czwartek, 18 lipca 2019

Faberlic Promenade- wodno kwiatowe perfumy na lato!



Lato w pełni choć za oknem może wydawać się czasami, że przyszła wczesna jesień. Mimo to czekam cierpliwie na kolejną dawkę słonecznych dni, kiedy to kawka smakuje inaczej i dzień zaczyna się o wiele piękniej! w takie też pogody lubię sięgać po perfumy, wody czy mgiełki o troszkę lżejszym ogonie. Asortyment marki Faberlic powoli zaczynam poznawać, poza kosmetykami do pielęgnacji nie omieszkałam też sięgnąć po ich zapachy. Także dziś recenzja perfum Promenade, które wybierałam w ciemno a raczej moja mama.


Promenade marki Faberlic to kwiatowo-wodne perfumy dla kobiet. Twórcą kompozycji zapachowe jest Delphine Lebeau. Nutami głowy są lotos, frezja, mandarynka, i woda morska. Nity serca to piwonia, lilia, gozdzik (przyprawa) i białą róża, natomiast bazą jest cedr i białe piżmo. Cała kompozycja dość ciekawa i zapowiada się faktycznie kwiatowo, a jak jest naprawdę?


Nie wiem jak u Was ale zawsze zwracam uwagę na kolor butelki i całą jej oprawę. To właśnie po tym mniej więcej wyczuwam ( w ciemno) jak może zapowiadać się przygoda z danym flakonem. Nuty zapachowe swoją drogą, ale np. kolor butelki bardzo dużo może pomóc w doborze odpowiedniego zapachu, przynajmniej ja tak mam. Tak też i tutaj kolor niebieski, z pięknym tłem morza w oddali i promenady nic innego nie przywodzi myślom jak rześkie, lekkie i frywolne perfumy. 


Sam zapach na dzień dobry może okazać się "zimny" i dość zaskakujący. Bardzo delikatne nuty, które na początku jest ciężko sprecyzować. Dopiero po kontakcie ze skórą uwydatniają swoją twarz. Bardzo świeże, stonowane, przyjemne dla nosa i idealne na gorące dni. Daje bardzo przyjemne uczucie odświeżenia jak nawet wyjścia z pod prysznica. Kompozycja jest typowo letnia i wakacyjna. Perfumy zdecydowanie należą do rześkich, lekko wodnych "klimatów", które ochłodzą i uspokoją zmysły podczas wysokich temperatur na zewnątrz.


Suma sumarum Promenade delikatnie podchodzi pod Cool Water od Davidoff . Tutaj troszkę zabrakło tych cieplejszych aromatów, przez co zapach jest bardziej chłodny. Na skórze jest bardziej stonowany, dość długo się rozwija przy czym na ciele niestety pachną dość krótko. Wersja na co dzień, dla osób lubiący zapach bryzy morskiej i kwiatów skąpanych poranną rosą. Dla mnie ciut za słabe, choć mojej mamie bardzo się podobają. Jak widać co nos to opinia ;) Dla chętnych sprawdzenia kosmetyków Faberlic zachęcam do rejestracji lub zakupów u Ewelinki, która zawsze ma wspaniałe rabaty ;)



Pozdrawiam,



8 komentarzy:

  1. Nie znam zapachu, ale przy okazji chętnie wąchnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm sama nie wiem. Musiałabym zobaczyć, jak zapach prezentuje się na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale flakonik wygląda przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosty i ładny flakonik, zapachu jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że zapach by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że mojej mamie też by się spodobały. Ja lubię coś słodszego na lato. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger