czwartek, 15 marca 2012

Czas na bujną grzywę ;))

Dziś postanowiłam, że moje wypociny bedą na temat pielęgnacji włosów. Coraz więcej blogów prowadzi posty na ich temat, więc, żeby nie być w tyle to i ja coś dorzucę od siebie ;))


Głównym problemem z jakim borykają sie moje włosy to wypadanie. Nie mam już siły ani słów,by móc opisać moją męczarnię.Do tego przez zimę stały się matowe, przy czesaniu łamią się i straciły swój blask.
No i z tego powodu postanowiłam je troszkę popieścić. Specifiki, które użyję zakupiłam w aptece i są Wam napewno już bardzo znane ;))


Belissa







Belissa czyli tabletki na włosy, skórę i paznokcie .

Kupiłam ją z myslą o poprawie stanu włosa ale jedynie od środa,żeby wzmocnić cebulki  przy okazji skorzysta na tym moja skóra i pazurki ;)) Dlatego też nie spodzieam się rewelacji typu- zero wypadania- nie jedna kurację tabletkową przeszłam i niestety zawiodłam się.
Jedynymi tabletkami ,które szczerze z czystym sercem mogę Wam polecić to Innoev, tu fakt pomagaja,wlosy nie wypadają  i są w o wiele lepszym stanie,jedyny minus to cena bo ok 100 zl opakowanie a chcą mieć takie efekty trzeba używać minimum 3 miesiące.
No ale wracajmy do Naszej Beliisy i napiszę co obiecuje Nam producent :


Belissa zawiera ogromną dawke skrzypu polnego odpowiadającego za prawidłową budowę włosów i paznokci. Działanie belissy wzmacnia L-cysteina, aminokwas, który wchodzi w skład kolagenu odpowiedzialnego za elastycznośc skóry oraz keratyny- głównego budulca włosów i paznokci. L-cysteina chroni komórki włosów, skóry i paznokci przed  działaniem wolnych rodników, dzięki czemu opóżnia procesy starzenia. Preparat został wzbogacony o zestaw niezbędnych witamin i mikroelementów.

Skład:

Skrzyp polny (Equisetum arvense L.) - jest naturalnym źródłem związków krzemu. Zapewnia właściwy przebieg zachodzących w organizmie człowieka procesów metabolicznych odpowiedzialnych za prawidłowy wzrost i regenerację tkanek skóry, włosów i paznokci. Krzem jest pierwiastkiem niezbędnym do życia, wpływa na prawidłowość przyswajania innych mikro- i makroelementów. Utrzymuje prawidłową elastyczność skóry, zapobiega kruchości paznokci.
Witaminy i mikroelementy zawarte w produkcie uzupełniają niedobory codziennej diety, potęgują  działanie i przyswajalność zawartego w skrzypie krzemu.

Witamina A- wspomaga pielęgnację skóry np. przy nadmiernej suchości, hamuje proces starzenia się komórek, dba o właściwe działanie narządu wzroku, zmniejsza łamliwość i kruchość paznokci.
Tiamina (witamina B1) - wpływa korzystnie na przemianę materii, usprawnia system nerwowy.
Ryboflawina (witamina B2 ) - dba o stan skóry i błony śluzowej, odpowiedzialna jest za właściwe funkcjonowanie skóry.
Witamina B6 - jest koenzymem reakcji przemian aminokwasów i białek, niezbędna w czasie kuracji
odchudzających.

Witamina B12 - bierze udział w przemianie węglowodanowej, białkowej i tłuszczowej.
Witamina C- bierze udział w syntezie i regeneracji kolagenu, uzupełnia  niedobory w organizmie zwłaszcza w okresie zwiększonego zapotrzebowania.
Witamina E - działa antyoksydacyjnie.
Niacyna (witamina PP) - jest istotna dla przemiany wodnej w skórze.
Biotyna - odpowiada za prawidłowe utrzymanie stanu skóry.
Kwas pantotenowy i witamina E- wspomagają procesy biologiczne, odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowej struktury włosa.
Kwas foliowy - opóźnia siwienie włosów.
Cynk - bierze udział w prawidłowym utrzymaniu wyglądu skóry, włosów i paznokci.
Jod - pomaga w utrzymaniu zdrowej skóry , włosów i paznokci.
Sól żelaza i kwas pantotenowy- zapewniają zachowanie prawidłowej struktury paznokci.
L-cysteina- w połączeniu z witaminą C zapobiega działaniu szkodliwych wolnych rodników.
ß-karoten i kompleks witamin B  wpływa na utrzymanie gładkości i elastyczności skóry.

--informacje ze strony www.belissa.pl

Także jak widzimy same dobre rzeczy, z których npewno ucieszy się mój organizm ;)

Następnym cackiem jest Olej Rycynowy

Małe a cieszy i mało kosztuje ;)Bo zaledwie ok 3zł.

Używać go można do różnych celów.
Stosuje się go  w lecznictwie jako środek przeczyszczający. Za takie jego działanie odpowiedzialny jest zawarty w nim kwas rycynolowy, który po uwolnieniu (pod wpływem enzymów trawiennych) z glicerydów wchodzi w reakcję z zawartymi w treści jelitowej jonami sodu (Na+). Tworzy się w ten sposób mydło sodowe kwasu rycynolowego, które drażni błonę śluzową jelita cienkiego, co pobudza jego perystaltykę. Olej rycynowy stosuje się w dawce 1 ÷ 2 łyżek stołowych.
Stosowany jest ponadto w kosmetyce, jako odżywka do włosów suchych. Pomaga w odbudowie łamliwych i wypadających brwi i rzęs oraz paznokci i naskórka wokół nich. Jest częstym składnikiem tzw. domowych odżywek.

Olejek Rycynowy jest najlepszą odżywką dla Naszych włosów.

- sprawia, że włosy dobrze się rozczesują,
- stają się mocniejsze, gęstsze,odżywione pełne blasku,
- rycyna ma właściwości przyciemniające,
- widocznie zmniejsza rozdwajanie i łamanie się końcówek włosów.

Osobiście stosuję ten olejek razem z naftą kosmetyczną, sokiem z cytryny i olejem lnianym. Wszystkie składni mieszam razem, następnie podgrzewam, potem nakładam na głowę, przykrywam ręcznikiem lub czepkiem i w zależności od czasu trzymam kilka godzin lub całą noc. Rano myje głowę kilka razy niestety i taką kurację powtarzam 2-3 razy w tygodniu. Efekty są całkiem dobre, zwłaszcza na końcówkach ;))

Następną rzeczą do której używam olejku jest pielęgnacja brwii i rzęs. Codziennie wieczorem po demakijażu używam szczoteczki do rzęs i patyczka na brwii, które wcześniej moczę w olejku i nakładam na rzęski i brewki ;)) Dzięki temu robią sie mocniejsze i nie wypadają ;))

I kolejna "włosowa witaminka" to nafta kosmetyczna.




Kiedyś nafta kojarzyła mi sie tylko i wyłacznie z lampami hihi ale odkąd moja przyjaciólka poleciła mi ją jako lek na piekne włosy tak teraz używam jej butelka za butelką. Mamy kilka rodzai tej nafty ja akurat posiadam z wiatminami A + E
Posiada naturalne właściwości odżywcze, wzmacnia cebulki i zapobiega łupieżowi.

Skład: paraffinum liquidum, tocopherol, retinyl palmitate.

Podobnie jak olej rycynowy jest strasznie tłusta,choć konsystencja rzadsza no i pachnie jak prawdziwa parafina ;))

Efekty też są zadowalające, poprawia kondycje włosów, wzmacnia cebulki, regeneruje włosy farbowane, zmniejsza ich łamliwość ułatwia rozczesywanie i modelowanie.
Kupic ją możemy w aptece  za ok 10-12 zł

Dodatkowo też codziennie rano piję łyżeczkę oleju lnianego, a co mi tam, jak już szaleć to szaleć ;)

 A Wy Kochane jakie macie pomysły na poprawe kondycji Naszych włosów?
Może macie jakieś ciekawe propozycje?
Piszcie ja tymczasem uciekam ;)
Buziaki,
Magda

4 komentarze:

  1. ja do nafty zabieram się i zabieram i zabrać jakoś nie mogę, ale obiecałam sobie, że niedługo kupię ją i będę stosować ;)
    olejek rycynowy jest bardzo dobry ;) akurat dzisiaj miałam nałożony na końcówki włosów i bardzo mi je nawilżył ;) często łączę go z miodem i żółtkiem ;)

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. o miodzie to ja jeszcze nie slyszalam ;) jutro wyprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również myślę o kupnie nafty, bo nigdy jej nie miałam.. jeżeli widać efekty, to muszę koniecznie wypróbować u siebie :)
    a olejek rycynowy używam i chwalę go sobie, nie wiem ile już buteleczek zużyłam - ale sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam i brałam belisse ale na mnie działa tylko przez okres brania tychże tabletek:/ a potem wszystko wraca do noirmy łącznie z powtórnym łamaniem się paznokci i wypadaniem włosów... :((

    OdpowiedzUsuń