wtorek, 2 października 2012

Lolita Lempicka i jej jabłuszko ;)

Cześć Kochani,

Pierwszy pażdziernikowy post zacznę dość pachnąco a to za sprawą Pani Lolitki Lempickiej ;)
Kiedyś mi mało znana, wręcz wcale a dziś sławna, za sprawą owych perfum ;)

LOLITA LEMPICKA  Lolita Lempicka



 NUTY ZAPACHOWE: 

Linia głowy: lukrecja, bluszcz, anyż, orientalne nuty kwiatowe
Linia serca: fiołek, irys, wiśnia amarena,
Linia podstawy: wanilia, bób tonka, wetiwer, piżmo, paczula,



Moja przygoda z Panią Lempicką zaczęła się całkiem przypadkowo. Nastał dzień, w którym postanowiłam kupić sobie  jakiś zapaszek na poprawę humorku. Tak więc weszłąm na stronę internetową perfumerii www.perfumy-perfumeria.pl i tam zobaczyłam ten piękny flakonik. Żeby długo nie myśleć,żeby się nie rozmyślić, kupiłam, przyznam,że w ciemno i czekałam dnia, kiedy to będę mogła je albo kochać albo nienawidzić ;)
Tak więc, gdy nastał dzień otworzenia pudełeczka , zaskoczył mnie piękny widok buteleczki, w kształcie jabłka. Szklana, lekko niebieska z wtłoczonymi cyrkoniami i złotymi napisami. Wizualnie buteleczka robi naprawdę pozytywne wrażenie.Pomysłowym atutem jest dozownik umieszczony w ogonku "jabłuszka". 
Ponieważ posiadam EDT więc "kołnierzyk" przy ogonku jest koloru srebrnego, jak i cyrkonie na butelce, bo wersja EDP posiada te wszystkie zdobienia w kolorze złota- takie ifno, jakby ktoś miał pytania odnośnie tego ;))

Co do zapachu- Edt jest wersją lżejszą od Edp, więc jak dla mnie jest w sam raz. Myślę,że dobrze zrobiłam wybierając EDT, bo i tak są w miarę intensywnym zapachem. Świeże, bardzo kobiece i subtelne. Sprawiają,że czuję się bardzo pewnie, bardzo tajemniczo i bardzo dobrze ;))
Wyczuwalna jest zdecydowanie wanilia, lukreca i piżmo, troszkę słodkie z czasem rozwijają się w delikatne, wakacyjne perfumki ;) Idealne na lato, wiosnę, dla kobiet jak i dziewcząt spontanicznych, kryjących nutkę tajemniczości.
Minusem dla Lolitki Edt jest ich trwałość. Niestety, zbyt długo nie cieszą naszego nosa, a szkoda. Ale mimo wszystko warto było zaryzykować w ciemno i wcale nie żałuję ;))
 Czaję się na inne wersję tych pięknych jabłek, ale teraz pójdę już do stacjonarnej drogerii i tam dokonam zakupu ;)

A może, któraś z Was ma inne "jabłuszko" Pani Lempickiej, to bardzo proszę o podzielenie się opinią ;)

Buziaczki,

                                MAGDA

8 komentarzy:

  1. Kocham LL miłością pierwszą i LL jest ze mna od lat :)
    Jednak wersja EDP bardziej mnie przypadła do gustu, żadne z kolejnych LL nie są moimi tak ukochanymi perfumami.
    Flakon super ale trochę infantylny stwierdzam z biegem moich lat :D, bardzo niewygodny "psikacz" zdarzyło mi się, że się złamał i był zonk i płacz.
    pzdr :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, nie ma jescze zapachu Lolity jednak koleżanka posiada taki herbaciany kolor SI EAU, flakon jest dziełem sztuki, taka koniczyna. Zapach ma przecudny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudny flakonik, ale ten minus za trwałość to dla mnie dyskwalifikacja, szkoda bo w składzie sami moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Kochana tak mi przykro ;(( no ale nie każde zachwycają trwałością niestety ;(

      Usuń
  4. Mam te i EDP i te drugie zdecydowanie mój ulubiony zapach . Zawsze wracam do niego i jak na razie nic innego lepszego nie znalazłam dla mnie Cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam, że te perfumy są wspaniałe. Muszę je obwąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę że perfumy mogłyby mi się spodobać, bo bardzo lubię tego typu zapachy :)
    A buteleczka przesłodka :D

    OdpowiedzUsuń