środa, 3 maja 2017

Aloesowy hicior do mycia włosów od Equilibra

Jak Wam mija czas majówkowy?? Pogoda jest tak szalenie piękna, że jak nic tylko w domu siedzieć!!! Dobrze, że chociaż 1 maja w miarę ładnie było, skorzystałam ze słoneczka, razem z rodziną rozpoczęliśmy sezon grillowy. Nie dość, że się najadłam to i przy okazji nosa spiekłam. No ale nie o tym dziś będę pisać.
Dzisiejszy post będzie dotyczył szamponu od Equilibry a dokładnie chodzi o aloesowy hit.


Idealny do łagodnego mycia włosów i skóry głowy dla całej rodziny. Surfaktanty na bazie roślinnej zawarte w składzie szamponu łagodnie oczyszczają. Działanie ochronne aloesu zwiększa tolerancję skóry na produkt.
Dlaczego aloesowy szampon?
- wysokie stężenie aloesu: 20%, szampon wzbogacony pierwiastkami sladowymi soli z morza martwego o działaniu remineralizującym,
- surfaktanty na bazie roślinnej,
- nie zawiera detergentów SLES i SLS,
- nie zawiera parabenów,
- nie perfumowany.



Moja przygoda z kosmetykami Equilibra dopiero co się rozpoczęła a już jestem w stanie powiedzieć, że są na tyle świetne, że chce się więcej. Mój dzisiejszy szampon o fajnie wyprofilowanej i wygodnej butelce posiada bardzo gęstą konsystencję o przyjemnym zapachu. Piękny aromat lecz wielka szkoda, że nie utrzymuje się on po umyciu.
Szampon jest bardzo wydajny, przez swoją  gęstą konsystencję, wystarczy dosłownie odrobina kosmetyku by umyć całe włosy. Dodatkowy plus za porządną pianę na głowę. Jeszcze żaden szampon z tak małej ilości nie zrobił mi takiej białej czapki na włosach.


Jeśli chodzi o działanie. Nadszedł czas kiedy to po po ciąży zaczynają sypać się włosy. Z tego powodu staram się dobierać kosmetyki delikatne, ziołowe, które najmniej będą szkodzić moim włosom. Nie spodziewałam się zaprzestania wypadania, bo efekt ten samoistnie musi ustąpić, nie mniej jednak moje włosy stały się świetnie zregenerowane i odżywione. Szampon cudownie nawilża, nabłyszcza i poprawia ich stan. Bardzo dobrze myje włosy, radzi sobie nawet z olejami. Jest delikatny, łagodzi podrażnienia na głowie, oraz niweluje przesuszenie skalpu. Włosy są świeże, mięciutkie i wolniej się przetłuszczają. Puszyste i przyjemne w dotyku nie potrzebują już dodatkowo maski. Jak dla mnie ona jest zupełnie zbędna przy tym szamponie.


Skład szamponu:



 Szampon aloesowy od Equilibra jest moim odkryciem miesiąca. Rzadko trafia mi się kosmetyk, który tak bardzo trafia w moje gusta i potrzeby. Od pierwszego użycia aż po ostatnią kroplę, sięganie po niego to czysta przyjemność dla mnie i dla moich włosów.  Naturalny i bezpieczny skład, spełnia swoje zadanie w 100%!  Świeże i lekkie włosy, przyjemne w dotyku, cudownie odżywione i nawilżone dzięki aloesowi, który mam już na drugim miejscu w składzie. No cóż chcieć więcej? No może żeby jeszcze lepsza dostępność była wtedy już by było idealnie!

Cena: 15-20 zł / 250 ml
Dostępność:http://equilibrasklep.pl

Pozdrawiam,




14 komentarzy:

  1. Szampon ten stosowałam jednocześnie z balsamem z tej samej serii:) W duecie działają poprawnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ..miałam okazję testować i jest rewelacyjny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię kosmetyki z aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poszukam tego szamponu - mam słabe włosy, cienki i suche, a skoro nawilża, jest łagodny i może poprawić kondcję włosów to warto kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to także mój ulubieniec, fantastyczny szampon

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie jest dostępny gdzieś stacjonarne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o nim wcześniej, ale kiedyś się na niego skuszę, skład ma ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam aloes! Niestety nie miałam okazji testować tego produktu, choć zrobiłabym to z dużą chęcią :) Pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie na blogu też recenzja szamponu Equilibra, ale trochę innej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo zaciekawiłaś mnie tym szamponem :) muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. takie hiciory trzeba przetestować;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Aloes jest naszym hitem w pielęgnacji cery ale włosów jeszcze takim szamponem nie myłyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń