sobota, 27 maja 2017

Rimmel Lasting Finish vs The Only I Matte

Odkąd zaczęłam się malować ( a pózno to nastąpiło) wiedziałam, że jeśli chodzi o pomadki to moimi kolorami będą beże i delikatne brązy. Praktycznie wcale nie spoglądałam w stronę różu czy czerwieni, jakoś w podświadomości już wiedziałam, że to nie moje kolory. Kiedy w łapki trafiły mi się pomadki Rimmel strasznie się ucieszyłam, ale kiedy ujrzałam ich kolor mina już mi zrzędła.


 Trafiły mi się totalnie NIE MOJE kolory, intensywna, mocna i bardzo wyrazista czerwień oraz śliwka! No jakaż ja byłam zawiedziona, że nie będzie mi dane móc cieszyć się nowym, ulubionym kolorkiem pomadki od Rimmel London.


 No ale z ciekawości sprawdziłam jak  "leżą" na ustach. Może mój gust się zmienił, może przerzucę się na mocniejsze kolorki?? Ciach, pach pomiziałam się i jedną i drugą, patrzę na siebie i zdecydowanie mówię" Schowaj się kobieto"!  To nie są Twoje kolory!


120 Cutting Edge Lasting Finish to ciemna śliwka. Mroczny, burgundowy kolor na ustach dodaje kobiecie tajemniczego wyglądu i pewności siebie! Kolor trwały i nie rozmazuje się. Trzyma się na ustach niesamowicie długo i jest nie do zdarcia. Wykończenie jak dla mnie satynowe, pomadka nie wysusza ust a nawet fajnie je nawilża. Zdecydowanie kolor na lato, gdyż zimą może się okazać za bardzo wyrazisty w porównaniu ze śnieżną bielą dookoła.  Choć kto co lubi ;) Do odważnych świat należy!


Cena: 12.99 zł
Dostępność: https://drogeriaestrella.pl


Kolej na nr. 500 Take The Stage z serii The Only I Matte. Jest to trwała pomadka dająca aksamitno-matowe wykończenie. Kolor mega czerwony z akcentem malinowym. Żywy, odważny, sexy i wieczorowy! Jest bardzo mocno napigmentowana co też trzeba dokładnie i precyzyjnie nią malować usta. Dziwnie ścięta końcówka troszkę utrudnia malowanie zwłaszcza przy górnej wardze, łatwo wtedy wypaść za kontur niestety ;(  The Only I Matte to pomadka,  daje na początku wykończenie satynowe, które po chwili zamienia się w delikatny i całkiem przyjemny mat.Ściera się równomiernie i nie wysusza ust.


Cena: 19.99 zł
Dostępność: https://drogeriaestrella.pl


Patrząc sobie tak co jakiś czas na te pomadki, szkoda mi było, że nie są to moje kolory! Zimą wiadomo, cera ziemista, może i kolory nieodpowiednie. Siedziałam tak i główkowałam aż przyszło słoneczko, Madzia nabrała pięknego koloru. Spiekłam się tu i tam i postanowiłam z ciekawości ponownie po nie sięgnąć. Jaki efekt?


Dając im drugą szansę było świetnym posunięciem! Jednak ma  to coś do siebie, że jak człowiek opalony to i jakiś ładniejszy się robi i większość rzeczy do niego pasuje. Jak zimowe testowanie pomadek oceniam na 2+ jeśli chodzi o kolorystykę i dopasowanie do mojej twarzy, tak teraz wiosną - latem jestem zachwycona! Całkowicie inaczej już się prezentują! Fakt, są dalej odważnymi kolorami ale już nie jestem cykorem by sięgnąć po nie i śmiało iść na spacer!


Podsumowując. Oba kolory jak dla mnie mają zastosowanie tylko i wyłącznie latem czy też ciepłą wiosną, wtedy kiedy to moja cera jest już fajnie muśnięta słońcem. Kontrast opalonej buzi z tak soczystymi odcieniami na ustach naprawdę dają fenomenalny efekt!  Długotrwałe w przystępnej cenie no i dziw, że po tylu latach spodobały mi tak odważne pomadki. Po prostu chyba musiałam do nich dojrzeć ;')



Pozdrawiam,



19 komentarzy:

  1. Oba kolory widziałabym na swoich ustach teraz kiedy robi się ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne kolory tych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie jak wyglądają na ustach :) Jeśli chodzi o matt to ja ostatnio zakochałam się w pomadkach MDL z Wibo :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeden i drugi kolorek jest piękny i bardzo chętnie bym je przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę czerwień, ale nie lubię nosić tego odcienia :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorki nie moje, ale wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj chyba jutro wybiorę się po 120 :* Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. oba kolory i wykończenia są piękne, dla mnie idealne na jesień

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety kolory tak samo nie moje jak i nie Twoje... Buziaki kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ty dałaś drugą szansę i jesteś zadowolona i na plus ):)

      Usuń
  10. Ja też wolę być opalona :D super, że się przekonałaś! Ten burgund mnie urzekł <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie ciut zbyt intensywne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię pomadki lasting finish :) only matte sprawdzałam tylko w sklepie, ale wydała mi się bardzo tępa :? super, że kolory jednak Ci podpasowały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam taką samą szminkę- tą bordową, ale jej jeszcze nie używałam.
    http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń