czwartek, 7 grudnia 2017

Gucci Guilty

Uwielbiam perfumy, wręcz Kocham je i chyba nie umiałabym bez nich funkcjonować. Lubię ładnie pachnieć i lubię poznawać nowe zapachy. Przyznam, że wolę oryginały od wszelkich zamienników być może ze względu na ich przepiękne buteleczki, które ozdabiają kobiecą toaletkę. No ale nie stronię też od perfumetek i innych tańszych odpowiedników.

Dziś chciałam Wam przedstawić Gucci Guilty. Jedna z piękniejszych historii jaką było mi poznać Właśnie dzięki temu zapachowi.



Gucci Guilty to zapach stworzony w 2010 roku. To orientalno-kwiatowe perfumy dla kobiet a twórcą owej kompozycji zapachowej jest Aurelien Guichard. Nutami głowy są mandarynka, różowy pieprz i bergamotka, nutami serca geranium, brzoskwinia, bez, czarna porzeczka oraz jaśmin. Bazą jest paczula, bursztyn, wanilia i białe piżmo.


Zacznę od flakonu, który urzeka i pieści oko. Na pierwszy rzut może wydawać się ciężki i nieporęczny ale na szczęście tak nie jest.  Bardzo elegancki, ciekawy, a "korek" solidny, dobrze zabezpiecza atomizer . Kolor flakonu imitujący złoto wygląda całkiem fajnie do momentu, kiedy nie chwycimy buteleczki w dłonie. Strasznie odbijają się na niej ślady i w ogóle butelka ma tendencję to zabrudzeń, które ciężko schodzą.


A zapach??? Jak pachnie Gucci Guilty? Jestem zwolenniczką dość specyficznych, mocno intrygujących i nietuzinkowych zapachów. Gucci Guilty do takich nie należy ale jest w nim coś co sprawia, że wyróżnia się od reszty. 
Przede wszystkim jest to zapach bardzo zmysłowy i ciepły. Dominacja mandarynki i pieprzu łączy się z bzem i brzoskwinią. To one jako pierwsze wprowadzają mnie w stan uśpienia ale tylko na chwilę. Budzi mnie obecność piżma, wanilii i paczuli, które wodzą nosem. Całość jest charakterna z kobiecym wdziękiem i urokiem nastolatki. Są dość intensywne ale nie duszące. Zwiewne, na każdą porę roku i dla każdej kobietki.  
Gucci Guilty to perfumy kwiatowo-owocowe i lekko orientalne. Ciepłe, lekko słodkie, nienachalne po prostu kwintesencja kobiecości, które muskają skórę do 5-7 godzin.



Pozdrawiam



21 komentarzy:

  1. Muszę sprawdzić, czy są w iperfumy i jeśli tak, to przy najbliższej okazji, gdy będę w galerii, wejdę do ich sklepu, by chociażby je powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Flakonik faktycznie jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Flakonik ładny, ale jestem średnio zainteresowana jakimikolwiek perfumami, bo jakoś nie przepadam za tym rodzajem kosmetyku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam przyjemności jeszcze ich wąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powacham przy okazji, flakonik jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaśmin i piżmo to moje ukochane nuty. Przy najbliższej okazji powącham ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, ale widziałam tą buteleczke. Aktualnie moim faworytem wsrod zapachow jest OPIUM :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj,
    Miło mi, że zechciałaś odwiedzić mojego bloga.

    Podobnie jak Ty - ja również cenię sobie (subiektywnie) dobre perfumy. Gucci Guilty znam, ponieważ kiedyś dostałam je w prezencie.
    Przyznam szczerze, że zapach odstraszał mnie swoją pospolitością, a flakonik, nie dość - że na moje oko paskudny - to jeszcze niewygodny w użyciu. Nooo, ale to tylko moje doświadczenie z tymi perfumami i się nim dzielę, przy czym - jak najbardziej szanuję gusta innych :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego nie zna, ale uwielbiam zapachy Gucci :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie wąchałam tych perfum jednak też lubię zapachy specyficzne, teraz króluje u mnie Alien

    OdpowiedzUsuń
  11. 5-7h to calkiem duzo jak na twalosc ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi ciekawie, z chęcią poznałabym ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie się prezentują :) Jestem ciekawa, jak pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładna buteleczka, ale kompozycja zapachowa nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Perfumy to również moja mała obsesja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach nie w moim guście ale trzeba przyznać ze same perfumy są już kultowe :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger