Mleczna pielęgnacja włosów to jedna z ostatnich najnowszej linii kosmetyków od NIVEA, które trafiły w moje ręce. Przyznaję bez bicia, że szampony z serii Volume czy Diamond całkowicie nie przypadły mi do gustu tak po tej serii też nie spodziewałam się niczego spektakularnego.
NIVEA Hairmilk to innowacyjna linia kosmetyków do pielęgnacji włosów z naturalnymi proteinami mleka. Mleczny szampon i odżywka regenerująca włosy bez obciążania. Formuła kosmetyków linii NIVEA Hairmilk nawilża i wygładza włosy. Eucerit - piękny wosk, opatentowany przez firmę Beiersdorf nadaje włosom połysk i chroni ich powierzchnie przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Dodatek pantenolu nawilża od środka i regeneruje strukturę włosa.
Cała linia składa się z trzech kosmetyków. Szamponu, odżywki pielęgnacyjnej oraz ekspresowej odzywki w sprayu, o której pisałam już tu . Kosmetyki z serii Hairmilk dostosowane są do struktury włosów między innymi do włosów cienkich, normalnych czy grubych. Mi trafiła się seria do włosów normalnych, więc jak najbardziej trafiona w punkt.
Zaczynając od szamponu to pierwsze zaskoczenie to konsystencja. Bardzo miła, kremowa i faktycznie taka mleczna. Zapach również fantastyczny przypominający standardowy krem Nivea i ich kremowe mydełka. Kosmetyk wytwarza bardzo dużo piany przy niewielkiej ilości szamponu. Dobrze oczyszcza włosy zarówno z olei jak i innych "zabrudzeń" nie podrażniając przy tym nawet delikatnej skóry głowy. Nie plącze włosy jeśli używam szamponu solo bez odzywki, nadaje im połysku i zdrowego wyglądu i bardzo długo pachną tą mleczną kąpielą.
Mleczna odżywka na włosy suche i zniszczone okazała się dodatkowym mlecznym zabezpieczeniem przed działaniem czynników zewnętrznych, które w ostatnich tygodniach niekoniecznie sprzyjały moim włosom. Sama odżywka ma konsystencję również kremową i mleczną ale już bardziej zbitą i treściwszą.Zapach identyczny jak szampon, miły i trwały. Minus daje za zamknięcie, które po pierwszym otwarciu za groma nie chciało się zamknąć.
Odżywka fajnie rozprowadza się na włosach, nie spływa z nich. Po spłukaniu włosy szybciutko się rozczesują, nie plączą i nie są obciążone. Dzięki proteinom mleka delikatnie odżywia włosy, nawilża oraz wygładza. Nie zastaniemy tu efektu "push upu" na głowie. Polecam trzymać odżywkę przez ok.10 min wtedy kosmetyk daje efekt pięknych, gładkich i błyszczących włosów.
SKŁAD: Aqua, Cetyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Hydrolyzed Milk Protein, Panthenol, Silicone Quaternium-18, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Trideceth-6, Sodium Chloride, Trideceth-12, C12-15 Pareth-3, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Limonene, Linalool, Geraniol, Benzyl Alcohol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone
Na koniec mogę śmiało polecić Wam serię Hairmilk z proteinami mleka czyli duet a raczej trio od NIVEA. Bardzo miłe zaskoczenie i jakże pozytywne. Kosmetyki są bardzo wydajne i cenowo przystępne na każdą kieszeń. Po mlecznej terapii włosy wyraznie lepiej wyglądają. Kosmetyki nadają im lekkości, sprężystości, nawilżają i długo i przyjemnie pachną na włosach.
Pozdrawiam,






