sobota, 15 grudnia 2012

Moje pierwsze zbliżenie z maską do twarzy od BingoSpa

Hej ho ;)

Jak tam dziewczynki przygotowania do Świąt?? U mnie już pełną parą jeśli chodzi o konkretne sprzątanie wszelkich zakamarków ;) Nie wspomnę jeszcze o dniach spędzonych w kuchni, ech no ale cóż się nie robi dla ukochanej rodzinki ;)

Dziś z rana przychodzę do Was z recenzją maseczki, do twarzy od BingoSpa, którą otrzymałam w celu współpracy.
Jestem już po kilku zabiegach, przy okazji przygotowując twarz do świąt , więc ja  piszę a Wy czytajcie i komentujcie moje drogie ;)

Maska do twarzy ze 100% olejem winogronowym
                                        BingoSpa



OD PRODUCENTA:

 Maska do twarzy BingoSpa zawiera 5% czystego oleju winogronowego oraz ujędrniający kompleks algowy.
Olej winogronowy BingoSpa zawiera ok. 85% niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), a szczególnie należący do esencjonalnych kwasów tłuszczowych (EFA) kwas linolowy (72%) oraz frakcję niezmydlalną w postaci tokoferoli, fitosteroli i fosfolipidów, które tworzą strukturę błony komórkowej, regulując jej płynność i aktywność enzymów.
Kwas linolowy odgrywa istotną rolę w procesach metabolicznych skóry, zaś frakcja niezmydlająca się w postaci fitosteroli wzmacnia lipidową barierę naskórka - chroni skórę przed wieloma szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi: wiatrem, chłodem, promieniowaniem słonecznym i detergentami.
Ujędrniający kompleks algowy poprawia nawilżenie i elastyczność skóry oraz wspomaga jej regenerację.
Maska BingoSpa ze 100% olejem winogronowym polecana jest do pielęgnacji cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej.




Moja opinia:

Maskę od firmy BingoSpa miałam okazję testować na swej buzi pierwszy raz. To co mi się w niej najbardziej podoba do opakowanie, w której jest zawarta. Standardowe plastykowe pudełeczko, które odkręca się i doskonale będzie można z niego wydobyć końcówkę maseczki bez konieczności przecinania, wydłubywania  i skubania resztek itp. Przestrzenne, całkiem przyjemne dla oka, jedynie etykieta mogłaby być troszkę w razniejszych kolorkach.

Sama maska ma konsystencję hmhmh troszkę dziwną. Za rzadka ,powinna być odrobinę gęściejsza i treściwsza, wtedy byłaby bardziej efektowna.
Dobrze się aplikuje, ta wersja akurat nie zostawia żadnego kolorku, no może delikatnej mętnej bieli,po czym wysycha i wsiąka w skórę.

Ja używałam jej zawsze podczas sauny, więc może pod wpływem temperatury wnikała mi w skórę i szybko zasychała, nie zostawiając śladu lecz jedynie delikatna, lepką warstwę. Tak upaćkana leżałam i grzałam się przez ok. 20 min.
Po zmyciu wodą skóra była bardzo miękka w dotyku i strasznie przyjemna, tak jakby po dobrym peelingu.

O dziwo nie czułam suchości skóry i nawet nie musiałam kłaść kremiku na twarz, bo czułam, że i tak już jest mocno nawilżona. Coś for me ;))
Delikatna kaszka, która czasem pojawia mi się na policzkach w stronę bliżej ucha Znikła !!! jupi!!! Jestem strasznie zadowolona z efektu, bo naprawdę widzę,że w końcu coś się dzieje.

Opakowanie zawiera 120 gr, jak dla mnie spora ilość i do tego bardzo wydajna .

Cena : 12 zł
Dostępność : BingoSpa

Jestem to coraz bardziej zadowolona z kosmetyków BingoSpa i utwierdzaja mnie w przekonaniu, że nie zawsze drogie musi być dobre, bo czasem tańsze okażą się jeszcze lepsze.

Wszelki asortyment takich i innych kosmetyków można kupić on-line tu BingoSpa 
lub też w sklepach stacjonarnych takich jak Tesco lub Auchan .


Oj kończę już bo okna na mnie czekają niestety ;( 

Trzymajcie się cieplutko Kochani i ubierajcie czapki, szaliki bo straszny wiatr wieje ;) Chyba nie chcecie być chore na Święta??

Buziaczki

                              MAGDA

15 komentarzy:

  1. ja nie przepadam za maseczkami, takiego słoju nigdy bym nie zużyła :)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam wszelkie maseczki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam tej maski, nigdy nie miałam, ale będę ją wypatrywać
    u mnie też wieje bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie niestety nie do końca przekonała ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety nie każdemu musi odpowiadać dany kosmetyk ;)

      Usuń
  5. Nie wiedziałam, że są dostępne w tesco muszę się tam wybrać na zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam dwie maseczki z tej firmy tylko do skóry suchej.

    OdpowiedzUsuń
  7. U MNIE SAME KLOPOTY,WIEC NIE MYSLE JESZCZE O SWIETACH :(,NIESTETY NIE WIDZIALAM W TESCO PRODUKTOW TEJ FIRMY

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa - ja mam wersję z olejem sojowym.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny pędzel, z pewnością wiele ułatwia :)

    Zapraszam do mnie.
    http://hushaaabye.blogspot.com
    Na pewno znajdziesz coś dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba skuszę się na nią!
    masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń