poniedziałek, 30 lipca 2012

FITOMED- czyli lawndowa kuracja do tywarzy

Jakiś czas temu dostałam do testów od Pani Moniki krem i płyn lawendowy do twarzy- oczywiście sama sobie je wybrałam, w celu sprawdzenia czy poradzi sobie z moją cerą ;)) Jestem juz prawie po 3 tygodniach używania tych kosmetyków, więc mogę już Wam coś napisać o nich ;))

Płyn lawendowy do twarzy- odświeżająco- aktywujący do cery zmęczonej


OD PRODUCENTA:

Składniki naturalne: aromatyczna woda lawendowa (20%), olejek lawendowy, miód wielokwiatowy, ocet owocowy, nalewka z kwiatu lawendy.
Właściwości i działanie: płyn lawendowy o świeżym zapachu jest idealnym środkiem do "ożywienia" skóry zmęczonej. W stosowaniu zewnętrznym poprawia ukrwienie naskórka i nadaje mu ładny kolor. Cera nabiera zdrowego połysku, staje się gładka, jędrna i elastyczna





Na początku sceptycznie podchodziłam do tego płynu a zwłaszcza do jego działania, które niby to ma poprawić a raczej ukryć zmęczenie na twarzy. Ale po kilku psikach z rana rzeczywiście moje oczy robią się większe i nie jestem taka osowiała. Myślę,że to dzięki temu zapachowi, lawenda, która jest dość mocno wyczuwalna, delikatnie pobudza Nas z rana jak i wieczorem. Twarz promienieje i nie jest już taka szara , wręcz przeciwnie, dodaje blasku, jest mięciutka, nawilżona i odświeżona. Dodatkowym efektem jest użycie kremu z tej samej serii, wtedy zapach utrzyma się o wiele wiele dłużej.
 Wracając do płynu - używam go nie tylko jako ala wody termalnej, ale też jako tonik, lub czasem nawet w ciągu dnia kiedy zmywam makijaż, spryskuje sobie twarz i leże z 15 min, tak o dla relaxu ;))
Płyn całkiem dobrze sobie radzi z odprężeniem, poza tym nie wysusza skóry, nie zatyka porów,nie  jest w miare wydajny. Płyn jest wodnisty w kolorze delikatnego fioleciku.
Opakowanie- zwykła przezroczysta butelczyna z atomizerem, który niezbyt radzi sobie z aplikacją płynu. Zamiast delikatnego pryśnięcia mamy konkretny prysznic na twarz, ale mi to nie przeszkadza, to co spływa- biorę wacik  i rozprowadzam po szyi i dekolcie ;))
Pojemnośc 200 ml
Cena : 11.50 zł


Krem Półtłusty tradycyjny


OD PRODUCENTA : 
Składniki aktywne: aromatyczna woda lawendowa, wyciąg z kwiatu lawendy, eteryczny olejek lawendowy, wyciąg z żen-szenia syberyjskiego, olej winogronowy, olej migdałowy, olej z kiełków pszenicy, witamina E, koenzym Q 10.
Działanie:
  • pobudzające miejscowe ukrwienie (aromatyczna woda lawendowa, wyciąg z kwiatu lawendy, eteryczny olejek lawendowy)
  • odmładzające komórki poprzez ich zwiększenie zapotrzebowania na tlen (wyciąg z żeń-szenia syberyjskiego, koenzym Q 10), witamina E
  • uzupełniające niedobory lipidów w naskórku (kompleks olejów roślinnych o zróżnicowanej zawartości substancji lipidowych).
Przeznaczenie: do cery mieszanej i tłustej na noc. W chłodne i wietrzne dni na dzień.
Polecamy również stosowanie Aromatycznego płynu Lawendowego do codziennego nawilżania twarzy.





Krem ten przeznaczony jest dla cery mieszanej i  do używania go tylko na noc, ale ja czasem lubię sięgnąć po niego i w dzień, zwłaszcza jak wstane lewą nogą. Wtedy płyn + krem robi swoje ;)
Krem jak płyn tez ma intensywny zapach lawendy, który to coraz bardziej mi sie podoba. Doskonale radzi sobie z miejscami, które mam przesuszone, skóra staję się naprawdę dobrze nawilżona i już nie taka ściągnięta. Krem dobrze się rozprowadza na twarzy, szybko wchłania i pozostawia piękny zapach, który nie każdemu może się spodobać ;)
Krem jest koloru białego- a szkoda, bo myslałam,że też bezie delikatnie fioletowy ;)) Zamkniety jest w plastikowym słoiczku, typowym dla tego rodzaju kosmetyków. Skład bogaty, naturalny i bardzo ciekawy, co przekłada się w działaniu.
Co ważne- krem NIE ZAWIERA PARABENÓW- więc napewno wiele z Was to uszczęśliwi ;)

Pojemność 50 ml
Cena: 12zł


Te ja i inne kosmetyki marki Fitomed możecie kupic tutaj




Ogólnie jestem na wielkie TAK. Cieszy mnie fakt, że w Polsce można dostać tak dobre w działaniu jak i wskłądzie Nasze Polskie Kosmetyki, których cena także zadowala ;))

Dziękuję również firmie Fitomed za udostępnienie mi kosmetyków do testów ;))

Buziaki,

Magda

9 komentarzy:

  1. Zapach lawendy musi być niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja testuję szampon i odżywkę i jestem zadowolona - szampon jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lawenda, już brzmi zachęcająco a jeszcze takie fajne działanie ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbowałabym ten płyn lawendowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla samego zapachu bym go wypróbowała chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszą pięknie pachnieć!
    z chęcią bym przetestowała ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach kusi chociaz ja zostaje przy moim ulubionym kremie :)

    OdpowiedzUsuń