Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Secret Soap Store. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Secret Soap Store. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2020

Domowe SPA z The Secret Soap Store

Domowe SPA z The Secret Soap Store

 

Lubicie domowe SPA? Nadchodząca jesień to idealny czas by zaopatrzyć się w pachnące kosmetyki, które umilą Nam wieczorną kąpiel jak i codzienną pielęgnację. The Secret Soap Store posiada w swoim asortymencie mnóstwo produktów, z którymi warto poświęcić choć jeden wieczór aby się zrelaksować i odpocząć. Od kul do kąpieli, po peelingi w kostkach aż po masła do ciała ale to tylko namiastka tego, co możecie zobaczyć na stronie. Dziś mam dla Was recenzję 3 kosmetyków, które zawładnęły moją łazienką i nie tylko.

Pierwszą z nich jest kula do kąpieli Passiflora. Bez bicia się przyznaję, że jest to produkt, który w mojej łazience najrzadziej się pojawia. U mnie musi zawsze być dużo piany, więc stawiałam raczej na żele, płyny do kąpieli. Kula cudownie pachnie, zapach jest intensywny, jakby mieszanka świeżych kwiatów połączona z bryzą oceanu. Kula bardzo szybko się rozpuszcza barwiąc wodę na niebieską i zostawiając mnóstwo tłustych oczek, którymi zapewne jest olejek kokosowy. Po kąpieli skóra jest miękka, gładka, lekko natłuszczona i przyjemnie nawilżona. Zapach jej jest również zdecydowanym plusem ale może nie tyle co dla skóry ale dla duszy i nosa! Wieczór przy użyciu takiej kuli to czysta przyjemność!

Kolejny kosmetyk to kostka peelingująca-masująca. Tutaj forma produktu to dla mnie totalna nowość. Sama kostka przypomina "szczotkę" do masażu ciała. Na szczęście tutaj mamy wersję delikatniejszą i jest ona dedykowana dla skóry suchej i wiotkiej z oznakami cellulitu.. Kosmetyk działa na zasadzie "mydła". Wystarczy delikatnie zwilżyć ją wodą i pocierać/masować nią ciało miejsca dotknięte cellulitem lub spadkiem jędrności. Podczas masażu tworzy się piana, którą delikatnie myjemy ciało a drobinki pestek moreli działają jak naturalny peeling intensywnie wygładzając naskórek. Zapach kostki jest tak oszałamiająco rześki, energetyzujący,  isćie grejpfrutowy, że nawet po ciężkim dniu mam ochotę do dalszego działania! Świetny produkt, wielofunkcyjny, z widocznym wpływem na stan skóry , która jest równie pobudzona jak ja sama!

 
Na koniec zostawiłam masło do ciała, którego zadaniem jest wspomóc dalsze ujędrnianie. Zawiera kofeinę oraz skoncentrowany składnik, lipolityczny, wspomagający spalanie tkanki tłuszczowej. Jeśli chodzi o wrażenia to masło posiada bardzo fajną i delikatną konsystencję. Bardzo dobrze się rozprowadza i dobrze nawilża. Czy niweluje skórkę pomarańczową? Jeszcze nie spotkałam kosmetyku, który by sam w sobie usuwał obecność cellulitu. Owszem wprowadzając do niego odpowiednią dietę i ćwiczenia myślę, że efekt byłby zauważalny. Na chwilę obecną przy używaniu jego SOLO nie rzuciło mi się w oko bym miała pośladki i uda jak z reklamy ;) Na szczęście masełko ma swoje inne dobre strony, którym jest zapach. Jak w poprzedniku..obecność grejpfruta powala z nóg. Rześko i owocowa pachnie nie tylko moja skóra ale również całe mieszkanie.   Preparat jest również bardzo wydajny i na pewno wystarczy na długo.

 
The Secret Soap Store jest to polska marka z 30 letnią tradycją rodzinną, produkująca naturalne kosmetyki do pielęgnacji ciała, twarzy. Znajdziecie  też świece do masażu, a nawet herbatki, czy asortyment dla kobiet w ciąży a nawet wersja dla Panów. Sama osobiście już kiedyś miałam okazję używać ich produktów i wiem a nawet ręczę za kremy do rąk, które są FENOMENALNE i koiły moją skórę przez długą i ostrą zimę. Teraz też się nie zawiodłam. Bardzo zadowolona jestem z kostki, która jest wielofunkcyjna i przynosi rewelacyjny efekt. Przy takim iście grejpfrutowym trio moja skóra nie ma się do czego przyczepić a nawet prosi o więcej takich przyjemnych wieczorów ;)
 
Kochani dla Was mam niespodziankę w formie rabatu. Wystarczy wpisać w koszyku "womanworld" i dostaniecie 20% zniżki ;)


   Pozdrawiam,




wtorek, 18 czerwca 2013

Muffinka do masażu?? A co to?

Muffinka do masażu?? A co to?

Witam,


Jakiś czas temu miałam okazję wypróbować na swoim ciele muffinkę do ciała i masażu. Przyznam, że wczesniej nie miałam styczności z "muffinką" i byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Kosmetyk dostałam dzięki współpracy ze sklepem www.pl-uroda.pl


Shea SPA Fit do ciała i masażu drzewo sandałowe witalizujace



Oczywiście muffinka podczas transportu zmieniłą swoje gabaryty i wygląd ogólny, ale na szczęście nie przeszkodziło mi to w uzyciu jej.




Kilka słów od producenta:
Właściwości masła z drzewem sandałowym:
  • masło wzbogacone jest zapachem drzewa sandałowego,
  • posiada właściwości witalizujące,
  • bogaty komfort nawilżania dzięki wysokiej zawartości Masła Shea (80%),
  • obfite w witaminy z grupy E+C, wzbogacone sześcioma olejami: arganowym (EcoCert), avokado (EcoCert), makadamia, ze słodkich migdałów, z pestek winogron i oliwy z oliwek,
  • delikatna konsystencja kusi delikatną wonią, dbając o Twoje ciało i stan ducha,
  • masło przeznaczone jest do wszystkich rodzajów skóry, pozostawia delikatny film nadając skórze aksamitną miękkość, nie powoduje zaczopowania ujść mieszków włosowych,
  • jest ono naturalnym filtrem UV; wspomaga proces zatrzymania wody w komórkach zachowując naturalnym poziom nawilżenia oraz pH skóry,
  • pomocne jest także w niektórych chorobach skóry jak trądzik, łuszczyca czy dermatozy,
  • nie zawiera parabenów, olejów mineralnych, pochodnych ropy naftowej, substancji z upraw modyfikowanych genetycznie (ECO FORMUŁA),
  • masło w kontakcie ze skórą i pod wpływem jej ciepła zmienia konsystencję na płynną,
  • masło doskonale stymuluje, uelastycznia, dostarcza skórze witamin, antyoksydantów, głęboko nawilża, poprawia krążenie, wzmacnia i odżywia naskórek, relaksuje, zapewnia dobre samopoczucie,
  • można stosować jako BALSAM do suchej i bardzo suchej skóry.


Moja opinia:

Zacznę od opakowania, które jak dla mnie jest bardzo pomysłowe ;)
 Otóż kosmetyk dostajemy w normalnej papierowej foremce na babeczki, która wypełniona jest aż po same brzegi.
Kolor "masła" jest biały a jego konsystencja przypomina mi roztwór cukrowy. Taka mieszanka zawiera grudki , które wyglądają na zwarzone i są wyczuwalne w kontakcie ze skórą.. Zatem Nie jest to idealnie czyste i miałkie masło. Ale porównanie mi się trafiło hehe

Zapach bardzo przyjemny,  tropikalny, świeży.



Masełko w początkowej fazie jest zbite i ściśnięte, dopiero pod wpływem kontaktu z temperaturą ciała, rozpuszcza się, staje się płynne i przezroczyste.
Do momentu rozpuszczenia dość ciężko się go rozprowadza po skórze, dopiero póznej idzie łatwo i głaciutko.



Używałam go na sucho do masażu jak i na delikatnie wilgotną skórę po kąpieli. Masełko fenomenalnie nawilża, pozostawia tłustą powłoczkę, którA po chwili wsiąka w skórę czyniąc  ją odprężoną i zrelaksowaną.
Moje ciało dzięki muffince jest mięciutkie, gładkie i co ważne używając go do masażu można rzeczywiście się przy nim, a raczej przy zapachu porządnie zrelaksować.

Szkoda, że jest jej tylko 50g i starcza raptem na dwa porządne zabiegi całego ciała i fakt, że troszkę zle się potem wybiera resztki z "foremki". Jest to dobra wersja  balsamu do podróży ;)

Ogólnie jestem na tak z przygodą z muffinką, myślę, że jeszcze nie raz z niej skorzystam.

CENA: 11.50 zł


                                                           http://www.jm-spawellness.com/
                                                          fANPAGE KLIK

A czy miałyście okazję wypróbować muffinek??


Pozdrawiam
                               Magda

niedziela, 2 czerwca 2013

Mydełkowo...

Mydełkowo...

CZEŚĆ Dziewczyny!

Z jakiś rok temu, nie wiedziałam że oprócz wszelkich żeli do mycia twarzy są też tak wspaniałe mydełka, którymi spokojnie można  oczyszczać cerę.

Dzięki uprzejmości sklepu http://www.spakosmetyki.pl/,   do testów otrzymałam 6 sztuk mydełek, chociaż nie są to standardowe rozmiary, tylko próbki, jednak uwierzcie mi, że bardzo wydajne.


Dziś przedstawię kilka z nich.

Mydła naturalne

The Secret Soap Store to marka posiadająca w swojej ofecie szeroki wybór mydeł bogatych w cenne substancje. Mydła produkowane są na bazie naturalnych składników. Każde mydło zawiera w swoim składzie ekstrakty z ziół, owoców oraz kwiatów. Kosmetyki są ekologiczne, wolne od parabenów i olejów mineralnych.

http://www.spakosmetyki.pl/mydla




Pierwszym z nich jest:


Naturalne mydło z dodatkiem ziaren maku:
  • delikatnie peelinguje skórę, poprawiając krążenie i pobudzając naskórek do odnowy,
  • subtelny zapach poprawia nastrój i przywodzi na myśl wieczorny spokój.
 
Składniki (INCI): Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glicerin, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, PPG-5, Ceteth-20, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Papaver Rhoeas Seed, Titanium Dioxide

Cena: 11.90 /250g



 
Bio-mydło żurawinowe:
  • nie zawiera żadnych barwników. Kolor mydła uzyskiwany jest z naturalnych wyciągów owocowych i roślinnych, 100% soku z owoców, dlatego kolorystyka mydła może się nieco różnić,
  • żurawina jest cennym źródłem naturalnych witamin i soli mineralnych,
  • w medycynie ludowej żurawina stosowana jest jako środek przeciwzapalny, 
  • sok z żurawiny ma działanie podobne do czerwonego wina – neutralizuje wolne rodniki, przeciwdziała starzeniu się skóry.
 
Składniki (INCI): Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Vaccinium Macrocarpon Extract, Olea Europaea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, PPG-5, Ceteth-20, Avocado Oil, Macadamia Oil, Jojoba Oil, Oxycoccus Palustris
 
 
Cena: 11.99 /110 g





Bio Mydło Lawenda
  • kosmetyki lawendowe polecane są do pielęgnacji skóry tłustej, łagodzą stany zapalne,
  • lawenda ma właściwości oczyszczające, ale nie wysuszające, wspomaga gojenie ran.

Składniki (INCI): Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Lavendula Angustifolia Extract, Olea Europaea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, PPG-5, Ceteth-20, Avocado Oil, Macadamia Oil, Jojoba Oil, Lavendula Officinalis

 
Cena: 11.99 / 110g



Przygotowane w 100% na bazie roślinnej: mydlanych wiór produkowanych z olejów roślinnych, pochodzących z upraw kontrolowanych biologicznie. Podstawą wysokiej jakości mydła ekskluzywnego jest połączenie olejku migdałowego, kruszonych migdałów i masła Shea.
 
Ponadto mydło jest wzbogacone ekskluzywnymi zapachami męskich perfum.
Składniki (INCI): Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Parfum, Shea Butter, Prunus Dulcis, PPG-5 Ceteth-20, Olea Europaea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Titanium Dioxide.
 

Cena: 35 zł/150g



 
Bio-mydło róża:
  • nie zawiera żadnych barwników. Kolor mydła uzyskiwany jest z naturalnych wyciągów owocowych i roślinnych, 100% soku z owoców, dlatego kolorystyka mydła może się nieco różnić,
  • płatki czerwonej róży mają działanie ściągające i rozjaśniające skórę,
  • olejek różany, zawarty w mydle, pobudza produkcję kolagenu wspomagając odnowę skóry.
Składniki (INCI): Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Rosa Centifolia Extract, Olea Europaea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, PPG-5, Ceteth-20, Avocado Oil, Macadamia Oil, Jojoba Oil, Rosa Canina
 
 
 
Cena: 11.99/110g




Bio-mydło jabłkowe:
  • nie zawiera żadnych barwników. Kolor mydła uzyskiwany jest z naturalnych wyciągów owocowych i roślinnych, dlatego kolorystyka mydła może się nieco różnić,
  • jabłko towarzyszy ludzkości od momentu stworzenia świata. To nie tylko smaczny owoc, ale również skarbnica witamin, biopierwiastków i kwasów AHA, mają one działanie rozświetlające, regenerujące i lekko złuszczające.

Składniki (INCI): Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Pyrus Mallus Extract, Olea Europaea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, PPG-5, Ceteth-20, Avocado Oil, Macadamia Oil, Jojoba Oil.
 
Cena: 11.99 / 110 g


 Moja opinia:

Mydełek jest 6, niby różnią się od siebie ale tylko kolorem i delikatnie składem. W działaniu  są podobne do siebie, dlatego też nie miałoby sensu pisać odzielnych recenzji. Tak więc postanowiłam połączyć je ze sobą.

Mydełko makowe poszło na testy jako pierwsze. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z mydełkiem, które zawiera drobinki peelingujące. Ziarenka maku miło zaskoczyły moją skórę. Nie zdarły martwego naskórka tak jak bym chciała, ale delikatnie masują i sprawiają, że skóra jest bardzo miękka i delikatna w dotyku.
Podobnie było z różanym , który też posiada w sobie malutkie kawałeczki płatków czerwonej róży. Po użyciu jego, miałam wrażenie doskonałego nawilżenia i brak uczucia ściągnięcia. Plusem też był nie męczący zapach różany, który często jest zapachem mdłym i nie do zniesienia.

Mydełko jabłkowe i lawendowe jak dla mnie oba identyczne, prócz zapachu. Oba słabo się pienią od reszty, nie goją ran i nie działają przeciwzapalnie.Może przy użyciu pełnowartościowej kostki, co wiąże się z dłuższym użytkowaniem, efekt byłby bardziej widoczny.

Bio mydło żurawinowe, uwiodło mnie swoim żywym, czerwonym kolorem, który pieści oko. Pachnie cudownie, jakby troszkę słodko i owocowo. Jego skład jest bardzo bogaty w oleje, dzięki którym skóra po nim jest aksamitna w dotyku.

Natomiast Mydełko ekskluzywne męskie, perfumowane jako jedyne pobiło moje  serce pod względem zapachu. Intensywny, miły i rzeczywiście ekskluzywny aromat ulatnia się mocno podczas kontaktu z wodą. Mój W. po jego stosowaniu bardzo przyjemnie pachniał a raczej jego skóra.

Mydełka nie do końca spełniają swoją rolę, prócz oczyszczania i nawilżania skóry , wspaniałego zapachu i przyjemnego wyglądu nic więcej nie zauważyłam.
.Mydła są dość wydajne. Ogólnie jestem  zadowolona z ich zastosowania chociaż nie sprawdziły się do końca w niektórych obiecywankach od producenta. Jednak przyznam szczerze, że nie zniechęciło mnie to do dalszej przygody z tymi pięknymi kosteczkami.
Zawsze marzyłam o wypróbowaniu NATURALNYCH mydeł i w końcu się moje marzenie spełniło i nie żałuję. Mało tego, mam zamiar dalej z nimi romansować, lecz w większej pojemności.



Mydełka jak i inne kosmetyki naturalne do pielęgnacji ciała i włosów możecie kupić w sklepie firmowym The Secret Soap Store  http://www.spakosmetyki.pl/


Zapraszam również do odwiedzenia i polubienia FanPage`a sklepu http://www.facebook.com/kosmetykiSPA




Pozdrawiam

                                MAGDA

czwartek, 23 maja 2013

Moja ulga dla stóp

Moja ulga dla stóp
Hej hej,


Dziś będzie post o mojej małej pielęgnacji stópek, które ostatnimi czasy sa bardzo mocno wykorzystywane w pracy, przez co doskwiera im suchość, zmęczenie a czasem i ból.

Zacznę od tego ,że mam pracę stojąco - chodzącą przez 11 godz dziennie, co drugi, czasem trzeci dzień. Siłą rzeczy pierwsze co odczuwają skutki tak długiej pracy są właśnie moje stopy, które po przyjściu do domu potrafią czasem palić żywym ogniem.

Na szczęście w mojej kosmetyczce znalazły się produkty, które koją mój ból przy tym czyniąc moje stópki bardzo zregenerowane.

Pierwszym z nich jest :

Krem do stóp 15% masło Shea - The Secret Store - Scandia Cosmetics





Krem do stóp ma identyczne opakowanie jak krem do rąk. Zapach piękny, owocowy a konsystencja w tym przypadku strasznie ciężka. Krem jest tak ścisły, że ledwo idzie go wycisnąć z tubki.

Po rozprowadzeniu na stopach, bardzo szybko się wchłania, pozostawiając po sobie delikatny aromat.
Codzienne stosowanie jego wieczorem spowodowało znakomitą poprawę wyglądu i kondycji mojej mocno przesuszonej skóry.
Kosmetyk wspaniale nawilża, natłuszcza skórę jak również i koi. WSpaniale zmiękcza i przy okazji pielęgnuje moje stópki ;)
Naprawde poprawil moje stopy w znacznym stopniu, teraz są miękkie, gładkie i delikatne w dotyku.

Cena: 16.90 / 70 ml
Dostępność: http://www.pl-uroda.pl/



Kolejnym umilaczem moich stóp jest:


Sól do kąpieli Mięta The Secret Soap Store- Scandia Cosmetics



Kilka informacji




Opakowanie jak widac ma formę plastykowej butelczki , którą wole o wiele bardziej od torebek, czy saszetek, z których potrafi się sól wysypywać.


Buteleczka zawiera duże kryształki soli w kolorze ciepłej zieleni wraz z widocznymi  drobinkami suszonej mięty. Zapach rzecz jasna miętowy, ale niezbyt mocno intensywny jak dla mnie. Delikatna mięta, jak dla mnie w sam raz.

Po wsypaniu niewielkiej ilości soli, aromat delikatnie słabnie, a szkoda, bo myślałam, że będzie dodatkowa inhalacja dla mojego nosa ;)
Kryształki nie barwią wody i niestety nie rozpuszczają się do końca, co wyczuwalne jest to pod stopami. Małe, drapiące pozostałości, które mogą delikatnie denerwować.
Jeśli chodzi o mnie to nie jestem fanką używania soli do kąpieli, wolę zdecydowanie mleczka czy zwykły płyn, który daje dużo piany i pięknie pachnie. Natomiast do kąpieli solnej dla stóp jak najbardziej jestem na TAK.
Więc, żeby się nie zmarnowało, postanowiłam użyć produktu do stóp. Do specjalnego masażeru, wlewam gorącą wodę i wsypuję 1/3 opakowania soli. Tak sobie siędząc i mocząc nogi czekam 20 min, przy okazji czytając Wasze blogi ;)
Nie zauważyłam jakiś specjalnych właściwości odżywczych i pielęgnacyjnych ale i tak bardzo przypadła mi do gustu.

Teraz chociaż czuję, że moje stopy są wypoczęte i zrelaksowane po całym, ciężkim dniu stania w pracy.


Cena: nie wiem, nie znalazłam info, na stronie producenta
Dostępność: http://www.pl-uroda.pl/


Zapraszam Was też do odwiedzenia sklepu http://www.pl-uroda.pl/ , może znajdziecie coś dla siebie ;)




Produkt do testów otrzymałam dzięki uprzejmości firmy JMSPA Welness & Kosmetyki


Pozdrawiam

                             MAGDA

czwartek, 28 marca 2013

W końcu mój -Olejek Arganowy ;)

W końcu mój -Olejek Arganowy ;)

Cześc Kochani,

Jam mijają Wam dni przedświąteczne?? Ja szczerze powiedziawszy nie  wiem za co mam się już teraz wziąć ;( Niby sprzątanie mam już za sobą, ale czeka mnie maraton w kuchni ;((

Dzisiaj recenzja olejku, który na wielu blogach jest bardzo znany i lubiany. Otóż i ja miałam okazję w końcu go spróbować.

Mowa o :

The Secret Soap Store- Olejek Arganowy






Od producenta:

 Olej arganowy zwany inaczej złotem Maroka czy też eliksirem młodości jest obecnie najbardziej cenionym i najbogatszym we właściwości pielęgnujące olejem  produkowanym  na świecie. Od dawna służący narodowi marokańskiemu, został zauważony i doceniony na wszystkich kontynentach. Wytwarzany jest z owoców arganii żelaznej, inaczej drzewa arganowego, które występuje tylko w jednym  miejscu  na świecie tzn. w południowo zachodniej części Maroka. Fakt, że rośnie ono w ekologicznie czystym środowisku  sprawia, że olej arganowy jest tak wartościowym  produktem.
Jest szeroko stosowany w kosmetologii i stanowi nieoceniony składnik produktów kosmetycznych. Jedną z najbardziej cenionych właściwości oleju arganowego jest jego działanie odmładzające. Wpływ na to ma duża zawartość tokoferoli czyli witaminy E (w tym Beta-tokoferol, Gamma-tokoferol i Delta-tokoferol), które chronią nasz organizm przed starzeniem się komórek. Olej chroni także strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi, głównie dzięki zawartych w nim antyoksydantów. Polecany jest właściwie dla każdego rodzaju cery szczególnie dla skóry wrażliwej, suchej, alergicznej a także trądzikowej i dojrzałej. Dzięki jego właściwościom nawilżającym i ujędrniającym, wygładzającym, rewitalizującym, pielęgnacja skóry bardzo skuteczna.
Warto także wiedzieć, że olej arganowy łagodzi objawy trądziku młodzieńczego, alergii czy też łuszczycy. Dzięki obecności fitosteroli, w tym głównie spinasterolu ma działanie przeciwzapalne i łagodzące jak również przyśpiesza gojenie ran, blizn, rozstępów a także poparzeń np. słonecznych.
Olej arganowy stosowany do demakijażu, maseczek kosmetycznych jak i masaży, wspaniale pobudza krążenie krwi, wpływa odmładzająco na skórę jak i nadaje jej zewnętrzny, niepowtarzalny wygląd, to także doskonały produkt do pielęgnacji włosów i paznokci. Doskonale sprawdzi się przy włosach suchych i łamliwych. Pomaga także zwalczyć łupież skóry.
Ten wartościowy olej znajduje zastosowanie również w pielęgnacji skóry niemowląt. Chroni skórę najmłodszych przed odparzeniami i sprawdza się też jako produkt jej całkowitej pielęgnacji.
Olej arganowy jest produktem w stu procentach naturalnym, nieprzetworzonym chemicznie. Wolny od środków konserwujących i sztucznych barwników, co sprawia że tak dobrze oddziałuje na naszą skórę nadając jej zdrowy i piękny wygląd. Niewątpliwą jego zaletą  jest także fakt, że bardzo szybko wchłania się w skórę. Obecność kwasu oleinowego sprzyja penetracji w głąb skóry składników aktywnych naturalnie obecnych w oleju. To produkt o szerokim spektrum działania, który każdemu pozwoli zadbać o swoją skórę.

  Odżywcze i odbudowujące właściwości olejku z drzewa arganowego są możliwe dzięki obecności w nim:
  • dużych ilości witaminy E (dwa razy więcej niż w oliwie z oliwek!),
  • przeciwutleniaczy,
  • kwasów tłuszczowych,
  • karotenoidów,
  • kwasu ferulowego,
  • polifenolów,
  • skwalenu,
  • sterolów






 Moja opinia:

Olejek miał mi służyć tylko i wyłącznie w celu regeneracji i odżywienia włosów. Ale po przeczytaniu innych zastosowań, skusiłam się użyć go i na twarz i na rzęsy ;)

Sam olejek jest bezzapachowy, przynajmniej takie było moje pierwsze wrażenie.  A potem Zapach  przypominał mi hmhm , nie wiem dziwnie do zabrzmi ale taką typową krowiankę ;)) No tak ZŁOTO MAROKA właśnie tym mi pachnie.
Ale co tam zapach, ale jego działanie w bardzo szerokim zakresie podbiło moje serducho ;)
Jak na olejek jest rzadki ale bardzo treściwy. W kolorze złoto-żółtym, bardzo fajna, praktyczna, mała, plastykowa buteleczka.

Na początku zabawy z olejkiem używałam go na włosy. Przed myciem głowy nie wielką ilość kosmetyku wcierałam w cebulki włosów delikatnie masując skórę głowy przez ok. 7 min. Po upływie 2 godz- choć czasem zdarzało mi się zostawiać tak na całą noc, myłam włoski  z wielkim zaciekawieniem jaki efekt mnie zastanie. Na początku nie widziałam żadnej różnicy, ale po kilku zastosowaniach szok. Włosy moje czy nie moje?? Oto jest pytanie!!
Piękne, pełne blasku, życia i energii!!!! Cudownie błyszczały, końcówki moje nie były już tak przesuszone. W dotyki mięciutkie  delikatne i przede wszystkim wyglądają tak zdrowo!!! Wspaniale!!!

Dalej idąc, kusząca działaniem ARGANOWYM postanowiłam sprawdzić jak zda testy na twarzy. Otóż moja  cera nie jest sucha lecz mieszana. Ale zastosowałam olejek jako zamiennik kremu na noc. Smarowałam delikatnie twarz i dekolt. No i znowu zachwyt. Idealnie nawilżona, delikatna w dotyku, z mniejszą widocznością niedoskonałości. No i mój dekolt tez się cieszy razem ze mną. Skóra na dekolcie znowu powróciła do swojej sprężystości i elastyczności. Nie ma już efektu przesuszonej skóry, którą niestety miałam właśnie na dekolcie i szyi. Znowu wspaniale!!!!



Kolejnym eksperymentem były rzęsy i brwi. Oczywiście nie urosły mi ani się nie podkręciły, ale za to nie wypadają już ;)) Codziennie wieczorkiem szczoteczką po starej maskarze ( oczywiście zdezynfekowanej) nanoszę odrobinę na rzęski i brwi i tak zostawiam do rana ;) Wspaniała sprawa.

Olejek jest bardzo wydajny, niby 50 ml, to niezbyt wielka pojemność, ale swoją oleistością rekompensuje nam i zostaję z Nami na bardzo długo.

 Cena:  31.90 / 50ml

Do kupienie : tu


Ogólne podsumowanie: Jestem wręcz zachwycona olejkiem ARGANOWYM i jego zastosowaniem. Jeden kosmetyk a tak wiele dobrego czyni. Oby takich więcej moi drodzy ;))

A ja jeszcze dziękuję firmie JM Spa& Wellness Kosmetyki za możliwość zapoznania się z moim już ZŁOTEM MAROKA!!!!
                                                                http://www.pl-uroda.pl/

Polecam z czystym sumieniem!!!!!!!!

Pozdrawiam,

                              MAGDA

niedziela, 17 marca 2013

TSSS z Passiflorą i masłem Shea - czyli mój nowy krem do rąk.

TSSS z Passiflorą i masłem Shea - czyli mój nowy krem do rąk.
Cześć Kochani,

Nie wiem jak u Was, ale u mnie pięknie słoneczko świeci, że aż chce się wyjść na spacerek ;) Ale zanim to zrobię, chciałabym zaprosić Was na recenzję pewnego kremu do rąk.


Krem do rąk 20% masła Shea Passiflora 70ml








Moja Opinia :

Kremy z The Secret Soap Store już dawno temu chodziły mi po głowie. Tyle dobrego o nich słyszałam, że postanowiłam w końcu wypróbować.
W moje ręce wpadł mi kremik z Passsiflorą i 20% masłem Shea.

Na początku opakowanie, które nie ukrywam bardzo mnie zaciekawiŁo. Zwykłe, proste, ala kartonik, ale też przypomina mi ususzone liście bambusa ( miejsca karbowane). Fajne i bardzo naturalne. Na opakowaniu, czytelnie i wyraznie napisane są właściwości produktu, jego skład oraz cieszy mnie fakt, że krem posiada ECO certyfikat na masło Shea.

Sama tubka, srebrna z odrobiną etykiety informującej, standardowo odkręcana a w niej krem. Dość gęsta konsystencja, która pachnie bardzo miło. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z Passiflorą, więc nie wiem czy to jej zasługa tego wspaniałego zapachu, czy też nie. Ale I LIKE IT. Zresztą mało który zapach nie podoba mi się. Nie wiem, ja już tak mam, albo trafiam na kosmetyki o tych ładniejszych aromatach.
Wracając do Passiflory, ciężko jest mi sprecyzować czym pachnie, ale bardzo owocowo, kwiatowo, świeżo i przyjemnie.

  Dłonie po posmarowaniu kremem, są przez dłuższy czas tłuste i lepkie. Jak dla mnie troszkę za długo się wchłania i trzeba poczekać zanim czegokolwiek się dotknie. Ale za to dłonie potem są tak aksamitne i delikatne, że aż miło. Cudowny zapach unosi się delikatnie w powietrzu i przez długi czas zostaje na skórze. Uczucie suchości i ściągnięcia zdecydowanie znika, pod warunkiem konsekwentnego używania. Miękkie i delikatne dłoni, oj tak, właśnie tego mi trzeba było i to dostałam.

Ważną informacją myślę, że dla wszystkich  może okazać się fakt, że krem jest wolny od parabenów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej . Natura, natura i jeszcze raz natura, któż jej nie kocha??

Cena: 18.50 / 70 ml

Kosmetyki The Secret Soap Store możecie kupić tu http://www.pl-uroda.pl/ 


A czy Wy kochani też uwielbiacie kosmetyki naturalne?? Ja zaczynam się nimi zachwycać i to bardzo ;) 

Buziaczki, lecę na spacerek ;)

                             MAGDA 
Copyright © 2016 My women's world , Blogger