środa, 7 listopada 2012

BVLGARI - Rose Essentielle

Cześć kochani !

Dziś będzie pachnąco a to za sprawą jednego w wielu moich ulubionych zapachów. Kupiłam go na lotnisku w Egipcie. Dlatego za każdym razem jak do niego powracam, przypominają mi się wspaniałe chwile spędzone w blasku słońca , pięknych widoków , błogiego lenistwa i romantycznych wieczorów ;))


BVLGARI - Rose Essentielle


 NUTY ZAPACHOWE:

Podstawa: drzewo sandałowe, paczuli, drzewo guajac, piżmo
Serce: ostrężyna, fiołek, jaśmin
Baza: turecka róża, róża Prelude






 W zestawie był perfumowany balsam, który pachnie tak samo intensywnie jak same perfumki.


 Oraz kosmetyczka, w której teraz goszczą moje lakiery do paznokci ;))



Tak wygląda  mój cały zestaw



BVLGARI Rose Essentialle to perfumy o zapachu róży, ale nie tej zwykłej róży, która kojarzy nam się ze sztucznym, mdłym zapachem, który wprowadza o ból głowy.
Jest to zapach przypominający pokój pełen jedwabnych i różowych poduszek, aksamitnych dywanów. Jest tak subtelny jak bukiet świeżo zapakowanych róż. Słodko - kwaśne jeżyny nasączone płatkami róż wywołują niepojętą pudrowość i  jednocześnie tajemniczą kobiecość.
Głęboko dojrzały zapach, który nie drażni, lecz przyciąga nosy innych. Troszkę dziwny ale rześki, świeży i z charakterem.
Zapach jest świetny dla dziewczyn, kobiet eleganckich, delikatnych i luksusowych.
Poleciłabym go na wieczory ale jest tak piękny,że i w dzień też nie zaszkodzi odrobina ;)
Trwały, wierny do końca, mój ulubiony.

Buteleczka piękna z wielkim, ciężkim korkiem, który niestety z czasem mi kolor zmienił.

Ostatnio nawet zauważyłam, że mamuśka mi je podkrada hihi , co dziwne, nie podobały jej się, hmhm czyżby kłamała?

Czy Wy Kochani też macie swoje ulubione zapachy, które wprawiają Was w stan zapomnienia??

Buziaczki,
                                 MAGDA

14 komentarzy:

  1. Moja siostra tez taka była coś jej się nie podobało,ale mi podkradała ;) Nie znam zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak :) ale są to męskie perfumy.. oczywiście nie na mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nuta serca- cudowna! ;) Buziaki i zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o taaaak ja mam swoje ulubione zdecydowanie Violet Angel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. poniuchałabym chociaż, bo niestety fundusze mi na takie cuda nie pozwalają :p

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak ma w składzie drzewo sandałowe to już są moje ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Też je wąchałam piękne są, ale moje ulubione to Versace Bright Cristal - kocham je !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się zaopatrzyłam w ukochaną Carolinę Herrerę 212 aż 100ml więc odpuszczam inne na długo, ale chętnie bym powąchała, żeby sprawdzić co to takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja o tej firmie mysle odkad widzialam ja w telesysku spears circus ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tego zapachu, ale nie kuś proszę, bo ja tak ostatnio jestem podatna na wpływy zapachowe :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam ich :) Ale z Twojego opisu sa ciekawe ;) Chociaż ciężko jest stwierdzić po opisie niestety :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam zapachu, ale po opisie to mój zapach... bo jest drzewo sandałowe mmm :) mój ostatni nabytek to givenchy play for her

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię wersje bvlgari jasmin noir :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger