piątek, 16 maja 2014

Mam obsesję malinową ale pod prysznicem!


Dzisiaj piątek i powinnam się cieszyć weekendem, ale wez tu się ciesz, jak pogoda dobijająca!! Deszcz pada, słońca nie ma, zdjęcia zle wychodzą, ech, załamać się idzie. Mamy połowę maja a tu taki klops jeśli chodzi o pogodę ;((

Na pocieszenie mam dzisiaj recenzję żelu pod prysznic, który wielbię.

Soraya So Fresh! Milkberry - żel pod prysznic 




Od producenta i skład żelu:



Pierwsze co się wbija na oczy, to urocza butelka a raczej jej kolorystyka. Fajna, różowa szata graficzna , bardzo kobieca i zdobi łazienkę jak " królowa". Butelka idealnie dopasowuje się do dłoni i jest wygodna.

Milkberry posiada mleczno - różową konystencję o cudnie malinowym zapachu. Nie jest to zapach czystej maliny, ale miaszanka tego soczystego owocu z jogurcikiem . Lekko słodki a zarazem kwaskowaty, delikatny ale czuć moc maliny po całej łazience.


Malinowa obsesja bardzo dobrze się pieni, bardzo dobrze oczyszcza ciało i nie wysusza skóry. Żel spełnia swoje podstawowe funkcje i jestem z niego bardzo zadowolona!!! Do tego opakowanie posiada aż 300ml co za tym idzie??? Jest mega wydajny!!!! Wystarczy jedna większa kropla i można robić myju, myju ;)


Podsumowując, jest to mój ulubiony żel , nie wiedziałam, że maliny mogą tak człowiekowi zawrócić. Kąpiel z takim cudakiem to prawdziwa przyjemność!!! Marzy mi się jeszcze balsam z tej samej serii, wtedy taki duet to już chyba naprawdę doprowadzi mnie do obłędu.

Cena:  ok. 10-11 zł
Dostępność: drogerie, sklepy on - line

Miałyście okazję relaksować się dzięki obsesyjnym żelom SORAYA???


Pozdrawiam,


MAGDA

31 komentarzy:

  1. Uwielbiam maliny, mogłabym je jeść kilogramami, więc chętnie spróbuje tego cuda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka manię malinową to i ja mam :D

      Usuń
  2. Nie miałam nigdy ich żelu, no ciekawe:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam wersję czekoladową i nie byłam z niej zadowolona :( W opakowaniu żel miał cudowny zapach, a na ciele - zbyt mydlany i sztuczny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię Ci się Alu. Też go miałam okazję, ale tylko wąchać io zdecydowanie wiedziałam, że to nie mój zapach, tak samo z wersją cytrynową było. Jedynie malina i brzoskwinia z tej serii pachną realnie i do przyjęcia.

      Usuń
  4. Mam balsam o tym samym zapachu i jest naprawdę świetny. Cudownie pachnie, obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na taka malinke chetnie bym sie skusila :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to chyba najładniej pachnący żel jaki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno kupię, skoro tak zachęcasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za produktami tej marki, ale po Twojej recenzji może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maliny uwielbiam, ale zdecydowanie wolę te do jedzenia, niż w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka szkoda, że mam tyle żeli pod prysznic :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Pachnie dla mnie antybiotykoem z dzieciństwa do któtych mam bardzo wielkie uprzedzenie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. już tyle się naczytałam o tym żelu że chyba sama się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie, że miałam i te uwielbiam maliny, nie tylko w takiej wersji "podprysznicowej" :) zapraszam na nowy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam tylko balsam czekoladowy - nieziemski <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo polubiłam brzoskwinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam tego żelu i zapach malin jest cudowny w nim:)

    OdpowiedzUsuń
  17. To chyba najładniejszy zapach z całej serii, ja miałam cytrynowy i to był śmierdzioszek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie musze sprawdzić jak pachnie, to też może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już samo opakowanie jest śliczne ;) malinowy zapach jest cudny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam kiedyś jakąś negatywną opinię o tej serii i przestałam na nią zwracać uwagę. Ale po tej recenzji chyba jednak się jej przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Te opakowania zawsze przykuwają mój wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Żele z tej serii są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ten zel jest po prostu rewelacyjny ! oprócz tego ze przepięknie pachnie naprawdę ładnie, malinowo naturalnie to jeszcze dobrze oczyszcza skore, świetnie się pieni i nie wysusza, Idealny nawet dla wrazliwej skory :)

    OdpowiedzUsuń
  24. polecam ten zel pod prysznic - rewelacyjnie sie pieni, pachnie nieziemsko - jak prawdziwe maliny. do tego super oczyszcza skore. Mam do niego jeszcze balsam do ciała - równie dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam wszystko, co malinowe :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger