wtorek, 4 czerwca 2013

Chcę jeszcze!!! Czyli jak wpłynęła na mnie seria balsamów The Sweetheart od Bath & Body Works!!

Hej ho.


Powiedzice moje drogie, czy Wy uwielbiacie niespodziewane przesyłki?? Ja ostatnio dostałam paczuszkę, której się nie spodziewałam i zdziwiona byłam od kogo , co i dlaczego. Po otworzeniu pudełęczka myślałam, że mam przewidzenia.

Moim oczom ukazały się najpierw dwa duże, kolorowe lizaki, które wrażenie robią co nie miara, a pod nimi 4 sztuki małych różowych balsamów od Bath & Body Works!!!!!!!!

Czułąm się jak dziecko, szczęśliwa, bo dostałam ogromniaste lizaki ;))) No i rzecz jasna nowości od firmy, która jest moim marzeniem, by mieć w swoim posiadaniu jak największy ich asortyment. Bo jakby nie było przepadłam odkąd pojawiły się w PL. A, że nie mam dostępu do stolicy, takie niespodziewane niespodzianki, koją me serce i me pragnienie!!!!


 Takiego lizaka to ja jeszcze w życiu nie miałam ;)) Duży, obłędnie kolorowy i jaki smaczny, hmhmhmhm
Rzecz jasna nie zdołałam go zjeść, więc podzieliłam się nim z moim W. Razem żeśmy smakowali i podziwiali kolory tęczy ;)




 W skład tej cudownej kolekcji wchodzą zapachy:

 
Berry Flirt- mieszanka zmysłowych malin i piżma, dzięki której oczarujesz każdego! Wystarczy tylko, że będziesz trzepotać rzęsami i wysyłać całusy, a nikt się Tobie nie oprze!

Honey Sweetheart- bukiet słodkich fiołków oprószonych różowym cukrem o aromatycznym zapachu, który wprawi Cię w dobry, bo słodki nastrój!

Daisy Dreamgirl- orzeźwiający zapach margaretek i mandarynek sprawi, że poczujesz się jak gwiazda! Kwiatowo-owocowe nuty przykują uwagę wszystkich mężczyzn z sąsiedztwa i zaprowadzą cię wprost na czerwony dywan.


Jestem posiadaczką tylko dwóch wersji, ale za to jakich ;)

                              BerryY Flirt vs Honey Sweetheart




Kolekcja The Sweethearts składa się z:
Żel pod prysznic- 39,00 zł
Balsam do ciała- 39,00 zł
Mgiełka do ciała- 59,00 zł
Krem do ciała- 39,00 zł
Mini balsam do ciała- 17,99 zł

BERRY FLIRT



 Z całej dwójki najpiękniejszy, najsłodszy i najtrwalszy zapach. Na samym początku przypomina mi perfumy Forever Red, które pachną podobnie, też słodko i tak przyciągająco. Zapach ten jest bardzo owocowy, bardzo mocny i wyrazisty. Skupisko świeżutkich malin zamkniętych w małej buteleczce. Jest to ciepły zapach, głęboki, otulający i bardzo trwały. Mam ochotę go wąchać cały czas, non stop. Jestem zachwycona taką intensywnością. Nie czuć sztucznych zapachów, z którymi często się spotykam w różnych balsamach,


 HONEY SWEETHEART



 Ta kompozycja zapachowa natomiast jest lżejsza, delikatniejsza ale równie piękna. Fiołki nie koniecznie są wyczuwalne, ale cukier chyba w każdej postaci.  Kobieca i dośc frywolna wersja może wprawić w nastrój bardzo wakacyjny. Myślę, że obie wersje spotkają się z akceptacją wielu kobitek. Choć prawdziwie słodkie i pudrowe nuty nie każdemu mogą odpowiadać, myślę, że te akurat skradną nie jedno serce.




 Co do konsystencji jest ona lekka, delikatna co sprawia, że balsam szybko się wchłania. Kolorem delikatnie się różnią, Berry Flirt  jest bardziej różowy ;)) Opakowanie jak na miniaturkę jest bardzo wygodne i szata graficzna bardzo ciepła, kolorowa i przyjemna.Wygodna aplikacja sprawia, że nie musimy męczyć się z korkiem - wystarczy go nacisnąć i używać balsamu, choć szkoda, bo takie fajne buteleczki. Co do nawilżania moim zdaniem dobrze sobie radzi. Skóra jest świetnie nawilżona przez cały dzień, miękka i aksamitna w dotyku i pachnie, pachnie, pachnie....



 



 Bardzo dziękuję firmie Bath & Body Works za taką niespodziankę. Dzięki Wam poznałam kolejne Wasze wspaniałości i znowu mnie pozytywnie zachwyciły!!



A tymczasem zapraszam Was na Fanpage firmy  klik, gdzie dowiecie się więcej o pachnącym asortymencie.

Miałyście okazję wypróbować te balsamy? A może inne, które też tak pachną zjawiskowo??

Pozdrawiam

                               Magda

16 komentarzy:

  1. Nie mialam okazji jeszcze testowac tej firmy ale wygladają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne cukierkowe balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda ze nie mozna powąchać:) pewnie pachną obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym wypróbować, ale cena obecnie odstrasza..

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję i zazdroszczę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Już od samego patrzenia człowiek czuje się uwiedziony ;)
    A lizaczki - świetnie pomyślany dodatek. Chwali się to ^_^

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam dostępu do Bath&Body Works, ale z chęcią bym je wypróbowała :)
    A lizaka zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Berry to mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłego testowania ;) I no i smacznego ;):)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj ten lizak, zjadłabym go na miejscu, miałam jeden różowy balsamik tej marki z glossy boxa

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka fajna paczuszka! :) a jakie pyszne lizaki!
    Przyjemnego testowania życzę!

    OdpowiedzUsuń
  12. prezentują się genialnie , chce je ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. balsamy przyjemne ale lizaki...mniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Balsamy napewno dobre, ale ten lizak jest cudowny

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo kurcze super przesyłka :) Lizaki są mega ,też nigdy takich nie miałąm ;)

    OdpowiedzUsuń