Lato, wakacje to okres kiedy prawie codziennie wystawiamy się na promienie UV. Wiadomo ciepłe słoneczko to coś pięknego na co czekaliśmy przez długie, zimne i ponure miesiące. Nie mniej jednak musimy uważać, bo potem robi Nam się wielkie kuku a skóra przez to cierpi i szybciej się starzeje. Także Kochani odpowiednia pielęgnacji i zdrowy umiar i oczywiście słoneczko Nam nie zaszkodzi. Jednak są w życiu takie chwile, że rady idą w zapomnienie. Spalona skóra, pękające pęcherze i ogólnie jeden wielki ból. Tak miałam kiedy dorwałam się do słońca jak szczerbaty na suchary!!! Kilka godzin bez żadnego zabezpieczenia, filtra, dosłownie nic! Efekt? Zjarana na skwarkę i nieprzespane noce!
Głupota ludzka i przepadziwość na słońce nie zna granic, do czasu kiedy odczuwamy to na własnej skórze. Fakt opaliłam się fajnie, ładnie aż za mocno ale groziło to schodzeniem skóry, czego chciałam uniknąć. W moim posiadaniu znalazłam
aloesowy dermo-żel multi activ z 98% zawartością aloesu od Equilibra! Aloes zawsze dobrze działał na moją skórę i tym razem wierzyłam, że choć po części pomoże mi ukoić te pieczenie.
Extra aloesowy dermo-żel multi activ jest produktem naturalnym, kojącym i dającym pełną ochronę skóry. Idealny w wielu przypadkach podrażnień i uszkodzeń skóry takich jak otarcia, odciski, oparzenia, poparzenia słoneczne, zapalenia dziąseł, pęcherze, podrażnienia spowodowane poceniem czy jak również depilacją i goleniem. Dermo żel dzięki wysokiej zawartości aloesu posiada właściwości nawilżające i przeciwzapalne. Polecany jest do skóry normalnej i wrażliwej jak również do cery podatnej na trądzik.
Nie jest to moje pierwsze opakowanie tego żelu. Nie znałabym go gdyby nie próbki, których miałam dość sporo i które wszystkie zużyłam. Tym razem skusiłam się na pełnowymiarowe opakowanie, wiedząc, że kiedy przyjdzie lato na bank będzie mi potrzebny!
Dermo żel od Equilibry jest konsystencji żelu tylko troszkę w bardziej lejącej formie. Jego zapach niby brak ale mi troszkę podchodzi octem... na szczęście wchłaniając się w skórę zapach delikatnie umyka.

Moim pierwszym przypadkiem było totalne poparzenie skóry, którego dostałam, kiedy walnęłam się plackiem na trawie. Po dobrej 5-6 godzinnej kąpieli słonecznej myślałam, że tylko okłady z lodu mi pomogą. Jednak wygodniejszą formą okazał się
aloesowy dermo-żel multi-activ! Podczas aplikacji na spaloną skórę cudownie przyjemnie czuć chłodek, który koi i pomaga zapomnieć o bólu. Żel delikatnie się lepi aż do momentu wchłonięcia. Trzeba dość często poprawiać aplikację w celu ulgi oraz efektu jaki przynosi żel. W normalnych warunkach musimy męczyć się ze 2-3 dni by pieczenie i ból zniknął, dopiero potem zaczyna swędzić skóry, po czym schodzić. Tutaj jest to inna bajka. Po wklepaniu kilku serii żelu, "spalony" naskórek robi się biały i lekko pęka ( w miejscach zgięcia). Już pod wieczór zauważyłam, że ta biała skóra samoistnie się łuszczy i sama schodzi, odkrywając nową i ładnie opaloną. Nigdy nie widziałam tak ekspresowego efektu. Dosłownie jeden dzień, ba może pół dnia bolączki i "skwarka" zniknęła.

Jak dla mnie jest to niezastąpiony kosmetyk latem! Wielozadaniowy, naturalny i można go używać wszędzie, nie robiąc Nam krzywdy, wręcz pomagając skórze przetrwać naszą letnią głupotę ale i nie tylko. Skuteczny również okazał się przy otarciach u synka. Po małym upadku na kolankach zrobiły się niewielkie rany, które po posmarowaniu bardzo szybko się zagoiły i przede wszystkim nie uczuliły młodego! Również smaruję miejsca po ukąszeniu komara, mniej wtedy swędzi i nie ma oby przed rozdrapaniem. Żel w 100% przynosi ulgę skórze, którą spotkała niefortunna przygoda! Odpowiedni do każdego rodzaju skóry , natychmiastowo ją "leczy", przyspiesza regenerację, nawilża oraz kosmetyk ma również właściwości antyseptyczne. Lekki, bez parabenów, substancji zapachowych i pochodnych ropy naftowej. Zawartość 98% czystego aloesu przemawia do mnie i do mojej całej rodziny!
Cena:
19,99 zł / 75 ml.
Dostępność:
Equilibra
Pozdrawiam,