Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSpa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSpa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 grudnia 2015

Olejków moc, czyli olejki od BingoSpa

Olejków moc, czyli olejki od BingoSpa
Moja pielęgnacja od okresu jesiennego troszkę się zmieniła. Otóż z końcem lata postanowiłam zakończyć używanie kremów a przerzucić się na olejki, które swojego czasu stosowałam sporadycznie, jednak byłam zachwycona ich działaniem. Tak też okres jesienno-zimowy idealnie podpasował mi bym wprowadziła lekkie zmiany w swojej pielęgnacji.
Dzisiaj będzie o dwóch olejkach do twarzy choć i nie tylko. Zapraszam na wpis.



Skład:
Olejek z avokado : Persea Gratissima (Avocado Oil)
Olejek z kiełków pszenicy: Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil


Olejki od BingoSpa  były dla mnie nowścią. Przeważnie ich sole u mnie królują, jednak zmiana w pielęgnacji skusiła mnie do tego by spróbować własnie ich kosmetykó. Na początek zdecydowałam się na sprawdzonym już oleju z avokado, który miałam już wcześniej tyle, że z innej firmy i wiem jak cudownie wpłynął na stan skóry mojego faceta. Tak też mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać, jednak ten przygarnęłam sobie.  Jeśli chodzi o zapach oleju, jak dla mnie one wszystkie pachną podobnie do siebie czyli "olejowo" z namiastką jakiegoś innego aromatu, którego ja nie czaję. Ale nie to dla mnie najważniejsze. Olejek od Bingo posiada wielki otwór w buteleczce, który wolę bardziej od "płaskiego kroplomierza", po którym kroplce lecą jak krew z nosa. Tutaj szybka aplikacja, bezpośrednio na dłoń, rozcieram i wmasowuję na twarz. Taki rytuał robię rano i wieczorem a jak mam dzień wolny to i w ciągu dnia lubię sobie macnąć olejkiem po twarzy. Olejek jest dość tłusty i gęsty, za to doskonale nawilża, pozostawia skórę mięciutką i gładką.


Drugim kandydatem jest olej z kiełków pszenicy. Dla mnie nowość, co testowanie okazało się bardziej ciekawsze. Zapachowo, bez zmian, olejowe nuty, które czuć przez jakić czas na twarzy. Tutaj jednak zauważyłam dziwne zjawisko. Otóż szkoda, że nie przyjrzałam mu się wcześniej, bo w momencie, może jakiś tydzięn po użyciu zauważyłam jakiś dziwny, mętny osad na dnie buteleczki. No i nie wiem czy to normalne czy to ma tak być, czy może coś z olejkiem już nie tak. Na twarzy żadnego uczulenia nie dostałam ani podrażnień, więc możliwe , że to chyba musi tak być.


Po regularnym stosowaniu stwierdzam, że oba olejki spisały się i u mnie. Nie wiem ale mam takie wrażenie, że oba olejki działają tak samo. Poprzez doskonałe nawilżanie, skóra jest bardziej sprężysta, odżywiona, kolor cery bardziej "ludzki" nie ziemisty. Co ważne też olejki nie zapychają, nie podrażniają i nie uczulają. Po aplikacji bardzo szybko wchłaniają się w skórę, nie pozostawiają błyszczącego filmu na twarzy. Rano cera jest promienna i po dłuższym stosowaniu wygląd mojej skóry na szyi zdecydowanie się poprawił!! Jestem na TAK  jeśli chodzi o olejki do twarzy, ale można też je używać i do włosów do suchych partii ciała, jak kto chce i jak kto woli i kto jakie ma potrzeby.

Cena: olej z avokado 30ml/ 12 zł
        olej z kiełków pszenicy 30ml/ 9.99zł

Dostepność: http://www.bingosklep.com.


Pozdrawiam





środa, 25 listopada 2015

Waniliowe granulki od BingoSpa

Waniliowe granulki od BingoSpa
Soli do kąpili u mnie ostatnio w domu nie brak. Uwielbiam jej działanie i sam fakt, że swoim zapachem tak bardzo odpręża po bardzo ciężkim dniu. Małe, kolorowe granulki a tak fajnie potrafią umilić wieczór i nie tylko. Dzisiaj przedstawaim Wam sół od BingoSpa, którą możecie kupić tu http://bingosklep.com/


 Kąpiele z minarałami BingoSpa są prawdziwym dobrodziejstwem dla skóry. Sól dzięki zawartości mikro i makroelementów w czystej postaci, które są dobrze przyswajalne przez skórę, wzmacniają i ujędrniają. Regularne stosowanie minerałów BingoSpa podczas kąpieli zapobiega nadmiernemu wysuszaniu skóry, poprawia przemianę materii w komórkach oraz przyczynia się do regeneracji skóry.Minerały do kąpieli BingoSpa nie zawierają detergentów - nie powodują tworzenia się piany, nadają się więc do kąpieli w wannach z hydromasażem (yacuzzi) oraz do kąpieli w wannach tradycyjnych. Rozpuszczone w wodzie mikroelementy wyrównują stężenie pomiędzy kąpielą w wodzie, a elektrolitami zawartymi w komórkach skóry. Dzięki temu jony mikroelementów nie są ze skóry wypłukiwane


 Mocno się zastanawiałam czy skusić się na sól o zapachu waniliowym. Nie jest to zapach bardzo lubiany przeze mnie jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji, bo kojarzą mi się z mocno słodkim i duszącym aromatem. Jednak przekonał mnie fakt, że idzie zima i akurat przy mocno gorącej kąpieli ten aromat może być strzałem w dziesiątkę. No i tak też się okazało.


Począwszy od malutkich drobinek w kolorze lekko żółtym, które migiem się rozpuszczają w wodzie, kończąc na dziwo ładnym zapachu wanilii. Delikatny, otulający zapach wanilii mieszający się z gorącą parą wody sprawia, że kąpiel staje się mega relaxem dla ciała i dla duszy. Zapach troszkę przypomina mi pierniczki ;)


Sól proponowana jest do "kąpieli w jacuzzi" ja swoją mam w postaci mega wygodnej wanny, co nie przeszkadzało by kosmetyk równie dobrze się sprawdził. Kolejny raz sól od BingoSpa nie zawiodła mnie. Świetne działanie zwłaszcza relaksujące, odprężające, uwalnia cały codzienny stres i napięcie a to dzięki swoim aromatom, które potrafią sprawić,że człwoiek może odpłynąć. Jak kiedyś stroniłam od tego rodzaju kosmetyków tak teraz nie wyobrażam sobie wieczornego moczenia bez kolorowych i pachnących granulek.


Cena:13.99 zł/ 650 gr
Dostępność: http://www.bingosklep.com/



Pozdrawiam,



piątek, 31 lipca 2015

BingoSpa Algi i minerały - sól do kąpieli

BingoSpa Algi i minerały - sól do kąpieli
Jestem na urlopie i choć przebywam w domu, niestey nigdzie nie wybywam, to nie ukrywam, że marzy mi się wypad nad lazurowe morze. By sobie upiększyć życie w murach bloku postanowiłam opisać Wam sól do kąpili od BingoSpa, która swym zapachem przenosi mnie w nieznany zalądek, rajskiej i tropikalnej wyspy.

BingoSpa Algi i minerały - sól do kąpieli



 Od producenta:


Sól BingoSpa z algami i minerałami do kapieli SPA jest nieodzownym pokarmem dla skóry. 
Dzięki zawartości mikroelementów i alg dostarcza skórze podczas kąpiel wielu drogocennych substancji bez których zdrowa i piękna skóra nie może się obejść.

Regularne kąpiele z dodatkiem soli zapobiegają nadmiernemu wysuszaniu skóry, poprawiają przemianę materii w komórkach oraz przyczyniają się do regeneracji i odżywieniu skóry. Algi ze względu na zawartość witamin z grupy B,  sprzyjają procesom odnowy naskórka, zaś zawarte w nich witaminy E, C oraz ß-karoten wykazują działanie antyoksydacyjne, wzmacniają ściany naczyń krwionośnych, poprawiają koloryt skóry.Algi są także cennym źródłem białek, zawierających takie aminokwasy, jak alanina, aspargina, glicyna, lizyna, seryna. Związki te występują w NMF (natural moisturizing factor), czyli naturalnym czynniku nawilżającym, będącym składnikiem warstwy rogowej i nadającym skórze odpowiednie nawilżenie. Zawarte w algach węglowodany działają bakteriostatycznie, regulują pracę gruczołów łojowych, nawilżają, poprawiają krążenie, stymulują przemianę materii. Zawarty w algach kwas hialuronowy efektywnie nawilża skórę.
W algach znajdują się również mikroelementy: brom, cynk, jod, wapń, żelazo, miedź, magnez i mangan.


Nie będę pisać o opakowaniu bo każda sól o których Wam pisałam jest w identycznym pojemniku. Sól należy do rodziny, która posiada te mniejsze kamyczki soli, więc tutaj akurat można śmiało sypać do wanny i siadać i się relaksować. Sól barwi wodę i to bardzo, ale na fajny, błękitny kolor.


Algi i minerały zostawiłam sobie na koniec a to dlatego, że jest moją ulubioną solą. Wcześniejsze lądowały do moczenia stóp, jednak ta u mnie króluje w łazience na półeczce przy wannie. Jej zapach jest tak piękny, tak zniewalający, że po odkręceniu słoiczka i potrząśnięciu nim, całe pomieszczenie wspaniale nim pachnie. Czasami przejdę się tak po mieszkaniu a nawet uda mi się ją zostawić otwartą, oj wtedy niczym Yankee Candle o nieziemskim aromacie. Bardzo intensywny zapach, bardzo świeży i idealnie odzwierciedla jego nazwę. Nie wiem jak pachną algi i minerały ale jak tak to chcę je u siebie. Bardzo realnie aromatem sól wprowadza Nas w rajskie zakątki, gdzieś daleko, na małej wyspie, pełnej nieznanych drzew i owoców, z białym delikatnym piaskiem, mocno palącym słońcem a do tego mega lazurowe morze, które w połączeniu z delikatnym wiatrem, otula Nas i sprawia, że zapominamy dosłownie o wszystkim!!!


Soli używam ze względów relaksujących niżeli pielęgnujących. Nie każda sól sprawia, że po ciężkim dniu można się odprężyć i zapomnieć opewnych sprawach. Myślę, że to ma wpływ przede wszystkim zapach. Jeśli jest oszałamiająca to i kąpiel inna i chętnie się po nią znowu sięga. Gorzej jak jest w drugą stronę, wtedy wszystko traci sens. Algi i minerały od Bingo na szczęście koją zmysły i sprawiają, że za groma mi się nie chce wyleżć z tej łazienki!!! Mogłabym sobie tak leżeć i dolewać tylko ciepłej wody, no ale nie ma tak dobrze. Kończąc dodam, że z czystym sercem polecam ową wersję soli. Jest naprawdę rewelacyjna, stan mojej skóry jakoś dziwnie nie uległ ani poprawie ani pogorszeniu. Nie skupiałam się na tych aspektach. Zdecydowanie wolę je jako umilacze do kąpieli, a Algi i minerały są nimi jak najbardziej!!!


Cena: 7.20 zł / 850 gr.
Dostępność: http://www.bingosklep.com/



Pozdrawiam,

MAGDA

środa, 22 lipca 2015

Tahitian Noni oraz Japanesse czyli sole od BingoSpa

Tahitian Noni oraz Japanesse czyli sole od BingoSpa
Dzisiaj kolejna porcji soli. Oczywiście nie do kuchni a do łazienki, czy nawet do pokoju. Mowa tu o odprężających solach do kąpieli od BingoSpa. Jak kiedyś bardzo rzadko po nie sięgałam, wręcz prawie wcale, tak teraz nie wyobrażam sobie wieczoru bez moich kolorowych i pachnących kryształków. Tak podziałały na mnie, że chcę więcej.

Japanesse, Tahitian Noni sól do kąpieli BingoSpa


Oba kosmetyki są w prostych ale dość fajnie wyglądających słoiczkach z aluminiową zakrętką. Jest to sól grubo ziarnista w kolorze niebieskim i zielonym. Obie wersje barwią wodę i to całkiem niezle, niestety nie dając piany. Co do zapachu... Japanesse porównałabym do zapachu morskiego z dodatkiem nieznanych mi nut. Jest do intensywny zapach, przyjemny i bardzo relaksujący i lekko egzotyczny. Zawsze jak wrzucę sobie do wody owe kryształki, przypomina mi się morze, wielkie, niebieskie i tajemnicze. Jeśli chodzi o Tahitian Noni to bardzo dziwny zapach. nie umiem dokładnie go opisać, ale porównując z porzednikiem - zdecydowanie wolę wersję Japanesse.



Soli używałam tylko do moczenia stóp a to ze względu na jego dość wielkie kryształki. Po wrzuceniu do wanny, długo się rozpuszczają i najnormalniej na świecie niewygodnie siedzi się na  "ziarnku soli" ;) Dlatego do stóp sól jest idealna. Po moim wiecznym i codziennym łażeniu, miska wody i zacna sól od Bingo to mój ulubiony duet. Śmiem stwierdzić, że oba produkty relaksują nie tylko mnie i moje stopy ale fajnie odprężają, być może dzięki swoim unikatowym zapachom. Stopy są mięciutkie, przyjemne w dotyku, i najważniejsza sprawa sól nie wysusza skóry, ale uwaga - nawilża ją! 


Polecam sole od http://www.bingosklep.com/, są tanie, łatwo dostępne, bo nie tylko on - line, ale również stacjonarnie można je dostać. Bardzo szeroki wybór, fenomenalne zapchy, które na długo rozprzestrzeniają się w mieszkaniu i co ważniejsze działają pozytywnie. Jestem zadowolona, wręcz nawet powiem, że chyba nie sięgnę po inne. No chyba, że mi się odmieni, ale na tyle ile wypróbowałam soli od Bingo, wiem, że mam pewniaka. 


Cena:  Japanesse - 12.50 zł / 650gr.
           Tahitian Noni - 14zł/ 650gr

Lubicie sole do kąpieli???


Pozdrawiam,

MAGDA

niedziela, 12 lipca 2015

Cejlońska sól do kąpieli BingoSpa

Cejlońska sól do kąpieli BingoSpa
Zgadnijcie co właśnie robię?? Próćz tego, że piszę włąśnie dla Was post, to siędzę i moczę w solance swoje zmęczone stopy. W moim domu soli jak w Moskwie rakiet, ile chcesz i jakie chcesz, ostatnio mam straszne parcie na kosmetyki właśnie tego pochodzenia. No i żeby nie było inaczej dzisiejszy post będzie również o soli i to od BingoSpa.


Cejlońska sól do kąpieli BingoSpa


Od producenta:

Cejlon to legendarna wyspa od wieków słynąca z najlepszej na świecie herbaty. Część tej doskonałości umieściliśmy w Cejlońkiej soli kąpieli. Naturalne kryształki solne zawierające minerały i mikroelement niezbędne dla prawidłowej kondycji skóry zmieszaliśmy z zieloną herbatą, która jako doskonały antyoksydant (neutralizuje wolne rodniki) - sprawiają, że kąpiel wyjątkowo odświeża.
Kąpiele z solą BingoSpa są prawdziwym dobrodziejstwem dla skóry. Sól dzięki zawartości mikro – i makroelementów w czystej postaci, które są dobrze przyswajalne przez skórę, wzmacniają i ujędrniają.
Regularne stosowanie soli BingoSpa do kąpieli zapobiega nadmiernemu wysuszaniu skóry, poprawia przemianę materii w komórkach oraz przyczynia się do regeneracji skóry. 
Rozpuszczone w wodzie mikroelementy wyrównują stężenie pomiędzy kąpielą w wodzie, a elektrolitami zawartymi w komórkach skóry. Dzięki temu jony mikroelementów nie są ze skóry wypłukiwane.  
Po kąpieli BingoSpa poczujesz przypływ siły i optymizmu, a świeży zapach kąpieli sprawi, że odzyskasz harmonię duszy i ciała. 

Sól cejlońska od BingoSpa mieści się w wielkim 850 gr.plastykowym opakowaniu z odkręcanym wieczkiem. W środku mamy sól drobno ziarnistą, w przyjemnym, zieloniutkim kolorkiem. Zaraz po odkręceniu wieczka uderza w nas zapach cejlońskich klimatów. Jest bardzo świeży, odprężający i bardzo intensywny aromat.


 Soli używałam zarówno do wanny jak i tylko do miseczki w celu moczenia samych stóp. Po wsypaniu soli, woda natychmiastowo barwi się na zielono, sól nie pieni się, a szkoda, bo byłoby wtedy idealnie. Bardzo szybko rozprzestrzenia się aromat w łazience, który potem również pozostaje na skórze. Kosmetyk nie wysusza skóry i nie podrażnia jej. Jeśłi chodzi o stopy, po 20 minutowym moczeniu, czuję cudowną ulgę.


Cejlońska sól do kąpieli od BingoSpa jest kosmetykiem , który może umilić Nam czas spędzony w wannie, bądz też sprawić, by po ciężkim dniu nasze stopu mogły się zrelaksować. Kosmetyk nie ma jakiś konkretnych właściwości pielęgnacyjnych. Osobiście zauważam tutaj tylko i wyłącznie formę relaksu i odprężenia dla ciała, stóp i umysłu. Lubię używać soli, choć częściej tylko i wyłącznie w drugim wykonaniu. Moje nogi troszkę mają przechlapane ze mną, bo wszędzie staram się chodzić piechotą no i praca na nogach, więc taka solanka wieczorem to wybawienie, uwierzcie mi, teraz to już moim stopom sama woda nie wystarcza. Do tego niska cena, duża pojemność, często są promocję, więc polecam.


Cena: 6.99 zł/ 850 g
Dostępność: http://www.bingosklep.com



Pozdrawiam,

MAGDA

czwartek, 25 czerwca 2015

"Amazonia" sól do kąpieli BingoSpa

"Amazonia" sól do kąpieli BingoSpa
Kochani gdzie te lato, gdzie to słońce ja się pytam??? Coś okropnego, żeby w czerwcu było tak zimno i tak brzydko :( Mam nadzieję, że lipiec zlituje się nad nami i będzie cieplutko i  mega słonecznie, bo wyglądam jak chodząca biel, co latem niezbyt ładnie wygląda ;)

Dzisiaj będzie post niczym z tropikalnej Amazonii, ale tylko z nazwy i być koloru, bo działanie ma troszkę inne ;)

"Amazonia" sól do kąpieli z Guaraną


 Od producenta:


Łatwo rozpuszczalna, pieniąca sól do kąpieli Bingo Spa Amazonia zawiera ekstrakt z guarany. Daje obfitą pianę i rześki, grejpfrutowy zapach. Zawarty w soli jod oraz mikro- i makroelementy powodują, że kąpiel wyjątkowo odświeża i relaksuje.

Guarana zawiera m.in. 48% kofeiny oraz alkaloidy: teobrominę i teofilinę. Posiada właściwości antyoksydacyjne oraz przeciwbakteryjne, niezastąpiona w procesie ujędrniania i wygładzania skóry. Guarana działa stymulująco, znosi zmęczenie fizyczne i psychiczne, zwiększa umiejętność koncentracji i zapamiętywania. Wykazuje poza tym działanie antyoksydacyjne (neutralizuje wolne rodniki) oraz przeciwbakteryjne. Zmniejsza ryzyko wystąpienia zawałów i udarów, przyspiesza metabolizm. 


Opakowanie soli jest estetyczne i poręczne, z odkręcanym wieczkiem, któe możemy użyć jako dozownik. Raz mi się zdarzyło , że za bardzo machnęłam ręką i sypnęło mi się ciut za bogato, dlatego też teraz używam wieczka.  Sól od BingoSpa jest solą drobnoziarnistą, wręcz prawie miałką. Lubię taką formę, ponieważ bardzo szybko rozpuszcza się w wodzie. Zapach to iście czysty zapach grejpfruta, który dopiero w kontakcie z wodą, zaczyna cudownie się rozprzestrzeniać.


 Soli używałam tylko i wyłącznie do stóp. Mam pracę chodząco - stojącą, więc po przyjściu szybki prysznic, dopiero potem siadam z miską ciepłej wody, sypię "Amazońskie" klimaty, moczę nóżki i odpoczywam. Po dodaniu soli, woda barwi się na lekko pomarańczowy kolor no i delikatnie się pieni. Jak już wcześniej wspomniałm sól pachnie grejpfrutowo-cuytrusowo. Fajnie orzezwia, odpręża i relaksuje.


Ten wielki baniaczek mieści w sobie aż 580 g soli, więc jest to pokazna gramatura za dość niską cenę. Wcześniej bardzo rzadko sięgałam po owe produkty, ale na chwilę obecną śmiało stwierdzam, że jest to mój faworyt, jesli chodzi o relaks dla stóp. Co jak co, ale to właśnie sól sprawia, że na drugi dzień nie mam obrzęków na stopach a przy tym są delikatne i miłe w dotyku.


Jestem bardzo zadowolona z jakości i działania soli "Amazońskiej" od BingoSpa. Nie jest to moja pierwsza sól tej marki. Mam jeszcze inne o których wspomnę za jakiś czas. Na koniec dodam, że w Realu możecie spotkać inne wresje soli od Bingo już za 4 zł. Promocja bardzo kusząca, więc zachęcam, ja się zaopatrzyłam, tym bardziej, że u mnie likwidują Real, ale plus z tego taki, że mam zapasy :)

Cena: 7.20 zł / 580 g
Dostępność: http://www.bingosklep.com/

Lubicie używać soli do kąpieli?? Czy wolicie standardowe płyny?

Pozdrawiam,

MAGDA

piątek, 2 stycznia 2015

Kolagenowa kuracja do włosów od BingoSpa

Kolagenowa kuracja do włosów od BingoSpa
Witam Was Kochani w Nowym Roku 2015!!!! Mam nadzieję, że będzie on dla Was i dla mnie o wiele, wiele przychylniejszy!!!
Teraz przyszedł czas na pierwszy w tym zacym roku wpis ;) Oczywiście dotyczy kosmetyków do włosów, bo ostatnio tylko na nich się mocno skupiam.

BingoSpa - kuracja kolagenowa do włosów


Od producenta:

Kuracja Kolagenowa BingoSpa to profesjonalny zabieg na włosy, który możesz wykonać samodzielnie.
Kuracja Kolagenowa BingoSpa zawiera 6600 mg/dm3 kolagenu.
Kuracja Kolagenowa BingoSpa:
  • regeneruje i przywraca sprężystość włosom wnikając w najgłębsze warstwy włosa, 
  • nawilża i uelastycznia skórę głowy, 
  • wzmacnia cebulki włosów, 
  • zapobiega wypadaniu włosów, 
  • wspomaga proces powstawania komórek włosów,


 Maski od BingoSpa są bardzo znane w blogosferze. Począwszy od maski drożdżowej czy słynnej kuracji do włosów z 40 aktywnymi składnikami a dzisiaj kończąc na kolagenowej. Dwie pierwsze bardzo polubiłam, bo działały bardzo pozytywnie na moich włosach, tak też spodziewałam się po tej "Pani" ;)


 Opakowanie maski to standardowa, ale tym razem wielka, bo aż litrowa "bandorka".
W środku mamy idealnie gęstą konsystencję o iście męskim zapachu. Czuć wyrazną nutę męskiej wody kolońskiej i to bardzo przyjemnej dla nosa.  Kosmetyk nakładałam na włosy 1-2 godz przed kąpielą, następnie zmywałam. Czasem też dodawałam do niej olejek, naftę czy też inne specyfiki, ale częściej lądowała ona solo.


Pierwszy zauważalny rezultat kolagenowej kuracji to idealne, bezproblemowe rozczesywanie włosów. Kołtun, który dość często i gesto mi się robi na długości włosa, po prostu znika za pociągnięciem grzebienia no może dwoma ;) Kolejna sprawa to fajne, lekkie włosy w dotyku bardzo błyszczące oraz fakt, że nie obciąża ich. No i tutaj byłoby chyba wszystko co mam to napisania jeśli chodzi o plusy, pozytywne efekty tej kuracji. Za cenę 32 zł dostajemy cały litr produktu - jak dla mnie jest to dość za bogato jeśli chodzi o ilość. Jeszcze może żeby kosmetyk działał celująco to przeżyłąbym taką pojemność, ale niestety masce w skali 1:5 daję 3 i to naciągane, więc też nie wiem, kiedy ją wykończę. Zdecydowanie lepsze i bardziej efektowne były poprzednie Bingowe Maski, tą sprawdziłam, wypróbowałam ale nie wrócę do niej.

Cena: 32 zł
Dostępność: http://bingospa.eu/pl/p/

Lubicie maski od BingoSpa? Macie swoje ulubione?



Pozdrawiam,

MAGDA

czwartek, 4 grudnia 2014

Dodatek do relaksującej kąpieli od BingoSpa

Dodatek do relaksującej kąpieli od BingoSpa
Któż nie lubi wanny pełnej piany i do tego pachnącej??? Ja osobiście uwielbiam , wręcz nie wyobrażam sobie przyjścia z pracy i nie zanużenia się w pachnące bąbelki a piany ;)) Nic tak nie odpręża jak ciepła woda i ukochane umilacze, które pozwalają się wyłączyć choć na jakiś czas.


Carribbean shower & bath milk BingoSpa



Skłąd i od producenta:

Karaibskie mleczko do kąpieli i pod prysznic BingoSpa z olejkiem migdałowym i kwasami owocowymi. Zapach karaibskich wysp wprowadza w pozytywny nastrój, zapewnia cudowną świeżość i uwalnia od stresu. Przywraca wewnętrzną harmonię, równowagę i komfort. 
Kąpiel BingoSpa otula zmysłowym zapachem bezkresnych rejsów, a muślinowa piana subtelnie pieści Twoją skórę, która staje się jedwabiście gładka, miękka i powabna.


Karaibskie mleczko mieści się w plastykowej butelce z prostą, ale dość łądną szatą graficzną. Do tego aluminiowa zakrętka, jak również zielona wstążeczka  która dodaje uroku całości.


Konsystencja płynu jest średnia i porównałabym go lekko do żelu pod prysznic. Jego zapach niesttey nie jest iście karaibski. Choć nie byłam w tych pięknych i egoztycznych okolicach, ale nastawiałam się na zapach troszkę inny. Tutaj dostałam samą dawkę migdałów, które też lubię w kosmetykach, ale jednak z lekka nie pasuje mi opis do otrzymanego zapachu. Po drugie aromat nie jest dośc intensywny i szybko się ulatnia, szkoda.


 Caribbean milk do mleczko nie tylko do kąpieli ale również i pod prysznic. Można korzystać z niego na kilka sposobów. Nie mniej jednak posiadam za dużo żeli, więc temu Panu przykazałam  " pakowac" się tylko i wyłącznie do wanny ;)


Karaibskie mleczko BingoSpa spisało się całkiem dobrze. Jest bardzo wydajnym kosmetykiem. Nie wielka ilość, wręcz standardowa, jak dla mnie, daję całkiem sporą ilość piany. Po kąpieli skóra staje się delikatna, lekko pachnąca i przede wszystkim brak oznak przesuszenia się skóry. Spełnia swoje zadanie, umila czas podczas kąpieli, relaksuje swoim zpachem, czyli jest ok. Do tego wielka litrowa butla starczy mi na długi czas, choć przyznam, że już pólowy nie ma ;)


Cena: 14 zł
Dostępność: http://www.bingosklep.com

A u Was co najczęściej gości podczas kąpieli?



Pozdrawiam,

MAGDA

czwartek, 12 grudnia 2013

Bingowy duet pod prysznic - czyli żele od BingoSpa

Bingowy duet pod prysznic - czyli żele od BingoSpa

Uwielbiam sobie umilać kąpiel. Do tego celu służą mi nie tylko olejki do kąpieli, płyny czy kule musujące ale również czasem do tego celu używam żeli pod prysznic. Dlaczego? Czasem lepiej się pienią niż płyny do kąpieli przy tym oczyszczają i wspaniale pachną ;)

Do takiego też celu użyłam poniższego duetu, ale nie tylko, standardowo myłam też nimi ciało, więc teraz wypadałoby szepnąć o nich słów kilka ;)




                               BingoSpa - Borowinowy żel pod prysznic 


O opakowaniach nie będę tu Wam zanudzać, bo jak widzicie są to standardowe plastykowe butelki, jedynie zmienił się korek, z aluminiowego na plastykowy z  dozownikiem oraz zamiast papierowych etykiet mamy foliowe ;).

Borowinowy żel pod prysznic mogłabym porównać do jego sobowtóra jakim jest szampon borowinowy, o którym pisałam tu. Wyglądają identycznie, kolor, zapach, konsystencja, tylko zastosowanie inne.
Borowinka od BingoSpa ma zapach lekko męski ale przyjemny i świezy , jest bardzo wydajny i bardzo mocno się pieni. Dlatego też pozwoliłam sobie uzywać go czasem jako płynu do kąpieli. Niewielka ilość i wanna jest pełna piany ;)
Dobrze oczyszcza skórę, nie wysusza jej i przy tym pachnie mężczyzną :D



Cena: 6 zł / 300 ml.
Dostępność: klik


                            BingoSpa Żel pod prysznic słodkie migdały, biała glinka




Tutaj identycznie jak u kolegi , zastosowaniem, wydajnością jest tak samo. Różnica jak widać jest w kolorze, mleczno białym oraz zapachu. Tutaj mamy styczność z lekko słodkim aromatem. Przypomina mi  świeżego makowca lub czekoladki marcepanowe. Kosmetyk równie dobrze oczyszcza skórę, dając ogromną ilość piany.
Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to zanikanie zapachu juz podczas mycia. Niestety, żel przy kontakcie z wodą gubi swój aromat co bardzo żałuję, że tak się stało. Bo zapach idealny na święta, taki marcepanek, fajnie byłoby pachnieć jak czekoladka  a tu taki klops ;(


Cena: ok. 7 zł / 300ml   ale teraz jest promcja i kupić można już za 4.90!!
Dostępność: klik



Żele pod prysznic BingoSpa mają to do siebie, że pachną rewelacyjnie i tak inaczej. Są mega wydajne i mogą spokojnie służyć jako płyn do kąpieli.  Efektów pięlęgnacyjnych poza oczyszczaniem nie zauważyłam. Ważne dla mnie jest , że kosmetyk nie podrąznia i nie uczula skóry i nie pozostawia jej  mocno suchej.
W każdym razie cieszę się, że mogłam poznać je bliżej i wcale nie żałuję.




