sobota, 19 listopada 2016

Tonik PHA 7% - Kwas Laktobionowy i Glukonolakton

W swojej pielęgnacji to twarzy mam 2 kosmetyki, które używam wręcz można powiedzieć, że ich wcale nie używam. Jeden z lenistwa to peeling, chociaż ostatnio patrzę w ich stronę, więc może się to zmienić. Drugi to tonik. Kiedyś używałam toników, ale nie mogłam znalezć odpowiedniego do swojej cery. Po każdym toniku piekła mnie twarz zwłaszcza w okolicy nosa, z tego też powodu zrezygnowałam z ich na rzecz płynów micelarnych.
Dziś mam dla Was recenzję właśnie toniku, którego używam już od trzech tygodni. Mam już wyrobione swoje zdanie, więc nie ma na co czekać. Dodam tylko, że jest to tonik z obecnością kwasów PHA.


Czym są kwasy polihydroksylowe PHA?? Mają zbliżone cechy do kwasów AHA - są również rozpuszczalne w wodzie, jednak posiadają większą cząsteczkę. Wnikają wolniej, nie powodując podrażnień, zaczerwienienia, świądu i pieczenia. Są odpowiednie dla cer wrażliwych, z trądzikiem różowatym, egzemą i zmianami atopowymi. Aby były skuteczne muszą występować co najmniej w 5% w kosmetyku i posiadać pH w granicy 3-4.  Działają wygładzająco, zmiękczająco, nawilżająco, rozjaśniają skórę i wzmacniają jej barierę lipidową. Spowalniają również proces starzenia - wynika to i z ich mocy antyoksydacyjnej i pozytywnego wpływu na kolagen i elastynę. Najpopularniejszymi kwasami PHA jest kwas laktobionowy i glukonolakton.


Skład toniku jest krótki i konkretny. Posiada kwas laktobionowy, glukonolakton, ekstrakt z lukrecji, witaminę B3, pantenol, alntoinę, magnesium PCA. 
Działanie toniku jest mega szerokie. Od złuszczania skóry bez nadmiernego podrażnienia, rozświetla i wyrównuje koloryt skóry oraz nawilża i zatrzymuję wodę w naskórku. Wspomaga syntezę kolagenu i elastyny, działa ujędrniająco i przeciwzmarszczkowo. Zapobiega powstawaniu zmarszczek, utracie jędrności. Hamuje stany zapalne, wspomaga ochronę przeciwsłoneczną oraz uwaga uwaga działa osłaniająco i zmiękczająco na włosy. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o tym kosmetyku i jego wpływie na skórę zapraszam na stronę producenta http://naturalissa.pl/


Tonik nie jest gotowym produktem. Do sporządzenia potrzebujemy prócz roztworu, który już mieści się w buteleczce z aplikatorem, proszek ( NIACYNAMID WIT.B3 ). Wsypujemy go do butli, wstrząsamy mocno i mamy gotowy kosmetyk do użytku. Tonik jest bezzapachowy o kolorze ciemno pomarańczowym. Produkt aplikuję na oczyszczoną skórę i po dokładnym wchłonięciu nakładam swój ulubiony krem ( może być serum, czy też olejek).
Pierwsze na co zwróciłam uwagę po przetarciu wacikiem, to czy skóra będzie mnie piekła. No i niespodzianka żadnych takich objawów, wręcz przeciwnie miałam wrażenie całkiem dobrego ukojenia. Kolejna sprawa to kosmetyk nie lepi się tak jak większość toników i niweluje uczucie ściągnięcia skóry. Natychmiastowe nawilżenie, stosowany regularnie doskonale oczyszcza, rozjaśnia i wygładza cerę. Niedoskonałości jakby mniejsze zwłaszcza w okolicy czoła i policzków. Stan ogólny zdecydowanie się poprawił.


Na koniec dodam, że jeśli boicie się używać toników z kwasami to proponuję pojemność 50gr. Spokojnie starcza na wersję testową. Kosmetyk jest łatwy w przygotowaniu, bezpieczny, delikatny, o dobrym składzie. Ja jestem mile zaskoczona, bo od lat nie używałam toników, być może to się zmieni, gdyż właściwości pielęgnacyjne ma zadowalające. Mega szerokie zastosowanie od wrażliwej i alergicznej czy też problematycznej cery, po te mieszane ( tak jak moja), suche i z pierwszymi zmarszczkami ( niestety ). Nie takie kwasy straszne jak o Nich mówią. Ja w swoim 32-letnim życiu nie miałam zbytnio styczności z kwasami, jednak śmiało twierdzę, że nie są takie złe, wręcz przeciwnie, zaczynają mnie coraz bardziej ciekawić.

Cena: 17 zł/ 50g
Dostępność : http://naturalissa.pl/


Używacie toników, zwykłych czy z kwasami?? Macie swój ulubiony??



Pozdrawiam


34 komentarze:

  1. Uzywam zwyklych tonikow, mam kilka ulubionych <3
    ale skusilabym sie na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam płynów micelarnych;)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. no chyba powinnam pomyśleć o takim toniku z kwasem

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja muszę w końcu zdecydować się na kwasy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Toniku z kwasem jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosowałam nigdy toniku z kwasem, ale ten wydaje sie interesujący:)

    OdpowiedzUsuń
  7. sama kwasów nigdy nie mieszałam, używam gotowych kosmetyków. oczywiście , że kwasy nie są groźne. musimy jednak pamiętać, żeby nie nakładać ich na twarz gdy idziemy na solarium heh

    OdpowiedzUsuń
  8. Z takim kwasem jeszcze toniku nigdy nie miałam :) Super, że nie piecze, też bym się tego obawiała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dość ciekawy, chętnie bym go sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Toników z kwasami jeszcze nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się, ale ja bym u siebie zaczęła właśnie od tej mniejszej pojemności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lovely post :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie boję się stosować produktów z kwasami i chętnie po nie sięgam - zarówno te o mniejszym jak i większym stężeniu :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam styczności z tym produktem. jestem ciekawa jakby się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie używałam kwasów sama ;) Zawsze tylko u kosmetczki, ale może spróbuję ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę eksperymentuję z kwasami, ale nie na tyle, aby używać ich bardzo często. ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Produkt mi nie znany ale chętnie spróbuje :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w ogóle toników nie używam... :D Po każdym jednym dostaję pryszczy. Ale kwasów używam regularnie, aż mi się wydaje, że mam już ich za dużo. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy tonik, nie uzywałam takiego

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja obecnie nic z kwasami używać nie mogę. Ale bardzo lubię ich działanie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy o tym nie słyszałam :) Czas nadrobić zaległości.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  22. PHA jeszcze nie próbowałam, ale za to BHA pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oooo nigdy nie słyszałam o nich. ale ciekawy wpis :D!

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę się nad nim zastanowić. Mam ogromną ochotę wypróbować skuteczną kurację z kwasami, a ten tonik wydaje się być idealnay dla mojej wrażliwej cery!

    OdpowiedzUsuń
  25. nie próbowałam jeszcze toników z kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja ogólnie nie jestem przekonana do toników :x

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się jego skład, ma to co skóra może polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię produkty które zluszczaja naskórek :) ten tonik bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój pierwszy tonik z kwasem był z kwasem migdałowym z Norela i bardzo go polubiła. Może ten też by się u mnie sprawdził. Zobaczę, może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń