czwartek, 10 grudnia 2020

Idealnie wykończony makijaż z jedwabnym pudrem od Lily Lolo!

Idealnie wykończony makijaż z jedwabnym pudrem od Lily Lolo!


Cześć dziewczyny! Czy u Was też jest tak, że z wiekiem dojrzewacie do pewnego rodzaju kosmetyków? Przez ponad 30 lat w moim makijażu nigdy ale to nigdy nie było mowy o żadnych pudrach. Mowa tu o pudrach sypkich, matowych, transparentnych itp. Zawsze u mnie był minimalizm, delikatny podkład i that's it! Jednak z czasem zauważyłam , że moja cera potrzebuję czegoś więcej... i tym czymś extra jest właśnie jedwabny puder mineralny od Lily Lolo.

 

 

Na stronie costasy.pl jest trzy rodzaje pudrów wykańczających jednak ja zdecydowałam się na  wersję Flawless Silk, który jest w kolorze brzoskwiniowo-beżowym i jego zadaniem jest się dopasować do każdego rodzaju skóry. Czyli idealny dla większości z Nas. Puder ma delikatne rozświetlenie i piękne satynowe wykończenie. Absolutnie nie wchodzi w zmarszczki , nie podkreśla suchych skórek dając bardzo delikatny efekt matu. Świetnie współpracuje z podkładami zarówno tymi płynnymi jak i sypkimi. Efekt końcowy jest bardzo naturalny, cera wygląda zdrowo i promiennie ale radziłabym też używać go z umiarem, gdyż zdarzyło mi się niestety pewno dnia przesadzić i powstały tu i ówdzie placki. Także Kochane z głową a makijaż na pewno nabierze innego wymiaru.

Aplikacja pudru jest prosta i nie wymaga specjalnych umiejętności. Wystarczy do tego pędzel typu kabuki lub super kabuki, odrobina pudru i kolistymi ruchami nakładać na twarz. Po "umoczeniu" pędzla w pudrze nie zapomnijcie strzepać jego nadmiaru. Inaczej mogą pojawić się Wam wcześniej wspomniane plamy. Ja osobiście kilkakrotnie powtarzam aplikację do momentu kiedy uznam, że mój makijaż nie potrzebuje już nic więcej.


Także jak widzicie musiałam swoje odczekać by mój makijaż dostał drugiego życia. Czuję i  widzę wyraźną różnicę po użyciu pudru Flawless Silk. Puder pięknie stapia się z cerą, dając jej zdrowy, świeży i promienny wygląd. Plusem jest jego naturalny skład, nie zawiera paragenów, talków i jest zadziwiająco wydajny!


Pozdrawiam,

 


 



poniedziałek, 7 grudnia 2020

Happy New You z FITVIA

Happy New You z FITVIA

 


No i mamy grudzień  a za chwilę dosłownie za chwileczkę będą święta!!! Czas piękny, rodzinny w gronie najbliższych. By móc bardziej celebrować ten czas proponuję zestaw naturalnych herbat od FITVIA w przeróżnym wydaniu. Są to zarówno herbatki detoksykujące jak i energetyzujące o iście owocowych smakach. Ja osobiście posiadam wspaniały zestaw, w skład którego wchodzą herbatki z cudownie piękną szklaną butelką z zaparzaczem oraz waniliowy shake z shakerem.


Herbaty FITVIA posiadają w pełni naturalne składniki, które wspierają odchudzanie i naturalnie pomagają zwiększyć metabolizm. Ich iście owocowy smak nie tylko koi podniebienie ale również herbatki są idealnym towarzyszem diety, ponieważ są doskonałe na trawienie i dbają o zdrowie jelit. Już jedna filiżanka pomoże utrzymać Ci nawilżenie przez cały dzień jak również oczyści ciało i wyeliminuje nadmiar wody z organizmu.


Moje dwie ulubione wersje to truskawka z wanilią oraz arbuz. Pierwsza pachnie tak obłędnie, że aż nie możliwe by herbata tak realnie oddawała swój zapach jak i smak po zaparzeniu. Herbata w smaku jest lekko słodka i pije się ją naprawdę z wielką przyjemnością. Nie są to sklepowe piramidki, które pachną tylko w opakowaniu a po zalaniu wrzątkiem czar pryska. Tutaj bez żadnego kadzenia mówię Wam , że w życiu nie piłam tak aromatycznych, tak realnych smaków owocowych herbat.




Herbata składa się z  mnóstwa dobroci. Opakowanie skrywa w sobie mnóstwo suszonych kawałków owoców, kwiatów, wszelakich liści np. stewii, kwiatów róży, pokrzywy, zielonej  herbaty czy moringa . Prażony ryż, kawałki wanilii, imbiru, buraków, marchwi, chipsy waniliowe, kandyzowane owoce mnóstwo innych dobroci w zależności od danego rodzaju/smaku herbaty. W każdym razie macie czarne na białym i widzicie co zaparzacie i co pijecie.



 
W asortymencie sklepu znajdzie się też coś dla osób lubiących nie tylko aktywność fizyczną ale dla osób, które np. nie mają czasu sporządzić sobie śniadanie.  Slim Vanilla Shake zawiera 23 g białka w każdej porcji i złożony jest wyłącznie z naturalnych składników takich jak guarana, zielona herbata, imbir, cynk i witamina B6. Doskonale zastępuje posiłek, jest niskokaloryczny i w 100% naturalny. Dokupić możecie sobie również elegancki i poręczny shaker , który umożliwia przechowywanie białka w specjalnej, oddzielnej przegródce. Dzięki jego funkcjonalności możemy zabrać go ze sobą dosłownie wszędzie!

Jeśli lubicie herbaty, jeśli lubicie spędzać wieczory z kubkiem gorącego napoju t6o naprawdę polecam spróbować herbat FITVIA. Nie dość, że są smakowo obłędne i myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie jak dla siebie nie to może dla rodziny czy przyjaciół. Marka wprowadziła na rynek również świetne zestawy prezentowe, które mogą być idealnym pomysłem pod choinkę.  Wśród produktów marki znajdziecie nie tylko herbatki ale również musli, batony, kremy czy nawet suplementy. Na koniec i dla zainteresowanych mam kod rabatowy 30% na hasło FITVIA.



Pozdrawiam, 
 



wtorek, 1 grudnia 2020

Płynne kryształki do włosów od Alfaparf Milano

Płynne kryształki do włosów od Alfaparf Milano

 


Macie problemy z włosami? Są to problemy sezonowe czy może całoroczne? U mnie jak co roku włosy w okresie jesienno-zimowym robią się jakieś niesforne, buntują się, wypadają i tracą na ogólnym uroku. Muszę się dobrze powyginać by im poprawić humor. W ostatnim czasie pomagała mi w tym ta malutka buteleczka od Alfaparf Milano, która skrywa w sobie sekret pięknych, odżywionych i błyszczących włosów.


Alfaparf Semi Di Lino SUBLIME to nic innego jak płynne kryształki do wszystkich rodzajów włosów. Dedykowane są włosom niesfornym, pozbawionym życia i odwodnionym, które potrzebują skutecznego kosmetyku mocno pielęgnującego. Formuła kosmetyku opiera się na składnikach ochraniających włosy przed działaniem promieni UV. Znalazły się tu również liczne składniki mineralne, które ochraniają włosy przed działaniem wysokich temperatur a także ochraniają włosy przed puszeniem się. Kryształki zapewniają ochronę przed wilgocią, a do tego zapewniają niesamowitą miękkość. Do tego włosy są doskonale wygładzone, nabłyszczone i mocno zregenerowane oraz są bardziej podatne na modelowanie.

A jak jest  naprawdę?  Ta małą buteleczka, niepozorna bo mieści w sobie tylko 15 ml produktu, to istna bomba witaminowa dla włosów. Kosmetyk jedyny w swoim rodzaju.  Płynne kryształki posiadają w składzie wyciąg z siemienia lnianego i witaminę E. Dzięki temu pielęgnuje całe pasma, wygładzając je i zamykając łuski.  Niewidoczny ochronny filtr nie tylko gwarantuje wysoki połysk i komfort ale dodatkowo ułatwia rozczesywanie i chroni włosy przed szkodliwym ciepłem suszarki czy nawet prostownicy.  Jak dla mnie świetny produkt by wspomóc włosy właśnie w takim okresie jakim jest zima. Posiada on same zalety, które mają długotrwały efekt. Między innymi nawilża włosy bez obciążania, pozostawia je miękkie i wygładzone. Dzięki filtrom UVA I UVB chroni przed słońcem, (więc również latem zda egzamin) no i ogromny plus za przepiękny i długotrwały zapach.


Także jeśli Wasze włosy wołają o pomoc to radzę nie tracić czasu ( i włosów) i sięgnąć po eliksir, który sprawi, że ponownie będą żyć własnym życiem przypominając Nam o codziennym nieładzie ale jakże w zdrowym i pięknym wydaniu.  To malutkie cudo znajdziecie pośród innych kosmetyków na fryzomania.pl



Pozdrawiam,




sobota, 14 listopada 2020

Pielęgnacja paznokci preparatami Laura Conti

Pielęgnacja paznokci preparatami Laura Conti

 


Jak dbacie o swoje pazurki w tym zimnym i chłodnym okresie? Ja z natury mam mocne i twarde ale bywają tygodnie, że łamią mi się wszystkie po kolei i muszę je wtedy intensywnie kurować. Tak też i jest i teraz. Na chwilę obecną mam je już podratowane a to dzięki kilku produktom marki Laura Conti, w skład których wchodzą nawilżająca odżywka do paznokci, peelingujący żel jak i serum do skórek. 


Pierwszym produktem, którego zaczęłam używać jest regenerujące arganowe serum do zniszczonych paznokci i skórek.  Jest ono dla osób z kruchymi i łamliwymi jak i rozdwajającymi się paznokciami. Stosować go powinny osoby z bardzo osłabioną płytką lub zniszczoną po stosowaniu lakieru hybrydowego. Zgrabna tubka z końcówką w formie pędzelka, który rozprowadza serum w postaci olejku. Jest to mieszanka olejku jojoba, rycynowego, wosku pszczelego z przewagą oleju arganowego. Systematyczny "masaż" pędzelkiem z tymże bogatym koncentratem intensywnie zregeneruje Wam płytkę paznokci jak i otaczający go naskórek. Pazurki są wzmocnione, przyjemnie odżywione, mocniejsze a skórki nawilżone i wygładzone.


Kolejnym produktem jest peelingujący żel do paznokci i skórek. Jest to kosmetyk, który używam zawsze raz w tygodniu, kiedy to robię sobie domowe spa. Producent radzi nanieść niewielką ilość preparatu na paznokciach i skórkach i odczekać  3-5 minut następnie wmasowując żel w paznokcie a na koniec spłukując ciepłą wodą  z mydłem. Efekt? Żel bardzo szybko się wchłania pozostawiając na płytce malutkie, białe drobinki, które odpowiedzialne są za "peelingowanie płytki i skórek". Faktycznie można od razu wyczuć delikatnie wygładzoną płytkę a skórki są wystarczająco zmiękczone aby móc je z łatwością odsunąć. Konsystencja produktu jest bezzapachowa za to posiada w sobie mnóstwo dobroci takich jak ekstrakt z aloesu, mocznik, olejek rycynowy oraz sproszkowany pumeks.  Jak dla mnie jest to totalny hit i nowość, której wcześniej nie widziałam. Teraz używam przed każdym zrobieniem paznokci i co uwaga ciekawe... jakby hybrydy lepiej się trzymały?


Na koniec zostawiłam nawilżającą odżywkę z ekstraktem róży i herbaty matcha. Polecana do paznokci matowych, przesuszonych i kruchych. Regularne stosowanie może utrzymać optymalny poziom nawilżenia. Odżywka ma zadanie chronić, nawilżać i dać efekt pięknych błyszczących paznokci.  Zawiera ekstrakt z owoców dzikiej róży, ekstrakt z listków herbaty MATCHA, ekstrakt z alg oraz witaminę E. Odzywka jest bezbarwna i niestety bezzapachowa a raczej pachnie klasycznym lakierem do paznokci. Stosowanie jej myślę, że w jakimś stopniu wpłynęło na stan moich paznokci. Stały się twardsze, nie łamią się i nie rozdwajają. Ubolewam, że nie zaznałam zapachu róży... uwielbiam wszystko co różane w kosmetykach ;)


Podsumowując. Z czystym sumieniem polecam Wam produkty Laura Conti do pielęgnacji paznokci i skórek. Myślę, że używanie ich razem przyniosło mi lepsze efekty. Choć często i gęsto sięgam po olejek, który ratuje moje dłonie przed suchotą. No ale najbardziej zaskoczył mnie peelingo-żel. Coś niesamowitego...wystarczy chwila i efekt macie od ręki. To jest mój HIT moje odkrycie kosmetyczne! Cała trójka sprawiła, że moje paznokcie są zregenerowane, odżywione, twardsze i mocniejsze. Płytka jest wyrównana, gładka i nawilżona. Pazurki rzadziej się rozdwajają i stają się bardziej odporne na uszkodzenia. Jeśli macie problem ze swoimi to polecam, nie będziecie żałować!! Cena jest śmiesznie niska a działanie fenomenalne!


Pozdrawiam,




Copyright © 2016 My women's world , Blogger