niedziela, 23 listopada 2014

Champaca Blossom Yanke Candle

W końcu znalazłam chwilę czasu by pozaglądać do Waszych blogasków no i napisać coś na swoim. Sobota minęła, niedziela prawie też, a ja dalej zmęczona, ech. Ta pogoda mnie wykańcza, a raczej ten deszcz. No ale co zrobić, czekamy teraz na śnieg ale bez deszczu ;)

Jesień i nadchodząca zima to idealny okres na kominki i woski zapachowe. W tym okresie najlepiej pasują mi zapachy słodkie, delikatne, otulające, ale nie zawsze. Mój nos jest czasem wybredny i dzisiaj przedstawiam Wam tartę http://www.goodies.pl/ , w której zakochałam się bez pamięci.

Champaca Blossom


Od producenta:

Południowo-Wschodnia Azja nie pachnie – jedynie – orientalnymi przyprawami czy ciepłym wiatrem. Mapa aromatów Indii czy Chin przypomina kolorowy patchwork, stanowiący połączenie nut słodkich, pikantnych czy korzennych. Na tym tle najmocniej wyróżnia się zapach kwiatów magnolii champaca. Wiecznie zielone drzewo jest obsypane jasnymi, żółtopomarańczowymi pąkami, które wykorzystuje się do ozdabiania buddyjskich świątyń. Energetyzujący, świeży zapach płatków kojarzy się z orientalnym wiatrem i dalekimi wyprawami. Magiczną moc kwiatów champaca odnaleźć można w wosku Yankee Candle. Kompozycja Champaca Blossom to propozycja z wiosennej oferty – świeża, pogodna i zapowiadająca sezon na dalekie wyprawy.


Champaca Blossom należy to serii wiosenne Q1. Chyba jako jedyna spodobała mi się na tyle, że zaliczam tą tartę to moich ulubieńców. Moje pierwsze spotkanie z Champaca Blossom od razu zapowiadało dłuższą znajomość. Już na " sucho" czuć magiczną woń, która kusi by rozpakować tartę wrzucić " na ruszt" i pod wpływem ciepła pozwolić jej uwolnić swoją moc.


Jest to zdecydowanie mój zapach, moje nuty i w całości bardzo mój!!! Po kilku sekundach odpalenia po prostu się rozpływam!!! Tarta ta na pewno należy do wersji kwiatowej z mega mocnym perfumowanym akcentem. Bardzo żeśki, orzezwiający i lekko słodki aromat, który w bardzo szybkim tempie rozchodzi się w pomieszczeniu. Wyrazna nuta kwiatu magnolii Champaca podbije serce nie jednej z Was. Bardzo kobiecy, jednocześnie subtelny i powiedziałabym, że idealny na każdą porę roku. Nie jest męcząy, nie drażni nosa, wręcz przecwinie, sprawia, że w powietrzu czuć lekką pikanterię i zmysłowość połączoną z kwiatową wonią. Uwielbiam Champacę Blossom i jej wnętrze, które ma bardzoo bogate i warte sprawdzenia;)

Cena: 9
Dostępność: http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/


Pozdrawiam,

MAGDA

21 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tym woskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę wypróbować, bo jeszcze o dziwo nie mam : p
    PS. popraw z Q4 na Q1 bo wiosenna kolekcja to Q1 : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO dzięki Kochana już poprawiam :*

      Usuń
  3. Na pewno pięknie pachnie.. :) Już sobie wyobrażam... :)
    Dla mnie świece zapachowe to nieodłączny element życia a tym bardziej życia jesienią... :)

    Obserwuję. Zapraszam też do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny wosk, też go bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeden z moich ulubionych zapachów od pierwszego niuchnięcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello,

    Niice post ! :D

    Sarah, http://sarahmodeee.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  7. Yankee candle to najlepsze woski, każdy zapach ma coś wspanialego <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. i love yankee candles!!
    check out my blog please? xx

    bbblisss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cos czuje, ze I dla mnie przypadlby do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten wosk, nawet go polubiłam, ale chyba nie na tyle by ponownie po niego sięgnąć ;) Wolę typowo owocowe nuty zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tylko węch mi wróci do normy przyjrzę się temu zapachowi. Uwielbiam kwiatowe zapachy albo cytrusowe <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj... by przypadł mi pewnie do gustu /:):)

    OdpowiedzUsuń
  14. O u mnie też szykuje się wielkie zamówienie :) pełno teraz wosków z Yanke Candle, dziewczyny kuszą zapachami świąt :) to ja też w końcu muszę je mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem jak to zrobiłaś, ale poczułam ten zapach samym opisem:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo, już setny post który mnie kusi by je w końcu zakupić :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger