sobota, 5 stycznia 2013

Coś innego ...

Cześć Kochani,

Dzisiaj szybki post ale niekosmetyczny. Otóż miałam przed świętami możliwość testowania razem z chrześniakiem pewnego gadżetu, który bardzo mnie ciekawił.
A że wiadomo w święta Mikołaj przychodzi, był to też idealny czas by wręczyć małemu taki upominek.

Zapraszam na zdjęcia, które niestety nie są perfekcyjnej jakości, ale uwierzcie nie dało się inaczej.


Bańki Tuban - Hop Hop





 Od producenta:
 
Rekord Guinnessa nr 1
Najwięcej osób w bańce mydlanej 

Udało się pobić ten rekord 2 grudnia 2012 roku w Multikinie Kraków.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom i organizatorom.
Zamknięte zostały 192 osoby, poprzedni rekord to 182 osoby w jednej bańce.  

                       

Rekord Guinnessa nr.2

Najwięcej podbić jednej bańki mydlanej

Rekord został pobity 1 grudnia 2012 roku.
Udało się podbić jedną bańkę 309 razy, poprzedni rekord został ewidentnie pobity, wynosił 195 podbić.


 HOP HOP Bańki to unikarlna zabawka edukacyjna. TUBAN jako specjalistaw z dziedziny baniek mydlanych, opracował zestaw który umożliwia czarowanie bez znajomości magii. Każdy wie, że przy próbie złapania bańki mydlanej, pęka ona bezpowrotnie. Zestaw HOP HOP Bańki daje możłiwość zatrzymania bańki na dłużej, złapania jej do ręki, obracania, zgniatania, zakręcania, podbijania, żąglowania ... Wszystko dzięki magicznej rękawiczce oraz niezbędnym akcesoriom.

                                                                bańka w bańce ;)


Moja opinia:

Myślę,że prawie każdy z Was miał styczność w życiu z bańkami mydlanymi i ja za czasów małej dziewczynki wspominam je bardzo przyjemnie. Żałuję tylko,że w tamtych czasach nie było aż tak rozpowszechnionego asortymentu w tej dziedzinie. Na szczęście mogłam sobie przypomnieć zabawę mydlaną właśnie dzięki bańkom Tuban - bo bańki Hop Hop, nie są zwykłymi bańkami.

Bańki znajdują się w tekturowym, kolorowym pudełku, gdzie zawarta też jest dokładna instrukcja jak się nimi obsługiwać. Całość jest bardzo kolorowa i przyjemna dla oka.
Jak widać na zdjęciu powyżej w środku znajdujemy 2 dość grube rurki do robienia baniek, 2 buteleczki płynu oraz 2 rękawiczki. Rękawiczki niestety są dość pokaznych rozmiarów i pasują bardziej na dorosłą dłoń. Tak więc do dzieła musiał wkroczyć mój brat, który robił bańki i zaczął nimi najnormalniej na świecie odbijać. Na początku  aż wstyd się przyznać ale nie szło nam to za dobrze. Wypuszczane kule pękały i nie dało się złapać ani jedenj. Z czasem brat  nabrał wprawy i przy delikatnym złapaniu udawało mu się odbijąć bańką nawet do 30 razy  ;)) Kupa śmiechu, zabawy i ganiania. Co zauważyłam to że bańki dzięki rurce wychodzą strasznie duże. Najfajniejsze był też moment pokrycia dywanu przez bańki, dopiero ciekawska łapka chrześniaka sprawiła,że poznikały.
Bańki Tuban są naprawdę fajną formą edukacji dla dzieci, mogą pomóc w nauce liczenia, w koordynacji ruchów dziecka i przy tym świetnie się bawiąc.
Fajna zabawa nie tylko dla najmłodszych bo uwierzcie mi na słowo, sama byłam podekscytowana.

Cena takiego zestawu : 30 zł.

Zapraszam Was na stronę internetową http://www.tuban.pl/, tam znajdziecie wiele innych rodzai zabaw tego typu oraz na fanpage klik







Pozdrawiam 

                      MAGDA

10 komentarzy:

  1. Świetne są te banki. Moja córcia ma z nich uciechę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chrześniak też za nimi przepada ;)

      Usuń
  2. To musi być świetna zabawa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie bym się pobawiła, takie bańki to niezła frajda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe to:) mój siostrzeniec byłby zadowolony gdyby dostał takie coś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś oTAGowana - http://rainbow-above-me.blogspot.com/2013/01/its-only-picture-tag.html :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger