Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GlySkinCare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GlySkinCare. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lipca 2017

GlySkinCare - maska do włosów z olejkiem arganowym

GlySkinCare - maska do włosów z olejkiem arganowym
Hej Kochani. Jak Wam minął weekend? Pogoda dopisała? Nie wiem czemu ale dziś mam lenia i totalnie mam brak pomysłu na wstęp, też tak czasem macie? Dlatego może bez żadnych ceregieli przejdę od razu do dzisiejszego wpisu. Mowa dziś o arganowej masce do włosów od GlySkinCare.


" Wzbogacona o olej arganowy formuła zapewni Twoim włosom inten­sywne i długotrwałe nawilżenie. Dzięki zawartości cennych skład­ników: białka pszenicznego, keratyny, witaminy E, panthenolu i alo­esuMaska głęboko zregeneruje i wzmocni włosy, nadając im mięk­kość, zdrowy wygląd i blask. "

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride Isopropyl Alcohol, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenol, Glycerin, Dimethicone, Stearalkonium Chloride, PEG-20 Stearate, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Keratin, Aloe Barbadensis Leaf Juice,  Tocopheryl Acetate, Citric Acid, Disodium EDTA, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Maska do włosów z olejkiem arganowym od GlySkinCare zamknięta jest w plastikowym słoiczku z zakręcaną nakrętką. Maska zabezpieczona jest pazłotkiem, które u mnie niestety nie doczekało zdjęć. Tak czy inaczej duży plus za "sreberko", które daje nam gwarancję "nietykalności" maski. Kosmetyk ma kolor biały, lekką i śliską konsystencję, którą łatwo nakłada się na włosy. Zapach przyjemny, lekko perfumowany jednak nie utrzymuje się na włosach zbyt długo i szybko znika.



Maskę na wilgotnych włosach trzymam minimum 20 min. Po płukaniu wodą włosy bardzo dobrze się rozczesują, maska nie obciąża i nie przetłuszcza ich. Dogłębnie nawilża i dodaje im blasku. Włosy są sprężyste i ładnie wygładzone.  Zauważyłam coś jeszcze. Otóż moje włosy po kąpieli są w lekkim nieładzie i zakręcają się każdy w inną stronę. Stosując maskę arganową włosy są już bardziej ujarzmione. Są prostsze i na swoim miejscu i panuje "włosowy ład".


Muszę przyznać, że maski od GlySkinCare są całkiem dobre i przyjemne. Zarówno wcześniejsza wersja z olejem makadamia jak i ta. Włosy wyglądają zdrowo, błyszczą się, są świetnie nawilżone a końcówki zaczynają swoje drugie, nowe życie.  Przy wersji arganowej raczej uważałabym z włosami kręconymi, bo maska lekko prostuje loczki, więc aby nie było zdziwienia. Minusów raczej nie zauważyłam. Opakowanie 300 ml. jest jak dla mnie idealne, nie za dużo, nie za mało a w sam raz.

Cena: 34.90 zł
Dostępne: http://www.diagnosis24.pl




Pozdrawiam,


piątek, 9 czerwca 2017

GlySkinCare - Maska do włosów z olejem makadamia i keratyną

 GlySkinCare -  Maska do włosów z olejem makadamia i keratyną
Maski do włosów w ostatnim czasie bardzo rzadko u mnie goszczą a to z powodu braku czasu. Przy małym bobasie szybka kąpiel lub prysznic to już luksus. Jednak od czasu do czasu staram się moim włosom też dać chwilę przyjemności. Dziś przedstawiam Wam maskę z olejem makadamia i keratyną firmy GlySkinCare .


Maska zamknięta jest w plastikowym, wygodnym słoiczku z wieczkiem. Miłą rzeczą jest zabezpieczenie w środku pazłotkiem, które daje Nam pewność, że nikt wcześniej nie wciskał tam swojego nosa ;)


Konsystencja produktu jest dość zbita, kremowa, dzięki czemu nie spływa z włosów i łatwo się ją nakłada. Maska przepięknie pachnie, jeszcze nie spotkałam się z żadną odżywką ani maską, której zapach jest główną zaletą.


"Maska do włosów z naturalnym olejem makadamia oraz keratyną, białkiem pszenicznym, witaminą E, aloesem, pantenolem, odbuduwuje naturalną strukturę włosa poprawiają ich nawilżenie, elastyczność i gładkość. Jednocześnie maska tworząc film na powierzchni włosów chroni je przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia dzięki czemu są lśniące i wyglądają zdrowo."



 Cena: 38,90 długo
Dostępne:http://diagnosis24.pl


Maskę do włosów z olejem makadamia i keratyną stosowałam niezbyt systematycznie, bo tylko raz w tygodniu czasem zdarzało się dwa. mimo wszystko efekt widoczny jest już po pierwszej aplikacji. Przede wszystkim maska nie obciąża włosów I ułatwia ich rozczesywanie. Stają się bardzo mięciutkie, sprężyste i niwelują elektryzowanie. Bardzo dobrze nawilża zwłaszcza przesuszone końcówki. Włosy wyglądają zdrowiej i ładniej, nabrały połysku. Ze względu na konsystencję jest niezwykle wydajna i pojemność 300ml. Starczy na bardzo długo!


Pozdrawiam,


niedziela, 19 lutego 2017

GlySkinCare, GENTLE CLEANSER - płyn do mycia twarzy.

GlySkinCare, GENTLE CLEANSER - płyn do mycia twarzy.
Znowu lekki zastój u mnie na blogu ale takie są uroki macierzyństwa, że nawet na siku nie ma się czasu nie wspomnąć o pisaniu na blogu. Jest zawsze coś do zrobienia przy maluszku, więc musicie mi wybaczyć moją lekką nieobecność. Postaram się jak najczęściej Was odwiedzać oraz coś skrobnąć na blogu.
Dzisiejszy post będzie dotyczyć kosmetyku do mycia twarzy, którego używam już jakiś czas. Mowa o delikatnym płynie do twarzy od GlySkinCare.


Gentle Cleanser to skoncentrowany płyn do mycia twarzy bez dodatku mydła i alkaliów. Skutecznie usuwa makijaż pozostawiając uczucie komfortu nawilżonej skóry. Zawarty w preparacie kwas glikolowy pomaga przywrócić jej naturalny odczyn pH. Preparat może być stosowany przez osoby mające cerę skłonną do podrażnień. Kosmetyk nie zawiera mydła i alkaliów, posiada naturalne pH, jest delikatny dla skóry i skutecznie usuwa makijaż.


Kosmetyk mamy w ładnej i zgrabnej butelce w pięknie niebiesko - fioletowym odcieniu. Opakowanie posiada dozownik, który ułatwia aplikację. Konsystencja jest w formie mleczka jak dla mnie za rzadka, jednak wolę gęściejsze płyny. Produkt jest bezzapachowy przez co też ubolewam bo lubię jak kosmetyki, których używam mają fajny zapach.


Zacznę od tego, że płyn fajnie radzi sobie sobie z usuwaniem makijażu nawet tego najmroczniejszego. Nie ma problemu z pozostawieniem resztek maskary czy eyelinera. Wszystko ładnie schodzi pod warunkiem, że wezmiemy większą ilość produktu do zmycia make up'u.  Kosmetyk nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy, nie wysusza skóry ani jej nie podrażnia. Wręcz przeciwnie, po użyciu mleczka mam wrażenie dość dobrego nawilżenia. Skóra zdecydowanie jest oczyszczona, świeża i przyjemna w dotyku.


 Wydajność kosmetyk oceniam na 5+. Dzięki swojej rzadkiej i lejącej konsystencji wystarczy jedna pompka by umyć dokładnie twarz z wszelkich zanieczyszczeń. Buteleczka mieści w sobie 200 ml produktu, no i jeszcze dodam, że podczas szorowania płyn słabo się pieni, co dla jednych może być plusem dla drugich minusem. Powodem jest brak mydła w składzie, dlatego tak słabo z tą piana.


 Podsumowując. Jest to płyn do codziennego usuwania wszelkich zanieczyszczeń z dnia codziennego. Dobrze radzi sobie z makijażem, nie powoduje żadnych reakcji alergicznych i pozostawia komfort dobrze oczyszczonej skóry. Kosmetyk jest delikatny dla cery, nie powoduje uczucia ściągnięcia  Daję minusa za brak zapachu i lejącą konsystencję. Cena za 200 ml produktu to 29.99zł   dość wysoka jak na płyn do mycia twarzy, jednak coś za coś. Jeśli zaciekawił Was ten delikatny płn do mycia twarzy to możecie go kupić tu klik


A Wy jakich kosmetyków używacie do oczyszczania twarzy??


Pozdrawiam



poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Nawilżające serum z kwasem hialuronowym od GlySkynCare.

Nawilżające serum z kwasem hialuronowym od GlySkynCare.
Cześć Kochani przepraszam, że tak długo była cisza na moim blogu, ale w moim życiu nastąpiły konkretne zmiany, przez które brakowało mi czasu na odwiedzanie Waszych blogów nie wspominając o pisaniu postów.  Do tego też miałam problem z wejściem na swojego bloga , że w pewnej chwili myślałam, że moja kariera blogowa dobiegła końca. Na szczęście udało się wszystko i jestem tu z Wami.
Aktualnie przebywam w klimacie bardzo gorącym, więc moja cera nie bardzo radzi sobie z wysoką temperaturą, dlatego też dzisiaj mam dla Was recenzję kosmetyku, który pomógł mi w walce ze schodzącą skórą z twarzy.



Serum o którym napiszę kilka zdań to kosmetyk, który ma za zadanie nawilżyć i ujędrnić skórę twarzy no i ogólnie poprawić jej kondycję.

Skład serum z kwasem hialuronowym:

Ekstrakt z ryżu: poprawia kondycję skóry
Hydromanil: długotrwale nawilża oraz reguluje procesy złuszczania
Komórki macierzyste z winogron: opóźniają procesy starzenia
Skład:
Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Oryza Sativa Extract, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Sodium Hyaluronate, Vitis Vinifera Callus Culture Extract, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin

W swojej pielęgnacji bardzo rzadko sięgam po wszelkie sera do twarzy i sama nie wiem dlaczego. Teraz kiedy moja cera potrzebuje bardziej czegoś delikatniejszego zauważyłam, że serum wręcz jest idealne. Serum od GlySkynCare ma rzadką i bezbarwną konsystencję.  Dzięki pipecie dozujemy odpowiednią ilość i nakładamy na twarz, szyję i dekolt. Na początku kosmetyk troszkę się lepi jednak po chwili wnika w głąb skóry i nie ma po nim śladu. 


Pierwsze i natychmiastowe działanie serum zauważyłam zaraz po błyskawicznym wchłonięciu.  Kosmetyk koi skórę "muśniętą" za dużo razy promieniami słońca. Moja chyba przedobrzyła sprawę i wszystkie kremy, które posiadam poprostu podrażniały ją. Na szczęście serum uśnieżył ból i sprawił, że zaczerwienienia zniknęły. Dodatkowo dłuższe stosowanie sprawiło, że twarz jest bardzo dobrze nawilżona.  Działania przeciwzmarszczkowego nie zauważyłam, możliwe, że za krótki okres.


Podsumowując polecam serum jeśli macie problem z suchą skórą jak i podrażnioną od promieni słonecznych. Do tego dobre nawilżanie i widoczna poprawa kondycji skóry. Kosmetyk nie zapycha i nnie uczula i do tego jest bardzo wydajny.  Delikatny i skuteczny to kosmetyk, który lubię i polecam.


Cena: 40 zł/ 30ml
Dostępność: http://diagnosis.pl/



Pozdrawiam



sobota, 6 lutego 2016

GlySkinCare - Krem pod oczy z olejem arganowym

GlySkinCare - Krem pod oczy z olejem arganowym
Dziś sobota, prawie już pó jejł minęło a ja dopiero sobie wstałam. Pierwsze co, to pyszna kaweczka, żeby się zobudzić i post, który czeka już kilka dni, więc pora by go opublikować.
Przez ostatnie tygodnie a dokładnie od Nwego Roku używałam kremu pod oczy. Okolice te, po 30-stym roku życia dość szybko ulegają zmianie. Worki, lekko zapadnięte powieki a u mnie jedna, koszmarna zmarszczocha, która kiedy wstaje to jest tak widoczna, że mam ochotę ją wyciąć! Dlatego też im prędzej sięgnęłam krem, typowo do pielęgnacji okolic oczu.


Krem pod oczy od GlySkinCare obiecuje nam głębokie nawilżanie, poprawę elastyczności, jędrności skóry wokół oczu, jak również opóznić procesy jej starzenia się. Kosmetyk posiada składniki aktywne takie jak: olej arganowy,betainę, wyciag z drożdży, różeniec górski, liście zielonej herbaty oraz nasiona róży piżmowej. Część z nich to dla mnie istna nowość, bo ani ja nie słyszałam o  różeńcu górskim bądz róży piżmowej, dlatego moja ciekawość była o wiele większa.


Opakowanie kosmetyku muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba. Turkusowy kartonik z mieniącymi się srebrnymi napisami a w nim równie piękna tubka o pojemności 15 ml. Aplikacja równie łatwa, przez cieniutki otworek wydobywa Nam się odpowiednia ilość produktu. Konsystencja kremu jest dość treściwa, gęsta i bez zapachu.


Krem stosowałam rano i wieczorem z większym naciskiem na wieczór. Na czystą skórę nakładałam krem wmasowując go okrężnymi ruchami wokół oczu. Masaż taki robiłam zawsze 15-20 min. przed nałożeniem makijażu, badz  olejku wieczorem. Krem szybko się wchłania, nie roluje się i świetnie nadaje się pod makeup.


Efekt końcowy stosowania arganowego kremu pod oczy to naprawdę dobre nawilżenie. Ja mam tendencję do wysuszania się tych okolic, zwłaszcza po demakijażu czy rannej kąpieli. Po użyciu kremu moja skóra jest nawilżona, bez uczucia ściągnięcia i bardzo miła w dotyku. Ranna zmarszczka pod okiem robi się mniejsza  a w ciągu dnia bardzo szybko znika. Czuję, że skóra tam jest bardziej ujędrniona i odżywiona. Dostała blasku i nie jest już taka szara ( ranne lekkie worki a raczej już ich brak) .


Podsumowując. Osobiście jestem zadowolona z tego kremu. Poza wyglądem wizualnym jak samym działaniem sprawił, że nie tylko skóra wokół moich oczu jest zadowolona ale również ja sama.   Świetny kosmetyk dla Pań czy też Panów właśnie borykających się  z początkową fazą spadku kolagenu w okolicach oczu. Wiek 30+ to czas, żeby konkretnie zacząć dbać i nie dopuszczać, by oznaki upływu czasu widoczne były na Naszych twarzach. Myślę, że arganowy krem pod oczy od GlySkinCare będzie dobrym początkiemy w walce z tym problemem.

Cena: 39zł
Dostępność: http://diagnosis.pl/



Pozdrawiam


Copyright © 2016 My women's world , Blogger