poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Mroczny i dziwny szampon z czarnuszką.

Kochani jak Wam minął weekend?? U mnie był mega emocjonalny. W sobotę miałam okazję ponowną być na spotkaniu blogerskim w Białymstoku.  Dziewczyny, jak zawsze wprawiają w uśmiech od ucha do ucha i powoduja, że czas tak szybko mija a spotkanie musiało dobiec końca.  Ale innym razem Wam zrelacjonują mój meeting z Paniami ;)

Dzisiaj będzie o szmaponie, który miał robić cuda.

VALONA Szampon z czarnuszką


Od producenta oraz skład:
                       
  • Zapobiega wypadaniu włosów i pobudza je do wzrostu
  • Doskonale odżywia i wzmacnia włosy.
  • Nadaje włosom połysk i gładkość.
  • Pomocny w zwalczaniu łupieżu.
  • Łagodzi podrażnienia skóry głowy.

OLEJEK Z CZARNUSZKI - Czarnuszka była stosowana już w starożytności. Według niektórych źródeł Kleopatra zawdzięczała swoją piękna, aksamitnie gładką skórę właśnie olejowi z czarnuszki. W Egipcie wierzono, że złagodzi on cierpienia w życiu po śmierci, dlatego wkładano butelkę oleju z czarnuszki do grobowców. Archeolodzy znaleźli taką butelkę w grobowcu Tutanchamona. 
Olejek z czarnuszki nazywa się złotem faraonów. W Polsce czarnuszka (czarny kminek) była przede wszystkim stosowana jako przyprawa. Używano ją jako dodatek do pieczywa lub do innych potraw zamiast pieprzu.
Olej z czarnuszki ma zbawienne działanie na włosy. Zapobiega wypadaniu włosów oraz sprawia, że włosy są zdrowe i błyszczące. Szczególnie polecany jest osobom z łuszczycą i przesuszoną skórą głowy.


Na pierwszy rzut oka szampon przyciaga swoją czarną butelką, która kojarzy się mrocznie i człowiek ma wrażenie, że taki dziwak, faktycznie musi mieć coś w sobie. Do tego wygodne otwieranie a w środku znowu zaskakująca mega fioletowa barwa szamponu, która wprawiła mnie w osłupienie. Nie wiem czemu ale dziwnie kojarzy mi się ten szampon z kalikiem, też czarna butla i w środku fioletowy specyfik, hihi ;) Na szczęście zapach jako taki ma..... ciężki do opisania. Nie czuć niczym specyficznym choć pachnie nawet fajnie, dziwnie jak wspomniałam ale do przyjęcia.



Plusa daję szamponowi za fakt , iż pieni się fenomenalnie!!! Na moje długie włosy, zawsze muszę większą ilość użyć szamponu by otrzymać więcej piany. Tutaj  akurat wystarczy normalna dawka a na głowie mam helm z piany ;) Od szmaponu z czarnuszki wymagałam, by spełnił swe zadanie i zahamował wypadanie włosów, z którym się zmagam. Jednak niestety zawiodłam się, bo butla się skończyła a włosy nadal wypadają. Więc co on takie robi, czy w ogóle cokolwiek robi??
Na wielu blogach czytałam, że robił masakrę na głowie, u mnie nie było aż tak zle. Szampon dobrze oczyszczał, fajnie zmywa oleje, nadawał włosom połysk i nie kołtunił ich. Pewnie się zdziwicie, ale tak, właśnie u mnie nie było powodu z rozczesywaniem. Radziłam sobie normlanie nawet beż użycia odżywek. Poza tym żadnych innych spektakularnych efektów nie zauważyłam, jak dla mnie zwykły szmapon, który dobrze oczyszcza i dziwnie wygląda.



Na koniec dodam, że myślałam, że kosmetyk ten dostępny jest tylko on - line, bądz stacjonarnie w wybranych  " marokańskich" sklepikach. A jakie zdziwienie moje było, kiedy to wybrałam się po zakupy do PSS SPOŁEM a tam co me oczy widzą??? Szampon z czarnuszki, stoi sobie na półeczce i luka na mnie za całe 11 zł ;)) Hehe więc kiedy mi się zamarzy znowy czapka z pianą to podskoczę i wezmę go ponownie, ale kiedy??? Nie wiem, oj nie wiem.

Miałyście styczność z czarnuszką??


Pozdrawiam,


MAGDA

18 komentarzy:

  1. U mnie w Społem nie ma takich cudów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. matko a to dziwak! pierwszy raz coś takie widzę i dziwuję się;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt, a kolor jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam okazji go używać ;) Ale faktycznie, "mroczny" to dobre określenie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie jest dziwny, chyba go jednak nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie nie przekonuje do niego jednak ten parabeniasty skład, więc po przetestowaniu pojechał w świat :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech sobie tam pachnie średnio i wygląda, ale jakoś tam przynajmniej myje :) w Społemie? No proszę :) pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Człowiek, nawet nie wie jakie cuda mogą być w zwykłych sklepach hehe :) A co do szamponu to nie miałam .

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam go, ale jakoś szczególnie mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam i sie nigdy nie spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem szczerze, że gdybym go zobaczyła to bym go nie wzięła :P Dla mnie opakowanie wygląda tandetnie, no i wygląda jak jakiś płyn do płukania tkanin :P hehe

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam chciałabym dodać (bezpłatnie) tego bloga do blogosfery kosmetycznej- www.kosmetoblogi.blogspot.com jeśli wyrazi Pani zgodę proszę o wiadomość z linkiem do bloga. Zapraszam na stronę i na fb Kosmetoblogi. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ja bym go jednak i tak wypróbowała i aż mam teraz ochotę się przejść i zobaczyć czy u mnie go mają!

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie się on nie spisał :( nie wiedziałam że mają go w Pss-ach :D;o

    OdpowiedzUsuń
  15. Też go widziałam w Pss, ale nie wzięłam, bo właśnie mrocznie wyglądał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. już gdzieś czytałam o nim i mnie jakoś nie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda tylko, że szampon z czarnuszką, a olej z niej na samym końcu... ale z ciekawości bym wypróbowała, w sumie moje włosy nie przepadają za szamponami na bazie olejów, maski to zupełnie inna sprawa, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń