sobota, 22 kwietnia 2017

Pielęgnacja stóp z kremami od Fitocosmetic

Nie wiem czemu ale moje stopy są wiecznie poszkodowane. Zawsze obiecuję sobie , że wezmę się w końcu za nie no i koniec końców wychodzi zawsze to samo, czyli nic. Zapominam o ich pielęgnacji, choć pod nosem stoją kosmetyki przeznaczone tylko i wyłącznie dla nich. Nadszedł chyba już ten czas i mam nadzieję, że będzie on trwał a pomagają mi w tym kosmetyki do pielęgnacji stóp od Fitocosmetic.


 Fikuśne wiaderka, każde z nich o pojemności 155 gr. Konsystencja obu kosmetyków jest dość gęsta, dobrze rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania. Przyjemne zapachy obu kremów  no i ich działanie i zastosowanie ma Nam dać piękne i zadbane stopy.


100% Naturalny Chłodzący krem żel do Stóp FIT


Naturalny Żel - krem odżywczo- chłodzący do stóp. Stworzony na bazie ekstraktu końskiego kasztana, olejku mięty oraz lawendy. Żel - krem skutecznie pomaga zlikwidować zmęczenie nóg. Delikatna struktura kremu natychmiast wchłania się i neutralizuje uczucie zmęczenia i ciężkości w nogach. 

100% naturalny bez GMO i Parabenów.

Skład INCI: Aqua Camellia Sinensis Leaf water Оrganic Prunus Amygdalus Dulcis Oil Caprylic / capric triglycerides Glycerin Cetearyl Alcohol Glyceryl monostearate Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer Lavandula Angustifolia Extract Aesculus hippocastanum Extract Chamomilla recutita Extract Laminaria Saccharina Extract Mentha Piperita (Peppermint) Oil Menthol Parfum Sodium Benzoate Potassium Sorbate Sorbic Acid Benzyl alcohol.



Co jak co ale po kremy chłodzące do stóp jakoś nigdy nie sięgałam. Raz, że nie mnie nie ciągnęło do nich, po drugie, że nie miałam takiej potrzeby. Teraz po urodzeniu dziecka moje stopy potrzebują nie tylko chłodzenia ale całkowitej regeneracji. Krem idealnie spisuje się wieczorem, kiedy to już mam chwilę dla siebie. Po "sekundowym" prysznicu siadam na łóżku i zaczynam masaż moich stóp właśnie z tym kremem. Delikatna konsystencja i szybkie wchłonięcie pozwala mi ukoić je po całym dniu łażenia. Dzięki lawendzie i mięcie efekt chłodzenia jest subtelny i świetnie można się wyciągnąć i dać odpocząć stopom. O takim relaxie moje nogi marzyły. Zawarty ekstrakt końskiego kasztana eliminuje stany zapalne, jednak u mnie aż takich objawów nie było, więc nie mogę się wypowiedzieć, czy faktycznie na to pomaga. 

100% Naturalny Krem Do Stóp Odżywiający FIT


 Naturalny, odżywczy krem do stóp intensywnie odżywia i zmiękcza skórę. Krem stworzony na bazie olejku lnu i jałowca. Nasycona struktura kremu odżywia suchą skórę stóp. Olejek lnu i ekstrakt jałowca nawilżają i zmiękczają skórę, sprawiając iż skóra jest bardziej gładka.

100% Naturalny, bez GMO i Parabenów.

 SKład INCI: Aqua Organic Persea Gratissima oil Glycerin Glyceryl Monostearate Caprylic/capric triglycerides Hydrolyzed Сashmere Protein Pistacia Vera Seed oil Glyceryl stearate Cetearyl Alcohol Xanthan Gum Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer Linseed Oil Juniperus Communis Fruit Oil D-panthenol Parfum Sodium Benzoate Potassium Sorbate Sorbic Acid Benzyl alcohol.



Odżywczy krem do stóp nie spisał się już tak dobrze jak jego kolega. Zacznę od plusów. Krem posiada składniki aktywne takie jak jałowiec, który wzbogacony jest w fitoncydy, taniny, odbudowuje skórę, odżywia i nawilża. Znajdziemy tam również olej z lnu, który ma Nam łagodzić podrażnienia i stany zapalne na skórze i jest doskonały do pielęgnacji skóry wrażliwej. Krem ma przyjemny zapach, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Po zastosowaniu kosmetyku mam średnie odczucia. No i tu by było na tyle jeśli chodzi o plusy. Minus jego taki, że za groma on nie nawilża. Moje stopy po zimie i po ciąży są w opłakanym stanie. Suchota ogarnęła ich do maximum. To słodkie wiadereczko niestety nie poradziło sobie z tym. W jakimś stopniu łagodzi to uczucie ściągnięcia skóry ale nie na tyle bym mogła o tym zapomnieć.



Czy polecam te wiaderka pełne kremów do stóp?? Otóż jeśli chodzi o krem chłodzący to jestem na TAK. Świetna sprawa dla stóp zmęczonych, potrzebujących chwili odpoczynku i szybkiego ukojenia. Natomiast odżywczy krem jest dobry dla skóry mało wymagającej. Moja pustynna warstwa naskórka niestety nie dopuściła kremu do siebie na tyle bym mogła zobaczyć  a przede wszystkim odczuć jakąś znaczną różnicę. Może z czasem kiedy jej stan się poprawi ponowni dam mu szansę ale na chwilę obecną nie poradził sobie z moim dyskomfortem. No i chwalące jest to, że oba kosmetyki są w  100% naturalne!


Cena: 14.90 zł
Dostępność: http://bioika.pl/

A może znacie jakiś dobry krem, co radzi sobie z pustynią na stopach?



Pozdrawiam


wtorek, 18 kwietnia 2017

Czerwone szpilki od NEESS

Czerwień nigdy nie wychodzi i raczej nie wyjdzie z mody. Czy to jest czerwona szminka, bluzka, czy torebka. Czerwień to jest czerwień i zawsze będzie HOT! Nawet czerwone szpilki jakimi jest lakier hybrydowy marki NEESS ;) Prosto, kobieco i z klasą taki jest właśnie ten lakier, ale sami zobaczcie i oceńcie.


Jest to moja pierwsza przygoda z tymi hybrydami. Buteleczki mają 8ml, opakowania są solidne, z wygodnym pędzelkiem, średniej długości. Konsystencja ich jest całkiem dobra. Nie spływa na skórki i nie kurczy się. O dziwo zapach ich przypomina mi standardowy lakier do paznokci.Co do trwałości to jest bardzo dobrze. Testuję je już ponad miesiąc i jak na razie nie mam zastrzeżeń.


 Nie tracą swojego koloru, nie odpryskują i nie uczulają. Lakier nakładałam na bazę również marki NEESS, ale o niej w oddzielnym poście. Zdjęcia, które widzicie są z tygodniowym odrostem. Krycie  lakieru 7566 oceniam w skali 1:10 na 9. Jest super, dwie warstwy w zupełności wystarczy.


 Jeśli chodzi o kolor, to tak jak wspomniałam wcześniej. Czerwone szpilki to typowa czerwień, klasyczna, wizytowa, zawsze  modna i nadająca kobiecie sexapilu. Kolejna marka lakierów hybrydowych, która chwali się pozytywną opinią w sieci. Do tego prężnie się rozwija i poszerza swój asortyment. Od lakierów po akcesoria do manicure oraz pędzle do makijażu czy szczotki do włosów. Mnie osobiście kusi seria lakierów hybrydowych by Cleo. To piękne pastelowe odcienie idealne na wiosnę!

Cena: 29.99 zł (aktualnie trwa promocja 2+1 )

A u Was co króluje wiosną?? Jakie kolory lubicie?



Pozdrawiam,



sobota, 15 kwietnia 2017

Bielenda Aromatherapy, olejek do kąpieli lawenda + eukaliptus

Uwielbiam wszelkie umilacze do kąpieli. Chyba większość z Nas je uwielbia,zwłaszcza jeśli kąpiel ma za zadanie Nas odprężyć i zrelaksować. Wtedy to wszystko co pachnące i dające dużo piany jest mile widziane. U mnie ostatnio królował olejek do kąpieli od Bielendy o zapachu lawendy i eukaliptusa.


Olejek do kąpieli LAWENDA + EUKALIPTUS to najlepszy sposób na relaks i odprężenie po wyczerpującym dniu. Kąpiel w olejku poprawia nastrój, pomaga usunąć silne napięcie i stres, rewitalizuje, poprawia samopoczucie. Zalecana jest w naturalnej terapii stanów nadmiernego wysiłku i obciążenia psychicznego, bólach głowy i rozdrażnieniu. Znakomicie pomaga w likwidowaniu przemęczenia, odświeża, łagodzi stres, daje poczucie pełnego odprężenia, wycisza system nerwowy i ułatwia zasypianie. Po kąpieli ciało nabiera aksamitnej gładkości, miękości i pięknego relaksującego zapachu LAWENDY I EUKALIPTUSA.


Butelka o pojemności 300 ml mieście w sobie olejek o dość gęstej konsystencji. Ale jest to jego plus, dzięki temu jest bardzo wydajny. Jego zapach to lawenda i eukaliptus. Lawenda jest piękna ale tylko wtedy jak dobrze skomponowana. Jej aromat można bardzo szybko "skrzywdzić". Bardzo często zdarzają się chemiczne, ciężkie i nie do wytrzymania. Tutaj na szczęście mamy miłą dla nosa aurę prawdziwej lawendy, która w połączeniu z eukaliptusem daje bardzo świetne zestawienie.


Do wanny pod bieżącą wodę wlewałam odpowiednią dla mnie ilość płynu. Przeważnie jest to około 5 zakrętek na wannę. O dziwo olejek daję całkiem sporą ilość piany. No i takim oto sposobem walam się jak długa, wdycham czadowy aromat lawendo-eukalipto i odprężam się na maxa! Świetna kompozycja, naprawdę można zapomnieć o minionym dniu. Gdyby nie moje dziecię pewnie leżałabym aż poczułabym zimną wodę. Nie mniej jednak nawet 15-sto minutowa kąpiel w takim towarzystwie to coś wspaniałego.


Skóra po kąpieli jest gładka i pachnąca ale już nie tak intensywnie.jak podczas pluskania. olejek delikatnie nawilża ale osobom borykającym się z bardzo suchą skórą i tak będzie potrzebne dodatkowe natłuszczenie. Z pewnością jest to kosmetyk, który pozwoli Wam się całkowicie odprężyć. Można go stosować zarówno pod prysznic jak i w wannie, aplikując go na gąbkę lub tak jak ja pod bieżącą wodę. Chętnie sięgnę po pozostałe wersje gdyż do wyboru mamy jeszcze olejek o zapachu mandarynki i werbeny, zielona herbata i trawa cytrynowa oraz cyprys z olejkiem grejpfrutowym. Jest w czym wybierać aż za całe 15 zł ;)



Pozdrawiam,


środa, 12 kwietnia 2017

Oillan Balance - dermatologiczny żel micelarny do mycia twarzy

Długo zbierałam się na napisanie postów a to dlatego, że brakuje mi czasu. Nie mam kiedy porobić zdjęć a jak już to pogoda zabiera mi światło. Na szczęście weekendowy wypad na działkę pozwolił mi na porobienie zdjęć, dzięki czemu mogę podzielić się z Wami opiniami produktów, które ostatnio używałam. Dermatologiczny żel micelarny marki Oillan, to o nim dzisiaj będzie "mowa".


Obietnice producenta:
Żel skutecznie oczyszcza oraz odświeża suchą, odwodnioną i wrażliwą skórę. Zawarte w preparacie struktury micelarne usuwają makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry twarzy, nie powodując podrażnień. Formuła nie zawiera mydła, aniSLES/SLS, dzięki czemu nie narusza naturalnej równowagi hydrolipidowej naskórka. Chroni przed przesuszeniem, niwelując uczucie ściągnięcia skóry. Nie zatyka porów.
Przeznaczony dla cery odwodnionej, skłonnej do podrażnień i reakcji alergicznych. Do stosowania w przebiegu schorzeń dermatologicznych (AZS, łuszczyca, trądzik, trądzik różowaty) oraz po zabiegach dermatologicznych i medycyny estetycznej.
* dokładnie oczyszcza i odświeża skórę,
* zapobiega przesuszeniu,
* niweluje uczucie szorstkości

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Ammonium Lauryl Sulfate, Disodium Phosphate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate


Pierwszy raz spotykam się z formą połączenia żelu do mycia twarzy i micelka. Czyżby takie 2w1?? Buteleczka płynu jest zakręcana a w środku mamy malutką "dziurkę"przez którą dozujemy produkt.Nie jestem zwolenniczką takiej aplikacji. Nakrętki nie wyrzucę bo boję się, że kosmetyk straci swoją ważność, stojąc "otwarty" w łazience. Dlatego też jest lekko męczące odkręcanie, nabieranie żelu i zakręcanie. Lubię szybkie i sprawne stosowanie.


Zaskakująca jest dla mnie jego konsystencja. Biała, średnio gęsta i do tego lekko kremowa. Podczas mycia mam dziwne odczucie jakbym smarowała się hmmm czymś tłustym. Do tego zapach, bezpłciowy i podchodzi mi lekko hmhm kwaśnym jakby octem. Niezbyt przyjemny aromat i dziwny jak na tego typu kosmetyk.


Myślałam, że już do końca żel pójdzie na straty. Bo od początku niekoniecznie dobrze wypadł. Na szczęście w praktyce wyszedł już o niebo lepiej. Jak dozowanie i konsystencja na 2 z plusem tak działanie ma znakomite. Fantastycznie usuwa dosłownie wszystko z twarzy. Od podkładów, bronzerów, po ciemne cienie i wodoodporne eyelinery i tusze. Nie pieni się, nie szczypie i nie podrażnia oczu. Po spłukaniu skóry wodą, te tłuste odczucie daje mi fantastyczne nawilżenie. Okolice nosa i oczodołów w ostatnich tygodniach miałam bardzo przesuszone. Po cztero-tygodniowym stosowaniu żelu suche skórki zniknęły i owe okolice wyglądają już ludzko pod podkładem.



Reasumując. Dermatologiczny żel micelarny Oillan początkowo zebrał u mnie same minusy. Jednak jego działanie jest na tyle dobre, że mogę zapomnieć o zapachu czy niewygodzie podczas używania. Fakt posiadania znowu fajnie nawilżonej i ukojonej skóry wynagradza wszystko. Skóra jest bardzo dobrze oczyszczona, miła i przyjemna w dotyku. Systematyczne używanie żelu niweluje uczucie szorstkości i ściągnięcia,dając przyjemnie odświeżoną i zadowoloną skórę. Buteleczka 150 ml. jest bardzo wydajna poprzez jego treściwą konsystencję.Stosuję go od ponad miesiąca a produktu jest jeszcze z dobra połowa. Polecam dla osób borykających się zwłaszcza z suchą skórą. Sama wiem jaki to dyskomfort zwłaszcza kiedy nakłada się makijaż i nawet on niezbyt fajnie wygląda. Dlatego sięgnijcie po produkty Oillan, które jak widać spisują się świetnie mimo małych minusów.

Cena: od 12 zł w aptekach bądz on - line




Pozdrawiam,