Każdy już chyba zna stronę AliExspress jak nie z widzenia to ze słyszenia a nawet z robienia zakupów. Coraz częściej śmiało sięgamy po koszyk" w tym sklepie on-line, który ma mega szeroki asortyment, niskie ceny ( choć w innej walucie) a jakościowo mhmhhm bywa różnie. Osobiście dokonuję tam zakupów jedynie z części Beauty, choć były też pokrowce do telefonu, które okazały się bardzo dobre i zgodne ze zdjęciem.
Dziś jednak chciałam pokazać Wam moje pierwsze hybrydy z AliExpress, którym przyglądałam się od dawna na blogach a od niedawna są u mnie.
Dziś będzie post typowo swatch-owy. Chciałam pokazać i podzielić się moim pierwszym wrażeniem dotyczący tych lakierów. Na manicure oraz trwałość na pazurkach przyjdzie czas i na pewno przedstawię je w odrębnym poście.
Na AliExpress wybór hybryd jest tak ogromny, że człowiek gubi się w tym wszystkim i po przejrzeniu całości, sam już nie wie co chciał kupić. Zarówno mimo niskiej ceny zdecydowałam się tym razem tylko na 3 kolory marki Rosalind.
Rosalind cieszą cię sporą popularnością w sieci dlatego też skupiłam się na kolorach tylko tej marki. Padło na dwa brokaty, które u mnie rzadko goszczą oraz klasyczna biel. Rosalind posiada wspaniałą gamę kolorystyczną. Począwszy od zwykłych kolorów, kończąc na kameleonach, brokatach, z efektem cat eye, czy też o wykończeniu kaszmirowym. Wybór jest naprawdę ogromny i zeszły długie godziny zanim wybrałam te trzy kolorki, choć zamiar był całkiem inny.
Butelka Rosalind Rainbow jest o pojemności 10 ml. Pędzelek ma dość długi i szeroki co może być lekkim utrudnieniem w aplikacji lakieru ze względu na jego gęstą konsystencję. Zapach typowo hybrydowy. Cena: 6-8 zł ( w zależności jaki jest aktualny kurs waluty)
Kolejne hybrydy to klasyczne wersja Rosalind. Ponownie gości brokat R07 oraz biel 02. R07 podobnie jak kolega wyżej konsystencją i pigmentacją szaleje. Jest mocno iście różowy z mnóstwem kolorowych drobinek, które niestety aparat nie uchwycił. Nie jestem zwolenniczką takiego blinga ale ten kolor przemówił do mnie. Chyba czuję już święta, bo inaczej bym się na niego nie skusiła. No i na koniec został Nam 02 czyli biała hybryda o równie dobrej pigmentacji, krycie ma równie zaskakująco dobre. Tutaj buteleczki są już mniejsze bo mają tylko po 7 ml. Pędzelek też krótszy ale sprytny i wygodny. Utwardzają się zarówno w LED jak i w UV. Cena: 5-7 zł
To moje pierwsze hybrydy z AliExpress i jestem również zadowolona i zachwycona jak inne koleżanki z blogosfery. Stosunek ceny do jakości lakierów jak dla mnie jest świetny. Warto nawet dla czystej ciekawości samemu kupić i sprawdzić a naprawdę jest w czym wybierać. Męczący jest tylko czas na jaki czeka się na przesyłkę, no ale nie ma nic za darmo. Coś za coś.
Zamawiacie na AliExpress? Chętnie poznam Wasze zdanie a ja zabieram się za testowanie!
Pozdrawiam,


