wtorek, 29 czerwca 2021

Letnia pielęgnacja z kosmetykami Weleda

 


W okresie letnim moja pielęgnacja jest minimalistyczna. Stawiam na lekkie formuły, nie obciążające skóry i kosmetyki ograniczam do minimum. Rano wystarcza mi tylko krem pod oczy oraz krem do całej twarzy i szyi a nocą wzbogacam o serum.  Przez ostatnie kilka tygodni testowałam przyjemny zestaw kosmetyków Weleda. Nie jest to moja pierwsza przygoda z marką bo już wcześniej miałam okazję sprawdzić działanie kosmetyków tej marki  klik. Natomiast dziś chciałabym się skupić na produktach idealnych na lato.


Pierwszym z nich jest Skin Food Light czyli lżejsza wersja Weleda Skin Food dedykowana dla skóry suchej i normalnej.  Formuła jedwabistego balsamu łączy organiczny olejek słonecznikowy z naturalnymi ekstraktami nagietka, bratka i rumianku. Lekka konsystencja pomaga w regeneracji bariery ochronnej skóry. Zaleca się go stosować zwłaszcza na suche partie ciała jak łokcie czy kolana, bądź całe ciało jak i sama twarz. Teraz w okresie letnim wersja light śmiało spisuje się w okresie wzmożonych upałów. Krem szybciutko wnika w skórę i daje fajne uczucie ukojenia. Bardzo przydatny krem przy ekspozycjach słonecznych. Świetnie odżywia, wspaniale nawilżając i pozostawiając zadbaną skórę na wiele godzin. Do tego poręczna tubka, którą możemy śmiało wrzucić do torebki.


Kolejny maluszek od Weledy to Skin Food masło do ust. Nie wyobrażam sobie opalania czy kąpieli nad wodą bez sztyftu do ust czy jakiegoś masełka. Szkodliwe działanie słońca może również niekorzystnie wpłynąć na Nasze usta, więc dzięki tej małej tubce mamy gwarancję na ich nawilżenie i ochronę. Nie wiem czemu ale cała seria Skin Food jest zielona ale tym masełku jakoś najbardziej mi ten kolor się uwydatnia i mega mi pasuje. Ogólnie mam bajzel w torebce a mimo to zawsze migiem znajduje tego zielonego skrzata. Masełko zawiera naturalne olejki i wyciągi roślinne. Intensywnie odżywia usta w codziennej pielęgnacji suchej i spierzchniętej skory. Konsystencja wazeliny szybko i bez problemu rozprowadza się pozostawiając świetnie natłuszczone usta. Suche skórki... nie ma opcji by pozostały na dłużej! Do tego zapach... rześki, ziołowy ale nie przytłaczający rzekłabym, że typowy dla marki Weleda! Rozmaryn i rumianek...słońce, łąka pełna kwiatów...prawdziwe lato!


Na koniec mój ulubieniec cytrusowy dezodorant Weleda! Ten naturalny dezodorant  zawiera odświeżające olejki eteryczne z orzeźwiającej cytryny  oraz werbeny egzotycznej. Neutralizuje nieprzyjemny zapach i zapobiega jego powstawaniu, nie zatykając przy tym porów. Pomaga zachować naturalne funkcje regulacyjne skóry oraz zapewnia uczucie świeżości. Szklana butelka z poręcznym atomizerem, spray nie zawiera soli aluminium i pozostawia białych plam.  Całkowicie naturalna formuła pachnie mega cytrusowo. Najbardziej realny zapach cytryny i to takiej porządnie kwaśniej jaki dotąd poznałam! Problemów z poceniem się na szczęście nie mam ale dezodorantu używam w celu odświeżenia i komfortu. Nic nie przynosi tak ulgi jak obudzenie ciała, skóry kopniakiem w formie cytrynowych pryśnięć. Tego rodzaju kosmetyk jest dla mnie uzupełnieniem letniej pielęgnacji. Niby niezobowiązujący ale jednocześnie uzależniający. Zapach ma o dziwo intensywny i ciało długo pachnie rześko i pobudzająco. 

Marka Weleda jak zawsze dba o swoich "odbiorcach" by ulżyć ich skórze i sprawić by na dłużej pozostała młodsza, zdrowsza i pięknie zadbana. Moc naturalnych dobroci zamkniętych w kosmetykach sprawi, że będziecie chciały więcej. Dzięki tym kosmetykom naprawdę poczujecie się rozpieszczani w każdym centymetrze Waszego ciała!



                                                                          Pozdrawiam




23 komentarze:

  1. Z chęcią wypróbowałabym te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej marce. Fajnie więc, że o niej piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. To mój pierwszy kontakt z tą marką, ale bardzo spodobał mi się ten zestaw

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie również jest to pierwszy kontakt z Weledą. Zaciekawił mnie Twój post!

    OdpowiedzUsuń
  5. Testowałam ostatnio Weledę i świetnie się spisała!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyda się ta seria od Weledy na te wielkie upały

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój blog jest bardzo ciekawy. Mam nadzieje, że dodasz kolejny wpis.
    _____
    https://lubkartplus.pl/opakowania-do-tortow/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tą markę kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałem, że tak to wygląda wszystko.
    _____
    konik na biegunach

    OdpowiedzUsuń
  10. dużo ciekawych pomysłów tutaj!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na kolejny wpis tak samo ciekawy jak ten.

    OdpowiedzUsuń
  12. ale tu wiele fajnych wiadomości



    OdpowiedzUsuń
  13. wartościowy wpis na tym blogu!

    OdpowiedzUsuń
  14. fajnie tu ! Podoba mi się Twój styl pisania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam kosmetyki i nowinki o nich, fajnie opisane tu jest wszystko co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dbajmy o siebie, bo od jelit zaczyna się nasze zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam nowinki kosmetyczne, często odwiedzam takie strony, żeby coś nowego znaleźć godnego polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy blog, bardzo mnie zainteresowały tematy poruszone, polecę go znajomej

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna sprawa takie kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger