wtorek, 12 września 2017

Lakiery hybrydowe Xfem

Niespełna dwa lata temu w swojej kosmetyczce miałam dosłownie jedną markę lakierów hybrydowych Semilac, od których cała zabawa się zaczęła. Dziś na rynku mamy coraz więcej firm, które wprowadzają hybrydy. Cieszę się, że jest w czym przebierać,część z nich jest taka samo dobra, cenowo również dostosowane do różnej kieszeni. Dziś mam dla Was markę lakierów hybrydowych Xfem. Znacie? Jeśli nie, zapraszam na post.


Lakiery XFEM to:
  • trwałość
  • intensywne zdolności kryjące
  • nowoczesna, starannie skomponowana receptura z wykorzystaniem najlepszych na rynku amerykańskich i francuskich baz lakierowych
  • zróżnicowany wachlarz barw wpisujący się w najnowsze trendy kolorystyczne
  • unikatowa konsystencja
  • gwarancja rzeczywistej ilości produktu


Buteleczki złudnie przypominają Semilac ale na szczęście logo marki oraz wzorniki na zakrętce pokazują ich wyjątkowość. Konsystencja ich jest troszkę rzadka a co za tym idzie?? Niestety lekkie prześwity, które są widoczne, przy niebieskiej hybrydzie,  przez co musimy nakładać 3 warstwy by ich uniknąć. Łatwe w operowaniu, wygodny pędzelek, nie zalewają skórek, nie spływają, nie kurczą się podczas utwardzania.


Po otwarciu buteleczek, kolory bardzo mi się spodobały, bardziej niż się spodziewałam. Wybrałam nr. 135 pomarańcz, którą o dziwo zawsze omijałam. Tym razem zakochałam się, bo nie jest to intensywna, ani neonowa, tylko delikatna i stonowana i taka " z klasą". Kolejny wybór padł na nr.90 czyli  przybrudzona i bardzo sympatyczna niebieskość 


Pierwszy poszedł w ruch nr.135. Rzadko u mnie bywa na paznokciach ten kolor i cieszę się, że się na niego zdecydowałam. Nie jest on intensywny, przez co fajnie można go łączyć z różnymi kolorami. No i odcień chyba dopasuje się do każdej pogody i pory roku ;) Dwie wartswy lakieru spokojnie uwydatniają jego pigmentację, która jest fantastyczna.


Nr. 90 to  kolor niebieski. Na stronie wyglądał jak mieszanka szarości z fioletem a okazał się niebieskim zaskoczeniem. Kolor ładny, intensywny ale tylko w buteleczce. Niestety nr. 90 troszkę kuleje. Potrzebujemy 3 warstw by nadać paznokciom konkretnego efektu bez  prześwitów.




Lakiery hybrydowe Xfem to koszt 19 zł za 5 ml. Ich jakość, pigmentacja, utwardzanie zdały egzamin. Są równie trwałe, manicure nosiłam całe 2-3 tygodnie bez żadnych uchybień. W kolejce czeka jeszcze jeden kolor, ale pokażę Wam go w osobnym poście. Warto zerknąć na stronę Xfem bo mają ciekawy asortyment i przystępne ceny. Sama osobiście zastanawiam się nad kolorami już w ciemniejszej i chłodniejszej tonacji a Xfem takowe posiadają, więc uciekam poszperać ;)



Pozdrawiam,



14 komentarzy:

  1. Bardzo ładne kolory :)
    O marce nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładne kolorki, podobają mi się te gwiazdki, a ombre z brzoskwinką jest niesamowite

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomarańczowy ma bardzo ciekawy odcień:) nie znam tej firmy ale na pewno zajrzę na ich stronę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten błękit :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych lakierów, ale na paznokciach wyglądają naprawdę ładnie. Jeśli chodzi o mnie - jak na razie jestem wierna hybrydom Indigo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej marki ;) Kolorki raczej nie moje, ale cenę mają całkiem przyjemną ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej marki, ale kolory bardzo ładne. Szczególnie pomarańcz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawde wspaniale kolory :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ehhh... coraz więcej tych marek się pojawia, pogubić się można :P ja od początku jestesm wierną fanką semilaca i tego nie zmienię :P

    OdpowiedzUsuń