środa, 30 maja 2012

Perfumy- Sarah Jessica Parker - COVET

Dzis przedstawiam Wam perfumy od Sarah Jessica Parker:













NUTY ZAPACHOWE:

Nuta głowy: geranium, cytryna, lawenda, czekolada,
Nuta serca : kapryfolium, magnolia,
Nuta bazy:  piżmo,wetiwer, kaszmir, nuta drzewno-ambrowa

Perfumy kupiłam w ciemno razem z balsamem i żelem pod prysznic. Skusiło mnie opakowanie,łądna buteleczka i ot trafiła kosa na kamień! Ochydztwo jakich mało!! Po ikonie stylu, po sławnej  aktorce spodziewałam się czegoś wyszukanego,czegoś eleganckiego, z klasą a dostałam 100 ml. płyny pachnącego zielskiem,łodygami i sama nie wiem czym jeszcze. Szok!!

Na początku zapach jest tak mocny, tak intensywny, że aż głowa boli. Przez długi czas pachnie tak samo, nie rozwija się na skórze, dopiero pod koniec robi się delikatniejszy,bardziej kwiatowy. Wskładzie jest cytryna i czekolada, której za chiny nie moge wyniuchać. Myślę też ,że za sprawą dużej ilości geranium, te perfumy są takie specyficzne. No szkoda, bo się zawiodłam i oddałam perfumki mamince ;))

Zapach utrzymuje się całkiem przyzwoicie,plus dla tych co lubią "te" zapachy.
Buteleczka fajna, fikuśny koreczek w kształcie kwiatuszka i nic poza tym co mnie urzekło.

Balsam i żel pod prysznic zostawiłam sobie- of course- i o dziwo balsam nie pachnie tak mocno jak perfumy i jest znośny,żelik też oki doki.
Co mi się podoba to ich opakowanka- są nie co inne od reszty,bo koreczki się nie odkręcają tylko delikatnie przekręcamy i zawartość sama wychodzi. Fajna sprawa i tu plus daję,żeby było razniej. ;))
Myślę,że więcej nić nie napiszę na ich temat,bo niestety nie zachwyciły mnie do tego stopnia bym mogła o nich wiersze pisać,więc kończę moje drogie Panie ;))



Na deser przedstawiam paczuchy, które dziś dostałam:


                                                           http://www.novaclear.eu/




ha i to by było tyle na dziś, lecę pod pierzynę się pocić dalej ;))

Buziaki,
Magda

9 komentarzy:

  1. piekna buteleczke maja te perfumy;))

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ przepiękna buteleczka, a te nuty zapachowe czekolada, wetiwer? wow;))) ciekawe ile takie cudko kosztuje? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, no widzisz, następnym razem najpierw niuchaj a potem kupuj ;-) Też się na tym kiedyś przejechałam, eh.

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie tych perfum naprawdę urzeka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. flakonik niczym ten od Daisy... albo odwrotnie?

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo eleganckie na pierwszy rzut oka :)
    szkoda, że zapach nie przypadł do gustu

    OdpowiedzUsuń
  7. ładna buteleczka, troszkę jak Daisy od MJ :) lubię ciężkie zapachy.. nawet o dziwo takich mam najwięcej.. ale jak głowa boli, to już nie nie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie wąchałam tych perfum, jednak buteleczke mają bardzo ładną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwsze slysze a flakon rewelacja

    OdpowiedzUsuń