                                                                                      Bingosklep.com



Lubicie żele, kosmetyki od BingoSpa?

Pozdrawiam

                                      Magda

sobota, 9 listopada 2013

BingoSpa - serum kolagenowe do ciała z olejkiem arganowym

BingoSpa - serum kolagenowe do ciała z olejkiem arganowym

O kosmetykach BingoSpa chyba nie muszę mówić. Każdy już je zna, jak nie z internetu to z samego ich używania. Przez ostatni czas nabrały dość wielkiej sławy na blogosferze, może dzięki współpracy z blogerkami, którą oferuję firma.  Sama mam okazję testować ich kosmetyki już kolejny raz z czego jestem bardzo zadowolona.

Tym razem wybrałam sobie serum, które miało mi pomóc w nawilżeniu skóry ciała. Czy tak się stało??


                    BingoSpa - serum kolagenowe do ciała z olejkiem arganowym




                                                                      Skład serum :


 Od producenta:

Serum kolagenowe do ciała z olejkiem arganowym BingoSpa polecane jest do pielęgnacji skóry dojrzałej, z oznakami starzenia, skóry suchej i odwodnionej wymagającej regeneracji, regulacji pracy gruczołów łojowych i wzmocnienia bariery lipidowej oraz skóry podrażnionej i zniszczonej np. działaniem słońca.



 Opakowanie serum przypomina krem do twarzy. Plastykowy, zakręcony słoiczek, ze złotą etykietką. Serum jest w kolorze przybrudzonej bieli, lekko wpada w żółty odcień ale to bardzo delikatnie. Jego konsystencja jest jakby w formie musu, puszysta i bardzo delikatna. Przypominać może kaszę manną choć bez wyczuwalnych drobinek.
Zapach kosmetyku jest hmhm dziwny. Wyczuwam delikatną nutę wanilii, budyniu śmietankowego i... uwaga ....  gumę od balonu - chodzi mi o zapach tworzywa, z którego jest robiony balon. Wiem, że dziwnie to brzmi, ale tak mi właśnie pachnie ;) Czy zapach przeszkadza?? Nie, po aplikacji, ciało pachnie jedynie tym budyniem ale to też na krótką metę.



Moja sucha skóra polubiła serum z olejkiem arganowym  od BingoSpa, ale nie na tyle by skusić, się na niego ponownie. Otóż pierwszą pochwałę dostaje za wypełnienie serum po same brzegi oraz brak lepkości i za mega szybkie wchłanianie. Moje ciało wręcz łykało kosmetyk, jakby było nienasycone. Nawilżanie ma dobre choć nie doskonałe, raczej zaliczyłabym go do kosmetyków z mniej wymagającą skórą.  W dotyku ciało jest bardziej przyjemniejsze, gładsze i aksamitne.Regeneracji jako takiej nie zauważyłam, ponieważ słoiczek  ma 50 g produktu. Po dwóch aplikacjach całego ciała zostało mi dosłownie nie całe pół opakowania, więc przy codziennym stosowaniu starczyłby może na góra 4-5 dni.

Jednak, żeby się nim dłużej pozachwycać, zostawiłam sobie drugą połowę kremu na stopy. Stopy wiadomo są mniejsze a przy tym mniej zużywamy kosmetyku. No i tu rewelacja!!! Moje stópki, też suche, są teraz takie delikatne, jakby były prosto od kosmetyczki ;)



Podsumowując serum kolagenowe z olejkiem arganowym od BingoSpa byłoby na 5+ gdyby miało większe opakowanie. Niestety przy mojej suchości skóry, jego wydajność idzie w mgnieniu oka i przy cenie 24 zł to  jak dla mnie nie opłacalny interes. Wolę kosmetyki, po które nie muszę biegać, co 4 dni. Patrząc natomiast pod względem działania to jestem na tak. Moje ciało, moje stopy są nawilżone i ukojone muśnięciem arganu.


Cena: 24 zł / 50g
Dostępność: http://www.bingosklep.com/

Zapraszam chętnych na zakupy w sklepie on - line, gdzie znajdziecie o wiele, wiele więcej ;)


                                                                                          http://www.bingosklep.com


Lubicie kosmetyki arganowe?? Miałyście już okazje używać tego serum??


Pozdrawiam

                        MAGDA
Copyright © 2016 My women's world , Blogger