sobota, 15 października 2016

Skromne nowości.

Post z serii co nowego u mnie się znalazło. W ostatnim czasie staram się zużywać wszystkie swoje kosmetyki i dokupywać na bieżąco. Jednak czasem trafia się coś, że człowiek sobie nie może odmówić ;) Tym razem część zakupów była zaplanowana a część po prostu musiała być i tyle.



1. Na pierwszy plan idą słynne balsamy do ust EOS. Jak dla mnie totalna nowość a że zakup dotyczył 5 sztuk ( jeden poszedł w świat) to trudno było się oprzeć pokusie. Teraz czeka mnie dylemat, który pierwszy zacząć ;)



2. Jak już jesteśmy przy mazidłach do ust to tutaj mamy balsam  BURT'S BEES troszkę o większej pojemności niż standardowe sztyfty oraz co mnie w nim zaciekawiło o delikatnym brzoskwiniowym kolorze. Balsam kosztował tylko $ 2.49 i czekał specjalnie na mnie,, bo to ostatnia sztuka była.


3. Będąc w Rossmanie poszukując gąbki do mycia ciała, taak Kochani nie skusiłam się na promocję -49% przy kasie  ukazał mi się oto płyn micelarny. Wielka butla, marka dobrze mi znana, cena też zachęcająca bo ok 11 zł, więc musiałam go wrzucić do koszyka czyli Lirene płyn micelarny ultra nawilżający z morską alga.


4. Mydełka antybakteryjne od Bath&Body Works plus liliowy pokrowiec. Dwa pierwsze typowo jesienne zapachy kawy, cynamonu, dyni i żurawiny. Trzeci to mój ulubieniec - wiśnie, mega ciemne i słodkie, takie jak lubię ;)


5. No i tutaj jak na przyszłą mamę przystało, trzeba było zakupić sobie jakiś specyfik przeciw rozstępom. Brzuszek zaczyna szybko rosnąć więc potrzebuję czegoś dobrego, więc postawiłam na krem zapobiegający rozstępom Pharmaceris. Używam go od tygodnia i co zauważyłam, że jest mało wydajny niestety ;( Może coś polecicie??


6. Ostatnie zakupy z Superpharm to zmywacz do paznokci, którego w ostatnim czasie zabrakło no i oliwka JOHNSON'S BABY ALOES oczywiście również do brzusia, tak zapobiegawczo ;)


No i to by było na tyle. Niezbyt dużo, ale zawsze coś. Staram się minimalizować swoje zakupy, tym bardziej będąc w ciąży gama kosmetyków u mnie również się zmieniła ;) Niedługo to już nie będę sobie kupować tylko dla synusia, który będzie grał pierwsze skrzypce w moim życiu ;)

A co Wam w łapki wpadło w ostatnim czasie?? Pochwalcie się zbiorami ;)


Pozdrawiam,


44 komentarze:

  1. Nie miałam okazji nigdy wypróbować... Dodałam do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się Twoje nowości. Uwielbiam żele BBW za super zapaszki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. całkiem fajny jest ten micel z lirene:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten micel z lirene też mnie ciekawił, ale w rossku byłam ze swoim Łukaszem także sobie darowałam :P co do rozstępów ja używałam olejek babydream dla mamusiek i rozstępy owszem, pojawiły się, ale wtedy kiedy przestałam go używać czyli już po cięciu... widocznie szybciej po ciąży skóra się schodziła niż w ciąźy rozciągała. Ech

    OdpowiedzUsuń
  5. Broń Boże nie używaj oliwki dla synusia. Może udałoby się bez efektów ubocznych, ale u nas takiego mały uczulenia dostał że się skóra stopiła... miesiąc walczyłam o poprawę... jesli oliwka to z hippa, albo po prostu olej kokosowy u nas sprawdza się do wszystkiego :) do kąpieli, do smarowania :) uniwersalny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany dobrze wiedzieć, oliwkę ogólnie kupiłam sobie, ale dziękuję za przestrogę ;)

      Usuń
  6. u mnie nowości głównie z Rossmanna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawią mnie te mydełka antybakteryjne. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na ciążowy brzuszek polecam olejki Kneipp <3 Przez większosć ciąży używała Kwiat migdała i skóra idealna, teraz po ciąży też szybko dochodzi do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również nie szaleję za dużo z zakupami, bo chcę uszczuplić nieco swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe te nowości - zwłaszcza eosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie te kuleczki eos się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam w Tk maxxx te produkty Burts and bees czy jak to się tam pisze, dla mnie to trudna nazwa, kosztowały od 13 do 20 złoty więc nie wiem czy to dobra cena ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te mydełka mnie zainteresowały. Nigdy ich nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. dobroci z Bath&Body Works - kusząco wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam eoski, ja zamierzam kupić żele antybakteryjne Bath&Body Works

    OdpowiedzUsuń
  16. Płyn micelarny mnie bardzo ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a moje zakupy oddalają się, niestety, zamiast zbliżać do celu, a potrzebuję tyyyyle rzeczy;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Balsamy z Eos zawsze mnie ciekawiły :) Chyba je już każdy miał oprócz mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. eos mam ale zachwyt mi już przeszedł , potrzebuję czegoś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobają mi się te żele antybakteryjne i ten uroczy pokrowiec :D

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne są te żele :D
    Chętnie dodałam Twój blog do obserwowanych i zapraszam również do mnie. ♥
    KLIK

    miłej niedzieli Kochana! ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej! Gratulacje kochana! Nie wiedziałam, że jesteś w ciąży! :)
    A mi na brzuch nic nie pomogło, w ostatnim miesiącu zrobiły mi się okropne rozstępy... A i polecam blog "sroka o" - wszystko na temat kosmetyków i składów dziecięcych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękujmy bardzo ;))) No widzisz to zależy od organizmu i skóry ale dzięki za podpowiedz, zaraz wskoczę i zacznę lekturę ;)

      Usuń
  23. Nic stąd nie testowałam. I gratulację! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Również skusiłam się ostatnio na żel BB&W, wybrałam cynamonowo-dyniowy :D

    OdpowiedzUsuń
  25. te mydełka antybakteryjne sa rozkoszne ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Te mydełka mają przepiękne opakowania < 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe nowości! :) Od dawna kuszą mnie te balsamy Eos. Muszę w końcu zakupić :)
    U mnie skromnie. Po prawie 6msc przerwie (mam duży kosmetyczny zapas) kupiłam 2 pudry w kamieniu Manhattan , podkład Bourjois , paletkę do stylizacji brwi i płyn micelarny z olejkiem Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Balsamiki Eos to moje małe marzenie a te żele antybakteryjne są przeurocze! I pewnie pięknie pachną :) jak wykończę swoje bezzapachowe to na pewno się za nimi rozejrzę :3

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam atrzeć na nowości :) <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Mydełka antybakteryjne od Bath&Body Works sa genialne ! Nawet moj maż ich używa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Te mydełka antybakteryjne są śliczne:) Ja też staram się nie szaleć z nowościami a zużyć to co mam w domu:) Jeśli chodzi o krem na rozstępy, to polecam ten z Effectimy dla przyszłych mam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam jajeczko EOS w wersji miętowej i bardzo go lubię. Fajnie nawilża, ma przyjemny zapach a i smak nie jest odrzucający w razie co ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja przeciw rozstępom w ciąży używałam olejek z kiełków pszenicy Fitomed. Chyba podziałało bo nie mam rozstępów po ciąży.

    OdpowiedzUsuń