poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Efekt krioterapii na moich włosach od Oceanic




Zapewne zastanawiacie się co to takiego ta krioterapia? Sama drapałam się po głowie, kiedy otrzymałam ten zestaw. Tak więc Kochani "Krioterapia to forma zimnolecznictwa z zastosowaniem temperatur poniżej 0°C. W pierwszej fazie działania bardzo niskich temperatur występuje skurcz obwodowych naczyń krwionośnych i mięśni oraz spowolnienie przepływu krwi i przemiany materii. Natomiast w fazie drugiej występuje reakcja obronna polegająca na gwałtownym rozszerzeniu naczyń krwionośnych i zwiększeniu przepływu krwi. Skutkiem takiej reakcji jest zwiększony dopływ do komórek składników odżywczych i tlenu, a także mediatorów przeciwzapalnych". 
Obietnice producenta brzmią obiecująco a jak produkty spisały się w praktyce?


W zestawie  jest szampon micelarny i maska przyspieszająca wzrost włosów ale wiadomo pierwszy w użycie poszedł szampon.  Kosmetyk posiada struktury micelarne, które zapewniają dokładne i skuteczne oczyszczenie włosów i skóry głowy. Innowacyjna formuła wykorzystuje efekt krioterapii, dzięki kompleksowi ICEtech-2, który działa na włosy niczym chłodny kompres. Domyka łuski, ujednolica strukturę i wydobywa ich blask. Kiełki soi, pszenicy, tarczycy bajkalska synergicznie stymulują wzrost włosów, dając początek nowym włosom. Ekstrakt z algi śnieżnej koi i nawilża skórę głowy jednocześnie zapewniając ochronę przed czynnikami zewnętrznymi.
Szampon ma wygodne opakowanie, jego konsystencja jest hmmm jest bardzo treściwa, bezbarwna i przyjemnie pachnie. W kontakcie w mokrymi włosami bardzo szybko się pieni, dzięki czemu mycie włosów jest bardziej dokładne. Co zaskakujące a raczej po nazwie i efekcie jaki obiecuje producent, faktycznie można wyczuć delikatne chłodzenie. Latem sprawa fantastyczna, chłodek przyda się w każdej postaci ale zimą już raczej unikam takich przyjemności ;)
Jeśli chodzi o działanie szamponu, to jak dla mnie jest to straszny dziwak ale to tylko jego plus. Uczucie chłodu naprawdę fajnie wpływa na cebulki włosa, regenerują się i faktycznie włosów jest jakby więcej. Czy sprzyja wypadaniom włosów? Być tak ale na pewno nie przy użyciu jednej butelki. Regularne stosowanie na pewno da bardziej spektakularne efekty, kto wie, po prostu trzeba przedłużyć kurację i czekać efektów.


Tutaj natomiast mamy maseczkę do włosów, której działanie jest takie samo. Jej zadaniem jest zregenerować i wzmocnić zniszczone, osłabione włosy, odbudowując je od środka. Maska ma konsystencję średnią, łatwo się ją rozprowadza na włosach i można wyczuć w niej zapach mentolu. To on właśnie powoduje większe uczucie chłodu niż w przypadku szamponu. Żałuję tylko, że trafiły mi się próbki maski ( starczyły na dosłownie 4 "mycia"), bo czuję, że chyba ona ma większy wpływ na moje włosy. Po niej albo po całym duecie krioterapii mam wrażenie pełnej regeneracji na włosach. Maska nie jest tłusta, łatwo się spłukuje i fajnie by było, gdyby na włosach został ten mentolowy zapach....


Efekt krioterapii to coś nowego, coś czego nigdy nie miałam okazji próbować a raczej stosować. Czy moim włosom odpowiada efekt chłodzenia? Myślę, że na pewno inaczej wpływa na stan skóry głowy a same cebulki pozostają delikatnie połechtane jej dobroczynnością. Objętościowo włosów jest jakby więcej, są delikatnie skrzypiące, czuć w dłoniach , że są porządnie oczyszczone. Nie puszą się, jedynie odrobinę delikatnie plączą. Plusem kolejnym jest , że produkty nie posiadają SLS, SLES i parabenów, które mogą podrażnić skórę głowy oraz ją wysuszyć. Jedyny minus dla szamponu za brak wydajności. Ogółem ciekawa seria, warta wypróbowania ale dla mnie tylko latem. Chłodek przyjemny tylko w temperaturach wakacyjnych ;)




Pozdrawiam,



7 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć, że to raczej seria na lato.

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt fajny, choć z tego co czytałam, u wielu osób raczej nie wpływa na szybszy wzrost włosów, a to główna obietnica :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szampon używam, ald jakiś efektów nie widzę. Chłodzi bardzo fajnie, a co do wydajności to tak jest z nią słabo

    OdpowiedzUsuń
  4. Markę znam, ale o tym efekcie pierwszy raz słyszę. Szkoda, że szampon jest mało wydajny :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przy używaniu szamponu nie odczuwałam żadnego chłodnego efektu, za to maska wręcz mroziła :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 My women's world , Blogger