sobota, 21 marca 2015

Apis – Arbuzowe Orzeźwienie – nawilżający krem do twarzy z arbuzem i kwasem hialuronowym

Kochani dzisiaj od rana stroję się tak intensywnie, maseczki, peelingi, manicure, pedicure, gdyż wieczorem mam 40-ste urodziny mojej sympatycznej koleżanki Ani, którą gorąco ściskam. Czekałam na ten dzień jak nigdy, a to dlatego, że w gronie naszym będą same szalone laski, więc zabawa będzię na pewno przednia ;)

Tym czasem dzisiaj mam dla Was krem od Apis, który czekał również bardzo długo na swoją kolej aż w końcu się doczekał i używania i recenzji. Zapraszam!

Apis – Arbuzowe Orzeźwienie – nawilżający krem do twarzy z arbuzem i kwasem hialuronowym





Skład i od producenta:


Pierwsze o czym warto wspomnieć to jego opakowanie. Pierwszy raz spotykam się z kremem do twarzy o tak wielkich gabarytach. Jego pojemnosć to aż 110 ml., więc nie ma co sobie żałować i nakładania na twarz, szyję i dekolt pokaznych dawek, spokojnie krem starczy na kilka miesięcy. Oby nie dłużej niż 6 - bo taka jest jego przydatność po otwarciu.
Konsystencja kremu jest standardowa, o lekko różowym zabarwieniu i zapachu .... na pierwszy "węch" czuję arbuza, jednak nie jest to soczysty i skąpany słońcem owoc. Miły, przyjemny dla nosa, ale szybko się ulatnia po nałożeniu na skórę.



Arbuzowe orzezwienie posiada bardzo ciekawe "wnętrze".  Ekstrakt z arbuza, kwas hialuronowy, kolagen morski i proteiny jedwabiu napawają nadzieją, na lepszy wygląd skóry. Zarówno zawartość  filtrów UVA/UVB (SPF15), mają za zadanie chronić ją przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, którego teraz coraz więcej.  Czy te zacne składniki sprawdziły się na mej skórze?

Na początku myślałam, że krem będzie za ciężki dla mojej skóry, pierwsz testy sprawiły, że miałam mylne wrażenie. Krem bardzo syzbciutko się wchłania, niewelując na twarzy suchość skóry, którą miałam po użyciu a raczej wykończeniu żelu Cleanique, którego nie polecam!! Jak dla mnie jest to mega plus, bo jak dotąd tylko olejki sobie z tym radziły. Kosmetyk nie zapycha, nie podrażnia i nie roluje się, więc kobiety możecie spokojnie używać go pod makijaż. Co też zauważyłam, że Arbuzowe orzezwienie lekko matuje cerę. Dla mnie to jest efekt niekoniecznie pozytywny, gdyż nie mam tłustej cery i uczucie " matowieni" nie leży mi , ale to taka ciekawostka, może którejś z Was się przyda ;)




Po dłuższym stosowaniu, a nawet mogę rzec, że wykończeniu kosmetyku, mogę śmiało Wam go polecić. Jest to krem o dobrym, naturalnym składzie, nawilżenie jego jest równie zadowalające, aplikacja przyjemna i wydajność oszałamiająca. Jak się komuś znudzi tak długaśne używanie, można  popieścić nim ciało  zarówno swoje ewentualnie mężczyzny - nie koniecznie swojego haha ;)

Cena: ok. 13-15 zł
Dostępność: on - line, hurtownie kosmetyczne

Używałyście kosmetyków APIS??? Macie swoje ulubione i sprawdzone??



Pozdrawiam,

MAGDA

39 komentarzy:

  1. Jak widzę arbuza, to od razu mam ochotę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam masło do ciała z minerałami z morza martwego tej marki - rewelacyjne nawilżenie i skład !:) Jak zobaczyłam w Twojej recenzji arbuza to już byłam zachęcona, ale skoro matuje skórę to nie dla mnie ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam apis na zajęciach kosmetycznych ... dopiero zacznę przygodę z tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda interesująco :) Fajnie, że też lekko matuje. Chętnie bym go wypróbowała :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię arbuzowe kosmetyki choć raczej takie do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wszystko co arbuzowe, więc chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam problem z tanimi kosmetykami do twarzy...jakoś tak mam wrażenie, że zrobią mi kuku, no bo w końcu skądś ta niska cena się wzięła i zazwyczaj jest to właśnie skład...

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedys używałam kosmetyków z apisu ale dla mnie byly średnie poza tym lubie zmieniac czesto kosmetyki szczególnie do ciała

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam nic z Apisu, ale tym kremikiem kusisz .... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. konsystencja mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Próbowałam używać produktów w tym zapachu, jednak nie są dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię produkty tej arki :) Kremik ciekawy i ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny ten krem, ja jeszcze z tej firmy nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego kremu, z zapachem arbuza mi nie po drodze więc chyba bym się nie skusiłam na ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tego produktu:/ nie miałam nic z tej firmy:/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kojarze szate graficzna - na pewno mialam kiedys cos z tej firmy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam arbuzowe zapachy :) Czuję się zachęcona, szczególnie ceną :D

    OdpowiedzUsuń
  18. wiem, ze taka marka istnieje, ale nie miałam jeszcze żadnego ich kosmetyku, cena jest wyraźnie zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się ten krem,może kiedyś gdzieś go zobaczę :-) Kocham arbuza :-) :-P

    OdpowiedzUsuń
  20. kosmetyki arbuzowe -w szczególności w formie balsamów do ciała i żeli do kąpieli to moje ukochane zdobycze! z apisu coś miałam, ale nie wiem co :P szkoda, że szybko ulatnia się zapach :( ale w sumie skoro nie zapycha to nawet krótki zapach jest tego wart <3

    OdpowiedzUsuń
  21. mam sporą próbkę tego kremu, nie długo zacznę go używać, mam nadzieję, że u mnie tak samo dobrze się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię Apis, a szczególnie pewną odżywkę do włosów:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. W ostatnim czasie miałam masło do ciała o zapachu ARBUZA - nie powiem,bo złe nie było,ale niestety zapach odrobinę mnie mdlił.

    OdpowiedzUsuń
  24. mmmmmm arbuz!!!!kazdy kosmetyk o tym zapachu uwielbiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ooo chętnie go sprawdzę :) jestem ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym w końcu wypróbować jakieś kosmetyki Apis, jeszcze nie miałam okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystko co ma związek z arbuzem jest po prostu dla nas! :D Kremik bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam marki, ale zapach arbuza uwielbiam i arbuza też. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam marki, ale zapach arbuza uwielbiam i arbuza też. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię arbuzowe kosmetyki, więc chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam go, ale zapach arbuza bardzo mnie kusi ;) Chociaż szkoda, że krem jest taki wielki, jestem raczej oszczędna w nakładaniu kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytam i, czytam i muszę przyznać, że bardzo kusisz tym produktem, tym bardziej że wcześniej nawet o nim nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam marki, ale ten kosmetyk wygląda na bardzo fajny :) Ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Słyszałam coś niecoś o tej marce ;)

    OdpowiedzUsuń