niedziela, 13 sierpnia 2017

NIVEA Care, lekki krem przeciwzmarszczkowy

Marka NIVEA znana jest mi z ich standardowego kremu w niebieskim pudełeczku, który zna każda z Nas.  Niezawodny na spierzchnięte usta, suche łokcie i kojący zimą.  Ostatnio również używamy serię NIVEA BABY, która mam nadzieję, że też będzie równie dobrze wychodzić jak klasyczny kremik.  Dziś jednak mam recenzję kremu do twarzy z serii Care do którego zdania przez dłuższy czas nie miałam.




Krem przeciwzmarszczkowy o lekkiej formule z zawartością witaminy E. Intensywnie nawilża skórę twarzy, zmniejsza liczbę drobnych zmarszczek i przywraca młody wygląd. Odżywia skórę i zapobiega pierwszym oznakom starzenia, dzięki ochronie przeciwsłonecznej UVA i UVB. Przeznaczony do pielęgnacji 25+ i dla każdego rodzaju skóry. 
Substancje aktywne:
- Hydro-woski: innowacyjna formuła zawierająca rozpuszczalne na skórze hydro-woski zatopione w lekkim, odżywczym kremie działa ochronnie i nawilżająco na cerę.
- Witamina E - ma działanie chroniące przed wolnymi rodnikami i nawilża skórę na dłużej. Cera wygląda młodziej i promienniej.



Zgrabny, mały słoiczek mieści w sobie 50 ml kremu o luznej konsystencji. Zapach podobny do zapachu NIVEA jednak tutaj jest on mniej intensywny, taki rzekłabym "lekka"wersja zapachu NIVEA". Krem szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej i tłustej warstwy.




Na początku stosowanie nie widziałam efektów w działaniu. Dopiero po dobrym tygodniu zauważyłam, że skóra po nim jest gładka, nawilżona i co mnie zdziwiło to nawilżenie bardzo długo utrzymuje się na skórze. Działania przeciwzmarszczkowego również nie zaobserwowałam, być może za krótki okres stosowania na takie "defekty skórne". Dodatkowo krem przyjemnie się rozprowadza, nadaje się pod makijaż, nie nadaje uczucia ciężkości czy lepkości. Jak mówi sam producent, jest faktycznie lekki, cera po jego użyciu jest miękka i promienna. Krem dobrze się spisał, używam go na dzień, jednak na noc czuję, że jest on dla mnie za słaby. Osobiście moja sucha skóra potrzebuje czegoś mocniejszego i intensywniejszego w działaniu.  Wiek 30+ to już okres konkretnego dbania o wiotkość skóry i owal twarzy, który niemiłosiernie się zmienia. Mimo to dla osób 25+  do stosowania w codziennej pielęgnacji, myślę, że będzie idealny.


Cena: ok 15 zł



Pozdrawiam,



14 komentarzy:

  1. Kremy do twarzy Nivea niestety mnie uczulają :( Ale inne kosmetyki od nich uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś byłam zakochana w nivea soft, ale masz rację, z wiekiem skóra zaczyna być co raz bardziej wymagająca

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jakoś kompletnie nie ciągnie do ich kremów i w sumie to nie wiem, co by musieli wypuścić, abym kupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już mam za dużo lat na taką serię, ale kremik bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używałam kremu nivea care, ale nawilżającego chyba i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietna recenzja;) nivea służy mojej skórze

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie produkty z "Nivea" nie sprawdzają się szczególnie, jeśli mowa o pielęgnacji twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak 25+ to dla mnie ideaolo :D pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dałam ten krem mojej mamie, ale nie wiem jak u niej działa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam. Dawno nie używałam niczego z tej marki. No może żele pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię frimę Nivea a na taki krem to poczekam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi fajnie, choć najbardziej lubię żele i balsamy tej marki :) Na kremik może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń