czwartek, 12 sierpnia 2021

Fantastyczne serum, które pokochała moja skóra. Eliksir od EleverCosmetics.

Fantastyczne serum, które pokochała moja skóra. Eliksir od EleverCosmetics.

 



Odpowiednia pielęgnacja twarzy jest wieloelementowa i dość wymagająca. Jednak odpowiednio prowadzona z użyciem kosmetyków dobrej jakości, może przynieść rewelacyjne efekty. Jednym z tak ważnym etapów jest regularne stosowanie serów. Przez wiele lat unikałam tego rodzaju kosmetyku, gdyż uważałam go za zbędny i mało efektowny. Jednak dobrze dobrany kosmetyk efektywnie pomoże rozwiązać Wasze problemy skórne.

Takim produktem jest np. serum przeciwstarzeniowe, które może znacznie spłycić powstałe już zmarszczki oraz zapobiega powstawaniu nowych. W moim wieku muszę już sięgać po te konkretniejsze kosmetyki z bardziej zaawansowanymi obietnicami producenta. W tej roli doskonale spełnia się serum EleveRenew marki Elever Cosmetics.

EleveRenew to serum przeciwzmarszczkowe do twarzy, szyi i dekoltu, zawierające w swoim składzie najlepsze substancje pochodzenia naturalnego, które odżywiają, odbudowują, regenerują i nawilżają skórę. Jego stosowanie nie jest czymś nowym, czyli aplikujemy kosmetyk na oczyszczoną skórę rano i wieczorem, solo bądź pod ulubiony krem.

Samo serum wizualnie wygląda schludnie i elegancko. Biały kartonik a w nim elegancka, szklana buteleczka z pipetką, która bardzo fajnie ułatwia aplikację. Konsystencja produktu jest żelowa, bogata i o przyjemnym zapachu. Pierwsze początki z serum były dość zachwiane, gdyż kosmetyk delikatnie się lepi i to z lekka daje mi minusa, który po chwili znika wraz z tym odczuciem. W bardzo szybkim czasie z lepkości serum zmienia swoje oblicze i wyczuwam już lekkie zmatowienie i fenomenalne nawilżenie!

Skórą wręcz pije znajdujące się w nim aktywne substancje. Dzięki zawartości kwasu hialuronowego, witaminy A, E, F i B5 witaminowe serum do twarzy pozostawia skórę jedwabiście gładką, cudownie miękką oraz dogłębnie odżywioną. Dodatkowo kosmetyk świetnie ujędrnia i energetyzuje. Jego regularne stosowanie szybko daje efekty zwłaszcza na skórze szyi i dekoltu. Jest jędrniejsza, bardziej napięta i wizualnie jakby młodsza.


Jestem zachwycona tym kosmetykiem. Okazuje się, że przez dobre parę lat ominęły mnie przyjemności w stosowaniu serum. Teraz nie wyobrażam sobie bym w łazience nie posiadała tego cudownego kosmetyku. Jak dla mnie serum EleveRenew to kosmetyk wielozadaniowy o kompleksowym działaniu i bogatym składzie no i przede wszystkim rewelacyjnym działaniu.



Pozdrawiam,




poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Cukrowy peeling do ciała od BOSPHAREA

Cukrowy peeling do ciała od BOSPHAREA



Kto by pomyślał, że kiedyś peelingi mogły dla mnie nie istnieć. Z całej pielęgnacji właśnie do wszelkich scrubów mnie najmniej ciągnęło. Jakoś nie umiałam z nimi kontaktu załapać jak już jakiś stał w łazience to mijały tygodnie, długieee zanim go wymęczyłam. A teraz? Teraz to szkoduję produkty co by jak najdłużej mi go starczyło :) Ostatnio takim pachnącym gagatkiem okazał się cukrowy peeling od Bospharea.



Cukrowy peeling z grejpfrutem i papają od samego początku daje Wam do zrozumienia, że był to doskonały wybór sięgając właśnie po Niego! Już podczas otwierania wieczka czuć moc owoców. Owoców egzotycznych, dojrzałych, skąpanych słońcem! Dodatkowo jego zawartość to oczopląs dla oczu. Nie dość , że miliony cukrowych drobinek to pomiędzy nimi krzątają się przeróżne nasionka, skórki, pestki..., które dla mnie są bonusem podczas masażu. Jak już wspomniałam peeling jest na bazie cukru i należy do tych drobnoziarnistych. 
Można go używać zarówno na sucho jak i na mokro. Kwestia upodobań. Podczas kąpielowego masażu zawarte w peelingu kryształki cukru pobudzają krążenie i złuszczają martwy naskórek. Produkt zawiera w sobie olejki, które dodatkowo wygładzają i odżywiają skórę. Dzięki temu po zabiegu skóra już nie potrzebuje dodatkowego nawilżania. Jest świetnie natłuszczona, mięciutka i bardzo odżywiona.
Olej andiroba nawilża i regeneruje skórę, olej ze słodkich migdałów wygładza ją a olej z pestek brzoskwiń zmiękcza, odświeża i wzmacnia komórki naskórka. Peeling został też wzbogacony o naturalną witaminę, która niweluje wolne rodniki, działa przeciwstarzeniowo a także odpowiednio odżywia, łagodzi i nawilża skórę.




Fenomenalne działanie, naturalny skład, zapach zniewalająco owocaśny no i szkoda, że zawartość niewieczna! Na zakończenie kilka słów o marce jeśli ktoś nie zna i nie słyszał. Bospharea to marka, któa inspiruje się naturą a ich kosmetyki wyrabiane są ręcznie. Receptury czerpane z pęknej natury a same produkty mają 0% sztucznych składników, parafiny, wazeliny, silikonów, parabenów, SLS, SLES, substancji modyfikowanych genetycznie oraz żadnego inne dziadostwa. Tu macie gwarancję na siłę natury, zamkniętej pod każdym wieczkiem produktów BOSPHAREA.



Pozdrawiam,






poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Vivetia, Masło do ciała `Malina

Vivetia, Masło do ciała `Malina

 

Vivetia to młoda marka, która oferuje Nam naturalną pielęgnację zarówno do twarzy jak i ciała. Asortyment zawiera proste i przemyślane formuły , które zawierają co najmniej 95%  składników naturalnych. Jednym z nich jest malinowe masło do ciała, które zawiera unikalna kompozycję składników aby zapewnić Twojej skórze niezbędna ochronę i regenerację.

Pierwsze od czego zacznę to od detali, którymi marka Vivetia rozpieszcza każdego osobnika robiącego zakupy. Już samego otrzymania paczki od kuriera mój nos poczuł  zapach... ładny, przyjemny i niespodziewany! W momencie kiedy otwieramy pudełeczko mój nos doznał szoku. Prócz starannego opakowania dostajemy w środku zamawiane produkty z cudownymi suszonymi kwiatuszkami, które chyba były nasączane jakąś kosmiczną esencją, która powala na kolana! Tak intensywnego, tak pięknego zapachu dawnooo nie spotkałam. Byłoby fenomenalnie gdyby były dostępne w sprzedaży, byłby to raj i uczta dla nosa i zmysłów!

Wracając do Naszego masełka, to umieszczone jest w szklanym i co dziwne dość małym słoiczku bo jego pojemność to tylko 30 ml ale nie martwcie się, dostępna też jest większa wersja 120 ml. Początkowa konsystencja produktu jest zbita ale pod wpływem ciepła poddaje się umilając aplikację. Podczas masażu wyczuwalny jest zapach maliny...prawdziwej, iście czerwonej skąpanej słońcem wiszącej jeszcze zwiewnie na krzaku. Przyjemne doznania również ma skóra, która bardzo szybko zostaje nawilżona, świetnie odżywiona, zregenerowana i w dotyku jedwabiście gładka. Mimo małego słoiczka kosmetyk jest bardzo wydajny i cudownie ratuje skórę zwłaszcza  mocno wysuszoną.


Masło do ciała o zapachu maliny ma za zadanie chronić i regenerować skórę. Zawiera masło shea, olej arganowy, jojoba, migdałowy oraz z kiełków pszenicy i krokosza. Produkt zapobiega  nadmiernej utracie wody, a zawarta w nim witamina E chroni przed działaniem wolnych rodników. Pestki z malin prócz nadawania kosmetykowi obłędnego zapachu działają również antyoksydacyjnie.

Kolejna Nasza polska marka, która oferuje Nam wspaniałe, pełne natury kosmetyki. Świetna formuła, cudowny zapach, działanie kojące zarówno moje ciało jak i moje zmysły. Duży plus dla Vivetia, gdyż marka dba i wspiera kobiety przekazując 1% dochodu Fundacji Omealife, dla kobiet chorujących na raka piersi. Bardzo piękny i szczytny gest!

 

 

                                                                        Pozdrawiam,

 


 

niedziela, 1 sierpnia 2021

Nowość od marki Weleda. Seria nawilżających kosmetyków do pielęgnacji cery z opuncją oraz pachnące żele pod prysznic!

Nowość od marki Weleda. Seria nawilżających kosmetyków do pielęgnacji cery z opuncją oraz pachnące żele pod prysznic!

 


Markę Weleda już większość z Was kojarzy. Niemiecka marka znana nie tylko z kosmetyków do pielęgnacji skóry dziecka ale ostatnio coraz bardziej poszerza swój asortyment o kategorię dla dorosłych. W moje posiadanie dostała się seria z opuncją co z samej nazwy brzmi intrygująco oraz duet w postaci żeli pod prysznic Harmony. Postaram się dziś Wam opisać jak się spisały owe produkty i co o nich sądzę. 

 Opuncja to ekspert w magazynowaniu cennej wilgoci. Dzięki zawartości składników wiążących cząsteczki wody takich jak polisacharydy  pomaga skórze zapobiegać utracie nawilżenia.

Gama kosmetyków z opuncją to 4 produkty do pielęgnacji twarzy, składająca się z:

- nawilżający żel pod oczy

- nawilżająca emulsja do twarzy 24h 

- nawilżający krem do twarzy 24h

-  nawilżająca mgiełka do twarzy 



Na pierwszy ogień poszedł kosmetyk, który intrygował mnie od początku. Mianowicie chodzi o nawilżający żel pod oczy. Od kilku lat mam bzika na tle pielęgnacji skóry wokół oczu.  Tutaj mamy formę przyjemnego i lekkiego żelu o cudownym, świeżym i pobudzającym zapachu. Kosmetyk jest o tyle inny sam w sobie bo posiada nietypową aplikację. Otóż dzięki swojej końcówce w kształcie metalowej kulki. Kosmetyk łatwo rozprowadza się na skórze dając uczucie lekkiego chłodu i ukojenia. Ta sprytna kulka służy zarówno do aplikacji jak i cudownego masażu skóry wokół oczu, zwłaszcza jeśli jest lekko schłodzona.... efekt z rana boskie! Mało tego efekt utrzymuje się dość długo, po rannym masażu przez jakiś czas mam jeszcze złudne uczucie masażu metalową kulką. Dodatkowo produkt świetnie nawilża, zmniejsza oznaki zmęczenia, odświeża i pobudza okolice oczu. 


Kolejnym krokiem w pielęgnację z opuncją jest nawilżający krem do twarzy 24h. Dobrze zabezpieczona tubka o pojemności 30 ml mieści w sobie równie zacną zawartość ale tym razem w postaci kremu. Wystarczy nie wielka ilość produktu by szybko i bez problemu wchłonął się w skórę. Od razu można wyczuć porządne nawilżenie. Krem z opuncją to idealne rozwiązanie  dla skóry delikatnej, wrażliwej i przesuszonej. Obecność kompozycji odżywczych i najwyższej jakości regenerujących składników doskonale ją nawilża przywracając jej gładkość i elastyczność. Lekka konsystencja i przyjemny zapach zwiększają przyjemność stosowania.


Prócz serii z opuncją marka Weleda posiada jeszcze serię kosmetyków do kąpieli by rytuał ten był jeszcze bardziej relaxujący a to dzięki pachnącym żelom pod prysznic. Gama Aroma Shower składa się z 2 żeli i 2 płynów pod prysznic.  Ja posiadam 2 z nich, Haromony czyli żel pod prysznic oprawiający samopoczucie. Jest to dość niespotykana mieszanka zapachowa. Zawartość świerków syberyjskich i srebrnych i lawendzie można poczuć się jak  w pięknym rezerwacie leśnym. Przy tym akcencie zapachowym faktycznie można się zrelaksować  odpocząć po ciężkim dniu. Żel bardzo dobrze oczyszcza skórę, świetnie się pieni, jest niezwykle delikatny i pomaga utrzymać optymalny poziom nawilżenia.


Natomiast wersja LOVE to kremowy płyn pod prysznic z różą damasceńską, jaśminem oraz ylang-ylang. Tutaj zdecydowanie róża gra pierwsze skrzypce, więc jeśli ktoś unika różanych kosmetyków to proponuję sięgnąć po inny zapach. Zapach romantyczny pełny czułości i miłości. Surfaktanty pochodzenia roślinnego delikatnie myją skórę, pozostawiając ją odżywioną i miękką. 


Podsumowując, to nowości marki Weleda z opuncją to kosmetyki doskonałe jeśli szukacie szybkiego i porządnego nawilżenia. Idealne do codziennego użytku zarówno rano jak i wieczorem i do każdego rodzaju cery. Piękna szata graficzna zachęca wygodna aplikacja, testowane dermatologicznie i oftalmologicznie.

To samo jeśli chodzi o  kosmetyki do kąpieli. Jeśli chcecie dostać zastrzyk energii oraz inspiracji na cały dzień wystarczy sięgnąć po Harmony , Love, Relax bądź Energy. Bo nic tak nie poprawi Waszego samopoczucia jak kontakt z naturą dzięki niezwykle łagodnym produktom pod prysznic marki Weleda!




Pozdrawiam,




Copyright © 2016 My women's world , Blogger