wtorek, 30 grudnia 2014

Spirulina od Manufaktury Kosmetycznej


Szykujecie już stroje na Sylwestra??? Wogóle wybieracie się gdzieś na bal, czy do znajomych a może zostajecie w domu z najbliższymi?? Ja w tym roku postanowiłam spędzić sylwestra z facetem w domku tylko we dwoje. Spokój, cisza i my ;)

W starym roku chciałabym jeszcze napisać jedną recenzję, która mi zalega, całkowicie o niej zapomniałam. Dlatego też, zapraszam na nowy wpis ;)


 Spirulina BIO - Manufaktura Kosmetyczna


Od producenta:

Spirulina wprost fascynuje swym dobroczynnym działaniem. Posiada właściwości odżywczo-pielęgnacyjne, odmładzające, wyszczuplające i antycellulitowe. Polecana do pielęgnacji każdego typu cery oraz całego ciała. Nadaje skórze gładkość i miękkość.Skórę suchą i odwodnioną Spirulina wspomaga poprzez efektywne nawodnienie i nawilżenie warstwy rogowej naskórka. Zawiera prawdziwe bogactwo aminokwasów, czyli naturalnego czynnika nawilżającego. Zmniejsza szorstkość skóry i wzmacnia bariery obronne.
Spirulina jest polecana także do pielęgnacji cery trądzikowej, przetłuszczającej się, z problemem łuszczycy oraz przewlekłego wyprysku. Reguluje bowiem pracę gruczołów łojowych, likwiduje zaskórniki oraz blizny potrądzikowe.
Spirulina zawiera znaczne ilości kwasu gamma-linolenowego (GLA), odpowiedzialnego za rewitalizację, regenerację i wzmocnienie zaburzonej równowagi fizjologicznej skóry. Ze względu na właściwości antyoksydacyjne polecana jest także do pielęgnacji cery dojrzałej i poszarzałej. Przywraca skórze promienny wygląd i jej naturalny koloryt.Spirulinę stosujemy najczęściej w postaci masek na twarz, szyję i dekolt, oraz jako dodatek do kąpieli wodnych. Stosowana na ciało w postaci okładów typu body-wrapping wykazuje działanie antycellulitowe oraz wyszczuplające. Przyśpiesza rozpad tłuszczów, wzmaga wydalanie toksyn, przyśpiesza odpływ limfy, poprawia elastyczność i jędrność skóry.
Spirulina z Manufaktury Kosmetycznej (INCI: Spirulina Platensis) to naturalne, niekonserwowane, mikronizowane algi najwyższej jakości, pochodzące z kontrolowanej uprawy w Indiach.


 O spirulinie naczytałam się bardzo dużo. Od dłuższego czasu nastawiałam się na zakup tychże alg, bo podobno świetnie działają na nie tylko na cerę ale przede wszystkim na włosy. Dzięki  http://www.manufakturakosmetyczna.pl/ otrzymałam swoje opakowanie i testy mam również już za sobą.


Spirulina to nic innego jak sproszkowane algi. Spirulina od Manufaktury Kosmetycznej mieści się w plastikowym, odkręcanym pojemniczku, który jest bardzo wygodny. Sam produkt może wystraszyć. Mrocznie ciemny zielony kolor proszku i jego zapach, który chyba nikomu by się nie spdobał. Mi osobiście przypomina karmę dla rybek ;) Co jak co, staram się nie przejmować tym aromacikiem, bo ważniejsze jest dla mnie działanie owego kosmetyku.


Spirulinę można stosować na twarz jako maseczki oraz na włosy. U mnie zastosowanie znalazła tylko i wyłącznie w II przypadku. Staram się dbać o włosy, tym bardziej teraz zimą. Przygotowywałam ją zawsze kilka godzin wcześniej przed kąpielą. Porcję spiruliny mieszałam  dwoma łyżkami ulubionej odżywki do włosów i dodawałam kilka kropel olejku kokosowego. Taką mieszankę nakładałam na włosy i po kilku godzinach trzymania zmywałam.
Włosy po takim zabiegu są bardzo wygładzone, puszyste i uniesione. Nie elektryzuję się, łatwo się rozczesują, są mega błyszczące. Czuć wyraznie , że są lekkie i bardzo przyjemne w dotyku. Dodatkowo co zauważyłam, to , że moje włosy nie sypią się z głowy a ten argument po prostu do mnie przemówił i od tej chwili jestem wierna spirulinie!
 Podsumowując, sproszkowane algi nie bez powodu są chwalone przez blogerki. Sama osobiście przetestowałam je w końcu i z czystym sumieniem polecam jako porządną dawka odżywienia dla włosów. Za cenę 34 zł dostajemy opakowanie 150 g produktu,  ale za to jest mega wydajna, bo już niewielka ilość dokonuje przyjemnych rewolucji na włosach.


Cena: 34 zł / 150 g
Dostępność: http://www.manufakturakosmetyczna.pl/


A Wy używałyście spiruliny?? Przypadła Wam do gustu??

Pozdrawiam,


MAGDA

25 komentarzy:

  1. Muszę do niej wrócić, bo poszła w odstawkę. Tylko ten zapach jest okropny, ale dla urody da się przeżyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Algi brunatne też fajnie działają, ale mniej śmierdzą. :)

      Usuń
    2. Też mam na chciejliście brunatne algi ;)

      Usuń
  2. trochę ten zapach mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy czegoś takiego nie uzywalam, a Sylwester u znajomych:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak sobie czytam początek " cisza spokój i my " :D Ty i spokój i cisza ? :D no nie kłam :*
    A spirulinkę znam bardzo dobrze ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Pauliś, może choć raz się wyciszę, w co też wątpię, no ale staram się być skromna :D

      Usuń
  5. Oj słyszałam o niej dużo dobrego. =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam, ale myślę, że tak jak ty używałabym jej głównie na włosy, no i w celach spożywczych też:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja właśnie zdecydowanie bardziej wolę ją stosować na twarz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O na włosy i ja z chęcią bym jej wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wybieram się na wielka imprezę i trochę jestem przerażona ilością osób :D Szczęśliwego Nowego Roku! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. wlaśnie się gapię na mój zielony proszek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od dawna miałam ochotę na wypróbowanie spiruliny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno nie miałam spiruliny.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja wiem, ze dla mnie dobra byłaby żółta glinka

    OdpowiedzUsuń
  14. Spiruliny nie miałam jeszcze okazji używać, ale już tyle dobrego o niej czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurcze pierwszy raz słyszę o takim produkcie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja spirulinę podję moim rybom hehe
    nigdy nie uzywalam na sobie

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja spirulina jeszcze czeka:p fajnie ze sie sprawdzila;)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam algi ale zawsze dodawałam za dużo płynu a później przeciekały mi przez palce. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!

    OdpowiedzUsuń
  19. 150g to całkiem sporo :D lubię algi aczkolwiek czesto mnie podrazniaja ; /

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę wypróbować, bo ostatnio poczytałam sobie o jej dobroczynnym działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za artykuł. Już sobie kupiłam. Przetestuję go i dam znać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę sobie wypróbować tą spirulinę. Właściwości są obiecujące. Dzięki za pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger