sobota, 11 kwietnia 2015

Klub Ekspertek Sally Hansen Miracle Gel nr. 560 Spice Age

Ostatnio  u mnie mocno lakierowo ale Kochani przyzwyczajajcie się bo będzie coraz częściej. Wpadłam w manię lakieromaniactwa i choruję na różniaste kolorki na moich paznokciach. Ostatnio ku mojemu zaskoczeniu udało mi się dołączyć do Kluby Ekspertek Sally Hansen i o to tym sposoebm mogę testować nowe lakiery z serii Miracle Gel.  W przesyłce otrzymałam 2 lakiery i top coat oraz rabat dla moich koleżanek i czytelniczek ;)

Klub Ekspertek Sally Hansen Miracle Gel



Miracle Gel i jego zastosowanie:
  • Bez lampy UV
  • Intensywny efekt koloru
  • Zjawiskowy połysk
  • 12 pięknych kolorów
  • 14 dniowa trwałość
  • Łatwe zmywanie
  • 2 proste kroki
Krok 1: Na czyste i suche paznokcie nałóż 2 warstwy lakieru Miracle Gel. Nie musisz nakładać bazy.
Krok 2: Nałóż 1 warstwę Miracle Gel Top Coat

To naturalne światło zapewnia utwardzenie i trwałość lakieru.



 Pierwszym kolorem,który poszedł to jest nr. 560 Spice Age. Ciemny brąz, który mieni się rewelacyjnie i daje naprawdę świetny efekt, zwłaszcza na słońcu. Osobiście lubię takie mroczne kolorki. Cała seria zamknięta jest w fikuśnych buteleczkach o bardzo sporej pojemności jak na lakier do paznokci bo aż 14.7 ml ! Można malować śmiało sobie, koleżankom, sąsiadkom i komu zapragniecie  ;)  Plusem kolejnym jest długi , szeroki i bardzo poręczny pędzelek, który maluje perfekcyjnie!


Podczas aplikacji nie czuć intensywnego zapachu lakieru co mi bardzo odpowiada, bo nie muszę kryć się po łazienkach, by aromat nie roznosił się po domku. Także na spokojnie można sobie urządzić i manicure i pedicure, beż zbędnej gadki faceta. Miracle Gel schną hmhmh całkiem ok, myślałam, że będzie długo to trwało z powodu dwóch warstw, ale zle nie jest. Przy nałożeniu Top Coatu - dopiero wtedy trzeba troszkę dłużej polatać po mieszkaniu robiąc wiatr.




Jaką trwałość posiadają lakiery Miracle Gel?? Otóż kosmetyk na pazurkach w stanie pierwotnym wytrzymał 2 dni mojej pracy. Trzeciego dnia delikatnie końcówki zacieły się ścierać - uwierzcie mi, przy lakierach innej marki jeden dzień mojego tyrania i kaplica, więc jak dla mnie jest to efekt zadowalający, gdyż nie muszę malować ich co drugi dzień. Odprysków nie zauważyłam aż do samego zmycia kosmetyku ( po 5 dniach) , ale też jego żywotność 14-dniowa to dla mnie informacja na wyrost.



Poniżej fotka w świetle dziennym.


Podsumowując. Lakiery Miracle Gel Sally Hansen są interesujące, długo wytrzymują w dobrym stanie na paznokciach choć nie 14 dni jak obiecuje producent. Szybka, łatwa aplikacja, brak ostrego zapachu, piękny intensywny kolor, kolosalna pojemność i ładne dla oka opakowanie. Minusem jest cena - dość wysoka bo ok 30 zł za buteleczkę, choć z drugiej strony jak na jego wydajność to można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. Czy skuszę się na  kolejne lakiery Miracle Gel?? Myślę, że kiedyś tak, tym bardziej, że widziałam w SuperPharmie ich kolorysteykę, która mi bardzo pasuje.


Znacie Lakiery Sally Hansen Miracle Gel???

Pozdrawiam,

MAGDA

27 komentarzy:

  1. bardzo ładny ten brąz :) podoba mi się ilość tych miedzianych drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prwada?? Nie za dużo ich i nie za mało! W sam raz ;)

      Usuń
  2. Kolor nie dla mnie :P lubię takie spodnie/bluzki :D ale na paznokciach jakoś ten kolor mi się nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny ten kolor! Te drobinki idealnie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam a chciałabym poznać!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny kolor! nawet te drobinki mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale elegancki ten kolorek!
    Oj coś wiem o tym jak niektóre prace szybko niszczą lakier na pazurkach ...
    Mam ochotę wypróbować jakiś lakier z tej serii, ale chyba postawię na jakiś wiosenny kolor :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z zapowiadaną trwałością sporo przesadzili, ale lakier ładny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny jest. Na początku byłam rozczarowana, ale jak pomalowałam ... spodobał mi się :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor bardzo mi się spodobał, miałam raz odcień zieleni tej marki, ale z wytrzymałością okazała się bardzo przeciętna,chyba było to 2 dni.

    OdpowiedzUsuń
  10. kolorek taki średni :) jakoś nie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładny chociaż dla mnie to jesienny kolor

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tych lakierów, ale w sumie o dziwo mnie do nich nawet nie ciągnie ufff

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak myślałam, że te 14 dni to taki chwyt a nie rzeczywistość :P. Najbardziej to ten błękitny mi się podoba. Fajne są te drobinki w tym brązie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również dostałam się do kluby SH. W moim zestawie był 2 kolory pastelowe (miętus i pomarańcz). Właśnie pomalowałam paznokcie i zobaczymy jaki będzie efekt.
    A Twoje paznokcie wyglądają ślicznie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam 2 lakiery z tej serii i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny masz kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam taki zestaw od Sally Hansen, choć akurat nie dostałam tego brązu, a szkoda bo bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana gratuluję :) Bardzo ładne kolorki tych lakierów :) Ten niebieski przykuł moje oko :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam, ale ładny kolor chociaż za brokatami nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A mnie się nie udało dostać, bu :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam taki kolor na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny kolor, natomiast wybrałabym go na jesień :)

    OdpowiedzUsuń