czwartek, 4 grudnia 2014

Dodatek do relaksującej kąpieli od BingoSpa

Któż nie lubi wanny pełnej piany i do tego pachnącej??? Ja osobiście uwielbiam , wręcz nie wyobrażam sobie przyjścia z pracy i nie zanużenia się w pachnące bąbelki a piany ;)) Nic tak nie odpręża jak ciepła woda i ukochane umilacze, które pozwalają się wyłączyć choć na jakiś czas.


Carribbean shower & bath milk BingoSpa



Skłąd i od producenta:

Karaibskie mleczko do kąpieli i pod prysznic BingoSpa z olejkiem migdałowym i kwasami owocowymi. Zapach karaibskich wysp wprowadza w pozytywny nastrój, zapewnia cudowną świeżość i uwalnia od stresu. Przywraca wewnętrzną harmonię, równowagę i komfort. 
Kąpiel BingoSpa otula zmysłowym zapachem bezkresnych rejsów, a muślinowa piana subtelnie pieści Twoją skórę, która staje się jedwabiście gładka, miękka i powabna.


Karaibskie mleczko mieści się w plastykowej butelce z prostą, ale dość łądną szatą graficzną. Do tego aluminiowa zakrętka, jak również zielona wstążeczka  która dodaje uroku całości.


Konsystencja płynu jest średnia i porównałabym go lekko do żelu pod prysznic. Jego zapach niesttey nie jest iście karaibski. Choć nie byłam w tych pięknych i egoztycznych okolicach, ale nastawiałam się na zapach troszkę inny. Tutaj dostałam samą dawkę migdałów, które też lubię w kosmetykach, ale jednak z lekka nie pasuje mi opis do otrzymanego zapachu. Po drugie aromat nie jest dośc intensywny i szybko się ulatnia, szkoda.


 Caribbean milk do mleczko nie tylko do kąpieli ale również i pod prysznic. Można korzystać z niego na kilka sposobów. Nie mniej jednak posiadam za dużo żeli, więc temu Panu przykazałam  " pakowac" się tylko i wyłącznie do wanny ;)


Karaibskie mleczko BingoSpa spisało się całkiem dobrze. Jest bardzo wydajnym kosmetykiem. Nie wielka ilość, wręcz standardowa, jak dla mnie, daję całkiem sporą ilość piany. Po kąpieli skóra staje się delikatna, lekko pachnąca i przede wszystkim brak oznak przesuszenia się skóry. Spełnia swoje zadanie, umila czas podczas kąpieli, relaksuje swoim zpachem, czyli jest ok. Do tego wielka litrowa butla starczy mi na długi czas, choć przyznam, że już pólowy nie ma ;)


Cena: 14 zł
Dostępność: http://www.bingosklep.com

A u Was co najczęściej gości podczas kąpieli?



Pozdrawiam,

MAGDA

15 komentarzy:

  1. Mmmm bardzo lubię zapach migdałów, szkoda tylko że w tym płynie tak szybko się ulatnia!
    Ogólnie kosmetyki Bingo Spa są nie drogie i fajnie się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj zapach by mi się spoodobał <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam okazję go używać - jest na prawdę fajny :)
    Dodatkowo bardzo lubię kosmetyki o zapachu KOKOSA - to dodaje mu dodatkowych punktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie słodkie zapachy w sezonie zimowym, więc pewnie polubilibyśmy się z tym kosmetykiem :) BingoSpa ma wiele ciekawych pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie zapachy :) A z Bingo miałam tylko maseczki do twarzy. Cynkowa jest moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba coś w moich klimatach, lubię taką konsystencję mleczkowatą podczas kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czy bym się z nim polubiła pod względem zapachu, bo wydaje mi się, że zapach może być lekko słodki, a takich nie lubię :)
    Ja uwielbiam olejki do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
  8. hm nawet zapach mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydajność mówisz na plus :) cóż, lubię KOKOS :) pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm jakoś mam odrazę do bingospa, nie wiem dlaczego... może mi sie to zmieni :D ja do kąpieli używam zawsze płynu, żeby było dużo piany, do tego jakaś kula i sól. Uwielbiam jak jest pachnąco i duuuuzo piany :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapisuję go na listę produktów do kąpieli do zakupienia :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie że się sprawdził :)
    Ale nie czuć kokosa ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Wtedy to już w ogóle z wanny się by nie chciało wychodzić :)

    OdpowiedzUsuń