poniedziałek, 3 lutego 2014

Yankee Candle HONEY BLOSSOM

Woski Yankee Candle, któż ich nie kocha i nie wielbi??? Chyba większość z Nas, kto próbował tych zapachowych wynalazków wie, że oprzec się im nie da. Chce się wiecej i więcej i wiecej.
Każdy z nich jest unikatowy, jedyny w swoim rodzaju, lażdy z nich pachnie inaczej, zachęcająo, obłędnie, kusząco a nawet do zjedzenia.
Dzisiaj opiszę Wam wosk  klik, który nie pachnie w żaden sposób jak przedstawiłam powyżej.


                                                                      Honey Blossom


Opis producenta:

Kobieca mieszanka różnorodnych kwiatów, słodkiego miodu, eleganckiego piżma, zwiewnej frezji i aromatycznego drewna. Bogate zestawienie, które odnajdziesz w Miodowym Kwieciu od Yankee Candle przypomni Ci najpiękniejsze perfumy jakie chciałabyś nosić codziennie. Zapach jednocześnie zdecydowany, jak i delikatny.



Jak widać na zdjęciu, fioletowa wersja YC zapowiadała się obiecująco. Kusiła mnie kusiła aż sięgnęłam do pudełka i odpaliłam tego cudaka.
Zanim wosk roztopił się, myślałam, że będzie to aromat różnych polnych kwiatów, świeżej bryzy oraz rześkiego, letniego powietrza. Jednak okazało się co innego .




Niestety pomyliłam się co do fioletowej opcjii. Już przy pierwszym ulatnianiu zapachu czuc za duży mix wszystkiego. Ogólnie napisane wiem, że Wam nic nie mówi, ale już tłumaczę. Otóż Honey Blossom jest to zapach nijaki. Jak wcześniejsze woski umiałam opisać z dokładością, co w nich wyczuwam tak tu nic, zero.
Mieszanka dziwactw, zapach drewna gryzący się z kwiatami to marne połączenie i dodatek miodu powoduje, lekki ból głowy, a mnie dopadły mdłości. Po wyczuciu już intensywnego zapachu Honey Blossom nie czuję relaxu, odprężenia a za to dostałam złe samopoczucie. Dziwna przypadłość prawda?? Nigdy bym się nie spodziewałą takiego efekty po woskach Yankee Candle, ale się pomyliłam.



Niestety muszę przyznać, że jest to pierwszy wosk Yankee Candle, który pachnie inczej niż reszta kolegów. Dziwak to dobre określenie Honey Blossom. Jak dla mnie ciężko jest on do dokłądnego sprecyzowania, nie mniej jednak, po dwóch odpaleniach zdecydowałam, że oddam go tacie, któy użył go sobie jako zapach do szafy;)

Cena: 7 zł
Dostępność: http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/98-miodowe-kwiecie-honey-blossom.html

Do kupinia na stronie http://www.goodies.pl/

Miałyście styczność z dziwakiem od YC?? Jak u Was się sprawdził??


POzdrawiam,

                                    MAGDA

24 komentarze:

  1. Tego nie odpalałam jeszcze. Osobiście musiałabym go wyczuć, by wyrobić sobie zdanie o zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też średnio odpowiada. Zapalam na chwilę i zaraz gaszę... to nie to ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę że mi również nie przypadłby do gustu. Wolę świeże owocowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda , że się nie sprawdził . Ja muszę kupić jakieś nowe woski bo zostały mi już końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go ale jakoś mnie nie kusił nawet nigdy

    OdpowiedzUsuń
  6. A prezentował się zachęcająco, sądzę, że i mnie by się nie spodobał

    OdpowiedzUsuń
  7. a mnie nie fascynują takie woski czy świeczki. Nie czuję przyciągania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo , ja nie miałam żadnego YC , ale po tego chyba nie sięgnę jak już sie na nei zdecdyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Większość jest z niego niezadowolona, dlatego nawet się nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go i podoba mi się tak jak napisałaś jest mocny ale też delikatny i kwiatowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie odpalam wosków, bo każdy jest dla mnie takim dziwakiem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, bo właśnie go zamówiłam.. Ciekawe, czy mnie się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie spodobał.
    Nie miałam go, ale po Twoim opisie coś czuję, że nie znajdzie się na mojej chciej- liście...

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jeszcze tych wosków nie miałam :D trzymam się dzielnie xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziwak to doskonałe określenie!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam świeczki od YC ale nigdy jeszcze nie sięgnęłam po wosk... może już najwyższa pora? :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam zupełnie tego zapachu, mój entuzjazm co do YC ciut opadł ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego nie miałam i w ogóle niewiele miałam. Ale te co kupiłam były przyjemne.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie kocham i nie wielbię ;-) zalegają mi w szufladzie te woski...

    OdpowiedzUsuń
  20. To nie dobrze, mdłości to my nie lubimy, ani złego samopoczucia też ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego zapachu wosku jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń