czwartek, 26 września 2013

I love HEAN - lakier do paznokci nr. 831


Dzisiaj na ruszt idą pazury mojej bratowej. Moje niestety są w opłakanym stanie, muszę przeprowadzić jakąś intensywną kurację, żeby porosły ładnie i wyglądały jakoś.

Tymczasem Marta, zgodziła się, żeby jej paluszki były dzisiaj fotografowane, także recenzja też będzie jej autorstwa.

I love HEAN nr. 831



Od producenta:

MIŁOŚĆ od pierwszego wejrzenia..
Łatwo i równomiernie rozprowadza się na powierzchni paznokcia.
Nie pozostawia smug. Kryje kolorem już po pierwszej warstwie.
Optymalną trwałość uzyskamy nakładając drugą warstwę po 3 minutach od nałożenia pierwszej warstwy.
Nie zawiera szkodliwych związków: toluenu, formaldehydu i kamfory.
NOWOŚĆ Kolekcja Wiosna 2013 - lakier 830 GLOW in dark - nałóż 2 warstwy - absorbuje światło dzienne, efekt w ciemności.

Pojemność: 6 ml



Zacznę od tego, że lakier jest na paznokciach już od 3 dni i mam wrażenie ,że jeszcze kolejne 3 dni spokojnie zostanie. Skurczybyk jest tak trwały, że codzienne zmywanie, odkurzanie, wcale go nie rusza.



Mała buteleczka, wygodny pędzelek, malowanie paznokci, to czysta przyjemność. Nie zostawia smug, nie rozlewa się po skórkach i spokojnie można nim pomalować jedną warstwę.Ale oczywiści dla intensywności koloru nałożone są dwie. Ogromnym plusem jest jego szybkie schnięcie - rach ciach i można zająć się czymś innym.




Tutaj akurat mamy kolor nr.831 czyli czerwień wpadająca w malinę. Jest to stonowany kolor, bardzo ciepły, ale bardziej na wiosnę i lato ;)

Cena: 4.99 zł / 6 ml.
Dostępność: klik

Ogólnie rzecz biorąc jest to mały skurczybyk ( 6 ml.) ale za to nie daje  sobie w kaszę dmuchać. Nie do zdarcia choć nie wieczny, ale przebija inne lakiery te z górnych półek.

Jak widać bratowa pieje z zachwytu a ja razem z nią, bo już sama się nie mogę doczekać, kiedy to u mnie zagości na pazurkach. Nabrałyśmy ochoty na wszystkie kolory, a co Nam szkodzi, może kiedyś, kolekcja się uzbiera.

                                                            http://sklep.hean.pl/


Miałyście okazję testować lakiery HEAN?

Pozdrawiamy, tym razem,

                     MAGDA I MARTA

29 komentarzy:

  1. Ładniutki ;) z tej serii nie mam żadnego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak robiłam zakupy w Hean chciałam go kupić, ale niestety już nie było a piękny jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dzisiaj patrzyłam i rzeczywiście poprzebierane są niektóre kolorki ;)

      Usuń
  3. Bardzo lubię takie kolory na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny efekt i kolorek jest śliczny :) kształt paznokci również mi się podoba :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bratowa będzie zachwycona takimi pozytywnymi komentarzami ;)

      Usuń
  5. Kolorek przepiękny i trwałość świetna, nie miałam jeszcze z tej serii żadnego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci Kochana, za 5 zł t wręcz aż trzeba :D

      Usuń
  6. Ciekawy kolorek, taki oryginalny!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja miałam wersje niebieskie i niestety stasznaie bąbekowały- nieważnie ile wartsw i jakie, ani na co sie nakladalo :(

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny, energetyczny kolorek! uwielbiam takie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. raz wygląda jak czerwony a raz jak fuksja, zależy od światła. ładny kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fuksja to raczej intensywny róż, wpadający we fiolet :D

      Usuń
  10. Bardzo ładny kolor - masz fantastyczny kształt paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za czerwieniami, ale ta jest całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam taki malutki niebieściutki, ale jakoś nie miałam okazji go przetestować. nie ciągnie mnie do błękitu na paznokciach. ale ta czerwień wygląda cudnie :) masz śliczne paznokcie. zazdroszczę, bo moje to takie kruche :(
    ps. może masz ochotę dołączyć do projektu? będzie okazja trochę pomalować i się wyżyć artystycznie ;) szczegóły u mnie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  13. O a ja zamiast tego, wzięłam ten z serii City i jestem jak na razie słabo zadowolona :/

    OdpowiedzUsuń
  14. z tego co piszesz trwałość jest rewelacyjna, ja nie miałam jeszcze okazji poznać tych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ten odcień, bardzo ładny jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super post!

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/09/going-to-hell.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki piękny kolor! Czerwony lakier chyba każda kobieta ma w swojej kosmetyczce:) Zauważyłam jednak, że kosmetyki Hean sa ogólnie trudno dostępne. A szkoda bo sa na prawde godne uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny ten kolorek:) Bardzo lubię takie odcienie;)

    OdpowiedzUsuń