wtorek, 3 kwietnia 2012

DKNY Be Delicious

Jakiś czas temu,pokazywałam Wam moją kolekcję pachnidełek i obiecywałam, że co jakiś czas będę recenzjować.

Dziś na ogień idą DKNY BE DELICIOUS BY DONNA KARAN








Pewnie zdziwione jesteście,że dziwnie wyglądają i że pewnie są to podróbki. Otóż nie, moje drogie Panie,pierwotna wersja wygląda tak:




A mi trafiła się edycja limitowana ;))) Kupiłam je 2-3 lata temu na promie podczas rejsu do Anglii ;)
Ceny nie pamiętam ale wiem, że były bardzo tanie i do tego 125 ml. Z tej okazji też kupiłam i mamie drugą butelczynę .

Nuty zapachowe:

Nuta głowy: grejpfrut, ogórek, magnolia,
Nuta serca: jabłko, tuberoza, konwalia, róża, fiołek,
Baza: biała ambra, drewno sandałowe,

Moja opinia:

Zapach: dla jednych może być juz przereklamowany, ale ja chętnie po niego sięgam. Dla mnie jest to mix świeżych jabłek i ogórków. Tak tak moje drogie,wyczuwalne są i to bardzo ogóreczki prosto z ogrodu i soczyste  jabłuszka z zielonego sadu. Rewelacja. Idealne na wiosnę i na lato. Wystarczy kilka psiknięć i cały dzień otoczeni jesteśmy fenomenalnym zapaszkiem. Zawsze kojarzą mi się gorącym słońcem,wakacyjnymi przygodami i błogim lenistwem nad jeziorem ;))

Trwałość: oceniam na bardzo dobrą, zapach utrzymuję się cały dzień,przynajmniej w kontakcie z moją skórą ;))

 Opakowanie: szklana buteleczka koloru zielonego,na środku wytłoczony napis ze znakiem marki i jej nazwą,plus koreczek aluminiowyz jabłuszkiem.

Jak widać chylą się ku końcowi, ale na stówkę do nich jeszczę wrócę ;))

Takich perfum w ksztalcie jabłuszek od Pani Karan mamy kilka rodzai.
Oczywiście nie byłabym sobą, żebym nie kupiła,ale to już innym razem Wam opowiem ;))

A Wy kobietki macie swoje ulubione jabłuszka?

Pozdrawiam,
Magda

7 komentarzy:

  1. Ja swojego jabłuszka nie mam, ze względu na to, że kiedy byłam na kupnie pachnidła, moja przyjaciółka akurat miała jabłuszko, więc nie chciałam pachnieć tak samo jak ona :P A teraz żałuję, bo bardzo lubię ten zapach. Zazdroszczę takiej wielkiej butli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach piekny ale ja zdradzilam go na rzecz Deasy.
    Masz ochote poobserwowac?

    OdpowiedzUsuń
  3. marzy mi się jabłuszko, obserwuję :*zajrzyj do mnie jeśli cie się spodoba zrob to samo

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam styczność z klasycznym jabłkiem i się nie polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mi sie niestety ten zapach nie podoba, za to ten w jasnorozowej buteleczce jest przepiekny <3

    OdpowiedzUsuń
  6. też miałam zielone z tej serii i pamiętam że je uwielbiaałam <3

    OdpowiedzUsuń