piątek, 25 sierpnia 2017

Delia Cosmetics Good Foot PODOLOGY

Moje stopy to chyba jedyna część ciała, która najmocniej ucierpiała z powodu mojego lenistwa. Wiecznie nie chciało mi się sięgać po krem do stóp, no bo po co? Na stopy? E tam. Z wiekiem zdałam sobie sprawę, że właśnie stopy również są wizytówką zadbanego wyglądu kobiety i co jak co ale o nie też trzeba dbać. Mimo to i tak są najbardziej dotknięte "suchotą", która daje się we znaki. Staram się pamiętać o nich, chociażby raz dziennie wieczorem wetrzeć w nie dawkę kremu odżywczego a czasem przychodzi mi z pomocą cała seria. Tak też ostatnio moje stopy miały ucztę z serią kosmetyków do stóp od Delia Cosmetics.


Seria kosmetyków Good Foot Podology przeznaczona jest do pielęgnacji stóp latem ale i nie tylko. Prawidłowa kolejność używania kosmetyków da Nam większe i lepsze efekty.  Oznaczenia a raczej ich kolejność widnieje na opakowaniach. Poniżej przedstawiam kolejność kosmetyków PODOLOGY.

1.0 – do stosowania przed złuszczaniem i pielęgnacją.
2.0 – do stosowania po kąpieli stóp
3.0 – pielęgnacja do codziennego stosowania
3.1 – kuracja
3.2 – jednorazowy zabieg
4.0 - uzupełnienie pielęgnacji, do codziennego stosowania





Pierwsza w użycie poszła sól. Tak to od niej zaczęłam swój rytuał SPA. Kąpiel perełkowa to nic innego jak sól do stóp. Malutkie kuleczki w zielonym kolorze pachną obłędnie, rześko i przypominają zapach zielonej herbaty. Osobiście używałam soli dwa razy w tygodniu. Raz solo bez innych wspomagaczy, po prostu relaksowałam się zapachem  i odprężałam się na maxa. Drugi raz to już w połączeniu z całą serią.  Stopy po kąpieli są jak nowe. Eliminują uczucie ciężkości i zmęczenia po całym dniu, są odprężone i miłe w dotyku. 





Następny w kolejce jest peeling do stóp. Drobinki pestek moreli, łupiny orzecha włoskiego oraz migdałowca dość porządnie usuwają martwy naskórek. Peeling wygładza i zmiękcza skórę pozostawiając stopy miłe i przyjemne w dotyku. Produkt jest dość gęsty dzięki czemu nie spływa z mokrej skóry. Dodatkowo plus za ładny i dość intensywny zapach- dodatkowa uczta dla nosa. Regularne stosowanie peelingu przyniosło wyczekiwany efekt piękny i zadbanych stóp.



Krem-pianka to produkt, który bardzo mnie ciekawił. Nigdy wcześniej nie miałam takiej formy kosmetyku do stóp. Produkt po wyciśnięciu ma lekką formułę pianki, która rośnie jak szalona, dzięki czemu kosmetyk jest bardzo wydajny. Pianka szybko wchłania się w skórę pozostawiając ją pachnącą i mięciutką. Zawartość mocznika i gliceryny nawilżają, wygładzają przynosząc suchym stopom ukojenie. Dodatkowo świeży, cytrusowy zapach, który pobudza zmysły.



Maska do stóp wygładzająco - regenerująca. To chyba jedyny z całej serii gadżet, który mnie najmniej ucieszył. Nie wiem czemu ale te skarpetki, po prostu mnie denerwują. Przy małym dziecku jest niewykonalne by 30 minut stać czy siedzieć w miejscu. Nie mniej jednak użyłam ową maskę. Zawartość saszetki trzeba wmasować w czystą i suchą skórę stóp, następnie nakładamy na nie dołączone skarpetki i pozostawiamy je na 30 min. lub na całą noc. U mnie nawet nie dotrwały 30 minut, po 20 minutach niestety musiałam w trybie natychmiastowym zdjąć wszystko. Czuć, że skóra jest odżywiona, miękka i przynosi ulgę suchej skórze. Nie mniej jednak pozostaję przy swoim zdaniu, że ten rodzaj pielęgnacji, niestety mnie nie kręci.




Ekspresowy żel do usuwania zrogowaceń. Słowo "ekspresowy" jest chyba troszkę przesadzone. Dlaczego? Myślałam, że wystarczy palcem rozetrzeć odpowiednią ilość żelu na stopy i gotowe a tu niestety jest wyższa szkoła jazdy. Otóż producent proponuje najpierw uzbroić się w odpowiednie gadżety by móc potem przejść do prawidłowego działania kosmetyku. Zanim zaczniemy musimy założyć rękawiczki ochronne. Następnie wycisnąć odpowiednią ilość żelu na wacik lub chusteczkę, przyłożyć do miejsca, które będzie poddawane zabiegowi i owinąć szczelnie folią. Zostawiamy na 15 minut, po czym spłukujemy a następnie usuwamy zrogowaciałą tkankę za pomocą łopatki. Także jak widzicie troszkę czasu zajmuje ta "ekspresowa" operacja. No i pytanie czy warto? Myślę, że tak. Moje pięty wyglądają całkiem inaczej niż przed zabiegiem. Kosmetyk przywraca ich zdrowy wygląd, stopy są miękkie, wygładzone i bardzo przyjemne w dotyku. Pamiętajmy tylko, że żelu używamy nie częściej niż raz w tygodniu. Jak dla mnie jest to kosmetyk do zadań specjalnych, które świetnie sobie z nimi radzi. Jest bardzo wydajny i do tego tani, więc serdecznie polecam.

Podsumowując cała seria od Delia Cosmetics Good Foot Podology jest warta uwagi. Wzorowo wpływa na stan i wygląd stóp. Sprawia, że odzyskują swoją miękkość, są bardziej delikatne, przyjemniejsze w dotyku. Znikają popękane i suche pięty a witajcie GOOD FOOT czyli zdrowe  i zadbane stópki. Kosmetyki dostępne są np. w drogerii Rossman bądz w firmowym sklepie on-line https://sklep.delia.pl/




Pozdrawiam,


14 komentarzy:

  1. ja też zaniedbuję swoje stopy, lubię dbać o resztę ciała i twarzy ale stopy zawsze są pomijane, ten krem w piance chciałabym poznać

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna pielęgnacja dla stóp. Sama się o tym już przekonałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie przypadły mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurdę moje nóżki są narażone na zrogowacenia non stop ! Muszę się nieżle gimnastykować żeby ładne stopy mieć ! Fakt trochę zachodu z tym zabiegiem EKSPRESOWYM :D Ale chyba bym się pokusiła ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tę paczkę i jestem zadowolona z działania produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, ale chyba muszę się nimi zainteresować i zacząć bardziej dbać o stopy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłby to super zestaw dla moich stópek :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny zestaw :) Mogłabym taki dostać w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie przetestowałabym te KOSMETYKI :)

    OdpowiedzUsuń