Zalecany do wrażliwej skóry suchej, bardzo suchej i odwodnionej, szczególnie po ekspozycji na słońce. Składniki aktywne: Woda termalna, Mocznik, Olej migdałowy, Oxynex K, Masło Shea, Alantoina, Gliceryna Doskonale chłodzi, nawilża i wygładza skórę. Ogranicza utratę wody z naskórka. Łagodzi podrażnienia, usuwa spękania i szorstkość. Nie brudzi odzieży. Hypoalergiczny.
Balsam mamy w dość sporej tubie. Konsystencja leciutka, aksamitna o przyjemnym i delikatnym zapachu. Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. Już od pierwszych sekund wyraźnie czuć efekt chłodzenia, który jest zbawienny kiedy wracamy z opalania. Skóra go wręcz pije, więc zdarza się , że aplikację ponawiam i wieczorem mogę spokojnie spać, bez spalonych emocji. Jak dla mnie kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie eskapady słonecznej. Użycie tak zacnego balsamu, to nie tylko ulga dla mnie ale też dodatkowa pielęgnacja i regeneracja dla skóry. Dlatego Kochani pamiętajcie, że nie tylko SPF-y ratują skórę ale mleczka/balsamy PO opalaniu też. To jak być w Rzymie i nie widzieć Papieża. Kąpiele słoneczne w towarzystwie Dermedic Sunbrella to efekt pięknej i złotej skóry.
A Wy stosujecie kosmetyki po opalaniu? Jaki jest Wasz ulubiony?
Pozdrawiam,






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz