piątek, 29 czerwca 2012

Pachnące nawilżanie by Superdrug

Kilka lat temu będąc w UK w sklepie za 1 funt natknęłm się na balsam, który wzięłam od tak sobie. Nie otwierając zbytnio i nie próbując czy wart był kupienia, pojechał ze mna do Polski, a tam jak się do niego przybrałam, to pukałam się w czoło ze 100 razy ;))) Ubolewałam nad tym,że nie mam możliwości kupienia już go, bo niestety brat zjechał z Anglii i przykro mi bardzo,ale musiałam się obejść smakiem.
Tak myślałam do czasu, kiedy to pojechałam na wakacje na Łotwę. Wybrałam sie do tamtejszej drogerii i patrzę i nie wierzę!!!!! Stoją moje cuda, o których śniłam!!! Nigdy nie pomyślałabym,że na Łotwie spotkam kosmetyki typowo angielskiej sieciówki jaką jest SUPERDRUG. Przyznam się bez bicia kupiłam po kilka sztuk balsamu, żelu pod prysznic i masełka do ciała , kto wie, może już się taka okazja nie trafić ;))

I tak oto przedstawiam Wam moje ukochane Gwiazdeczki ::)

CRANBERRY & POMEGRANATE BODY LOTION/ SHOWER GEL BY SUPERDRUG


BODY LOTION




 Dla zainteresowanych lub umiejących język łotewski - tłumaczenie- niestety ja nic w ząb nie rozumiem, ale na szczęście podczas testów wywnioskowałam co może mnie spotkać ;)




Kochani, nie będę tu ściemniała i się rozpisywała nie wiadomo jak. Normalne , że my KObiety uwielbiamy mazidła i nie jedno już Nam w łapki się trafiło.Osobiście testowałam multum balsamów i były dobre,złe i te cudowne ale ten pobija na głowy wszelkie do tej pory mi poznane. Pierwsze co mnie urzekło to zapach!!! Jest tak świeży, tak realny jakbym miała przed sobą garść ziarenek granatu, takich soczystych i odrazu do zjedzenia. Coś niesamowitego,żeby owoc był tak mocno wyczuwalny i nie mówię tu o sztucznym, chemicznym zapachu. Żurawiny czuć troszkę mniej za to granat ,,hmhmhmhm idzie się rozpłynąć pod tym aromatem. Po aplikacji zapach zostaje długi czas na skórze i dalej można się nim upajać!!!! Rewelacja!!!
Działanie samo w sobie też ma zadowalające. Skóra po nim jest głaciutka, miękka i delikatna w dotyku. Wystarczy mała ilośc do rozprowadzenia na ciele, balsam jest bardzo wydajny i starcza na długo. Przyjemnie się go używa, konsystencja między rzadką a gęstą ale bliżej tej pierwszej.Kolor delikatnie różowy. Balsam zamknięty jest w butelce podłużnej, plastikowej i mieści sie w nim aż 300 ml mojego eliksiru ;)) Używam go " na wychodne" ze względu na intensywny i naprawdę powalający zapach. W dnie codzienne staram się używać " średniaków" ;)) Nie wiem co ja biedna pocznę jak mi się pokończą ;((

**********************************************


Kolejny ulubieniec z tej samej serii to:

Shower Gel












Co do żelu do też nie mam zastrzeżeń, szkoda tylko,że skóra po nim nie pachnie tak jak po balsamie, ale żel plus balsam- efekt murowany!!! Żel jak balsam ma kolor różowy ale ten już jest o wiele ciemniejszy!! Konsystencja jak normalny żel, płynna, przezroczysta. Podczas mycia pięknie ulatnia się zapach granatu i żurawinki, wspaniale się pieni i to chyba zasługa (SLESU), który można zobaczyc w składzie. Bardzooo wydajny, przyjemny. Skóra jak to po showerku jest czyściutka, odświeżona. Opakowanie też standardowe, choć nawet wizualnie bardzo elegancko się reprezentuje zarówno balsam jak i żel. Naprawdę jestem strasznie zadowolona z tej serii "granatowej", w posiadaniu mam też masełko, które kiedyś albo zjem albo chociaż spróbuje ;))
Wiem,że dostępne są też różne zapachy- jest kokos, papaja czy morela, nie pamietam, ale wiem ze granatu chyba nic nie przebije!!!! Widziałam tez szampony i odżywki i też mnie oczy pieką jak se pomyślę,że nie kupiłam ;((
Te precioska możecie dostać w Superdugu w UK, za małe pieniądze, często też są promocje na nie. Ostatnio zauważyłąm mini wersje- takie podróżnicze w kosmetyczce-rewelacja!!! Także jeśli ktoś ma możliwości zakupu to już mu zazdroszcze !!!

A czy Wy miałyście styczność z kosmetykami tej serii?? A może znacie inne które też pachną tak obłędnie i realnie,że aż chce się je jeść???

Buziaki,

Magda

10 komentarzy:

  1. ja bym była ciekawa tej wersji ale w masełku;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią bym wypróbowała ale nie mam do nich dostępu :( ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy tych kosmetyków, ale chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo na balsam bym się skusiła! lubię jak zachowuje zapach na dłuższy czas niż pół godziny :) fantastyczne kosmetyki, nie słyszałam o tej firmie, ale chętnie jej poszukam.
    pozdrawiam i zapraszam
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
  5. Noo, chciałoby sie spróbować:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam różne, słodkie lub orzeźwiające zapachy :) szkoda, że jest to tak słabo dostępny produkt :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tych kosmetyków, ale bardzo mnie zaciekawiłaś nim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach, szkoda, że nie ma ich w Polsce ;(



    Zapraszam serdecznie do siebie :)
    http://zlakobieta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger