.  Sama buteleczką jest okragłego kształtu, co przyznam, że wyróżnia się z pośród moich innych lakierów ;)



Pędzelek jest krótki, szeroki oraz spłaszczony, dzieki czemu łatwo i szybko i wygodnie się nim maluje.


Lakier dobrze kryje, jednak nie po pierwszej warstwie, która zostawia brzydkie smugi. Druga natomiast idealnie kryje wszelkie niedoskonałości płytki pozostawiając ładnie pomalowane pazurki. Miss Sporty Quick Dry mają dobrą pogmentację i soczyste kolorki.

 
Dodam jeszcze, że jest to lakier z serii Quick Dry czyli szybkie schnięcie. Czy tak jest???  Myślę , że tak. Pierwsza warstwa schnie standardowo w miarę szybko, druga natomiast w porównaniu do innych normlanych lakierów, po odczekaniu 7 minut spokojnie można zabierać się za inne czynności. Dla sprawdzenia, malowałam je nocą i oczywiście poszłam spać. Rano myslałam że zastanę "efekt poduszki" jednak nic takiego nie było.



Jest to moja pierwsza zieleń " lakierowa" i przyznam, że bardzo się z nią polubiłam. Nie jest to kolor zgniły, mdły i byle jaki, za to idealny na lato. Schnie szybko, zostawia przy tym piękne, gładkie i soczte pazurki ;)
Trwałość ich jest okresem 3 dni, potem zaczynają się ścierać końcówki. Ale dla mnie jest to całkiem dobry czas, jak noszę lakier dłużej niż 4 dni, zaczyna mi się on nudzić.
Na konieć powiem, że egzamin zadany i lakier polubiony ;)

Lubice takie zielone, ogórkowe kolorki na pazurkach??


Pozdrawiam,

MAGDA
Copyright © 2016 My women's world , Blogger