piątek, 22 marca 2013

Mój nocny luksus od L'ambre

Hej Kochani,

Nie wiem jak u Was ale u mnie to jest taki ziąb, że mam już serdecznie dość tej zimy. Święta tuż tuż a pogoda jak na Boże Narodzenie ;(((
No ale dość tych smutków, nic człowiek nie poradzi na pogodę, więc jedynie można sobie poprawić humor gorącą czekoladą i pisaniem notki na blogu ;)
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję pewnego kremu, do twarzy rzecz jasna ;)

LAMBRE - DNA-SHOT NIGHT CREAM - Krem na noc 50 ml








Od producenta:

Dzięki obecności substancji aktywnej Moist 24 krem intensywnie nawilża, wygładza skórę, która staje się bardziej elastyczna i jędrna, wzmacnia i regeneruje naturalną warstwę lipidową skóry, zmniejsza głębokość zmarszczek, poprawia koloryt, zapewnia odmłodzenie wyglądu skóry oraz chroni przed negatywnym wpływem czynników środowiska.
Stosować codziennie wieczorem. Delikatnie wmasować w skórę twarzy, szyi i dekoltu.

Składniki aktywne:
Skwalan (SQUALAN), MACADAMIA OIL, olej ze słodkich migdałów, olej z rokitnika, DNA-Na, CHRONODYN, MOIST 24.




Moja opinia:

 Krem  DNA-SHOT LINE Linia z ekstraktem z kawioru
Seria preparatów „DNA-Shot Line” jest przeznaczona do pielęgnacji cery dojrzałej, która wymaga regeneracji i przywrócenia elastyczności. Kosmetyki zawierają substancje czynne na podstawie ekstraktu z kawioru.

Nie posiadam skóry dojrzałej, ale że jestem już tuż tuż przy 3-jce z przodu, więc uznałam, że ten krem może spowodować wiele dobrego. Tym bardziej, że jego zastosowanie dotyczy również szyi i dekoltu.

Jest to mój pierwszy krem w tak eleganckim opakowaniu. Szklana, dość ciężka butelka,  z dozownikiem imitującym złoto, korek, no rewelacja. Bardzo mi się podoba.
Konsystencja kosmetyku jest standardowa o przyjemnym troszkę chemicznym zapachu.

 Kosmetyk wchłania się bardzo szybko nie pozostawiając na mojej skórze tłustej warstwy.
Z pełnym przekonaniem mogę też stwierdzić, że kosmetyk nie zapycha i nie podrażnia, nie czyni najmniejszej krzywdy a jego skład jest przyjazny dla skóry. Natomiast wspaniale nawilża i daje mi maxymalne uczucie komfortu. Przez długi czas, ba, przez całą noc czuję jak moja skóra w końcu odpoczywa. Mój dekolt stał się delikatniejszy w dotyku i bardziej wygładzony. Bardzo zadowolona jestem z tego właśnie efektu, bo mój dekolt niestety był moją zmorą. Nie wiem od czego ale porobiły mi się "zmarszczki", które teraz są mniej widoczne. Już nie muszę się zakrywać, wręcz odwrotnie, teraz spokojnie mogę czekać do lata ;)

Używam go codziennie wieczorem i ten rytuał jest dla mnie bardzo przyjemną chwilą.

Szkoda ,że dostępność zakupu kosmetyków L'AMBRE jest możliwa tylko on-line. Ale lepsze to niż nic, jak to powiadają ;))





Cena: 65.90 zł za 50ml

Cena może odstraszyć, bo rzeczywiście wysoka. Ale za luksus trzeba płacić.




Wszelki asortyment L'AMBRE możecie zobaczyć i zakupić o tu.  Znajdziecie tam nie tylko kosmetyki pielęgnacyjne ale również kolorówka jak i perfumy ;) Więc jest w czym wybierać ;)

                                                                  http://pl2.lambre.eu/

A teraz  Kochani uciekam grzać się do sauny, bo właśnie mój Przystojniak woła mnie, że już ciepełko jest ready ;)

Buziaczki,

                               MAGDA

12 komentarzy:

  1. Mam od nich krem pod oczy i bardzo dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mnie ciekawi krem pod oczy, chyba sobię kupię ;0

      Usuń
  2. Ja mam tusz do rzęs, kredkę do oczu i całkiem fajnie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie cena jest wysoka i niestety to nie krem dla mnie, ale fajnie, że ci się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi do 3 z przodu troszkę brakuje, ale to co wyczynia ostatnio moja cera woła o pomstę do nieba i z ochotą zajrzę do ich sklepu po Twojej recenzji, może coś znajdę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś znajdziesz, mają bardzo ciekawy asortyment ;)

      Usuń
  5. Cena nie jest niska ale kosmetyk wart wypróbowania. L'ambre ma bardzo fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zgadzam się, mają wspaniałe kosmetyki ;)

      Usuń
  6. Chyba faktcyznie nie na moja kieszen, ale kusisz dzialaniem :) Buziaki, serdecznie zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A na ile czasu Ci wystarczył :D? i jak z uelastycznieniem :D? Chcialabym go kupic mojej mamie ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja jeszcze nic nie miała z tej firmy, ale kosmetyki kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne opakowanie. Wygląda luksusowo

    OdpowiedzUsuń