sobota, 5 czerwca 2021

Peeling kawitacyjny w domowym zaciszu dzięki urządzeniu ANLAN

Peeling kawitacyjny w domowym zaciszu dzięki urządzeniu ANLAN

 


Peeling kawitacyjny to jeden z najbardziej uznanych zabiegów, często wykonywany w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych. Ceny takiej przyjemności nie należą do najtańszych, dlatego warto pomyśleć o tańszej i domowej alternatywie. Dzięki urządzeniom dostępnym na rynku możemy cieszyć się oczyszczaniem twarzy już u siebie w domu bez konieczności wychodzenia gdziekolwiek. Jeśli jesteście ciekawi zapraszam na dalszą część wpisu dotyczącą specjalistycznego urządzenia do peelingu kawitacyjnego stosowanego w domu.

Peeling kawitacyjny to nowoczesna metoda wykorzystywana do bezbolesnego i głębokiego oczyszczania skóry, alternatywa dla tradycyjnej metody manualnego oczyszczania twarzy. Usuwanie zanieczyszczeń oraz martwych komórek skóry następuje w sposób bezpieczny i pozbawiony efektów ubocznych. Przenikanie fal ultradźwiękowych zapewnia skórze masaż ale również oczyszczanie. Urządzenie może eliminować plamy, zmarszczki, pryszcze i oczyszczać pory. Dzięki temu skóra wygładza się i oczyszcza. Urządzenie ANLAN posiada 4 tryby pracy, dzięki którym staniesz się posiadaczką zdrowszej i młodszej skóry. Krok 1 to ULTRASONIC , kolejne to tryb jonów dodatnich ION+ bądź ujemnych ION- oraz ostatni krok to masaż EMS Pulse.

 


Do wykonania peelingu kawitacyjnego w domu potrzeby rzecz jasna urządzenia, wodę lub tonik oraz serum. Następnie po dokładnym demakijażu przygotowuję urządzenie , wybieram odpowiedni program i przystępuję do peelingu. Trzeba pamiętać o ciągłym nawilżaniu twarzy wodą. Szpatułkę urządzenia przykładam do zwilżonej skóry pod katem 45 stopni. Należy przesuwać urządzenie pomału ale nie zatrzymywać w jednym miejscu. Nie powtarzamy czynności w tym samym miejscu bez ponownego zwilżenia skóry.

Kiedy poczujecie, że sama kawitacja to dla Was za mało, możecie użyć trybu wtłaczania, dzięki czemu oczyszczona skóra lepiej wchłania składniki aktywne. Warto wtedy sięgnąć po bogate serum dostosowane do potrzeb waszej skóry. Wykonując sonofezę trzymamy urządzenie tak, aby szpatułka była ułożona na płasko. Nakładamy na twarz serum i pomału przesuwamy urządzeniem po twarzy, aż serum nam się wchłonie i cieszymy się głęboko oczyszczoną skórą pełną blasku.

 


Taki peeling to zabieg dla każdego rodzaju cery. Jest jednocześnie delikatny i skuteczny. Dzięki niemu możecie cieszyć się młodszą, wypoczętą i odprężoną skórą. Dodatkowo odświeża jej wygląd i poprawia mikro-krążenie, oczyszczając ją i dotleniając. Samo urządzenie jest dziecinnie proste, poręczne, wygodne i estetycznie wykonane. Nie spodziewałam się, że we własnym, domowym zaciszu będę mogła "pomajstrować" sama na własnej skórze. Urządzenie ANLAN ma wiele zastosowań, w zależności od zapotrzebować Waszej cery. Moją wersję możecie zakupić na stronie https://www.al.to/

 


                                                                      Pozdrawiam,

 





wtorek, 1 czerwca 2021

Etui na telefon od FunnyCase

Etui na telefon od FunnyCase


Lubicie zmieniać ubranka swoim telefonom? Ja byłam ogólnie przyzwyczajona zawsze do jednego ale od kiedy na rynku pojawia się coraz to więcej fajnych opcjo na telefeon, żal nie skorzystać. No bo czemu nie mieć dziś brokatowego a jutro w kwiatki? Nie tylko kobieta zmienną jest, jej etui również! Dlatego jeśli lubicie mieć ładne i niespotykane casy to zapraszam na dalszy wpis!

U mnie zawsze jest tak, że kiedy tylko sobie przeglądam od tak to wiem, np. który model chciałabym i który wzór. Jednak jak dochodzi do finalnej transakcji automatycznie podoba mi się wszystko!!!! Efektem czego dany zakup z kilku dni zmienia się na tydzień.  Na stronie sklepu jest tak ogromny wybór i cała masa wzorów, że chcąc nie chcąc trzeba posiedzieć Nad nimi by zdecydować się na ten konkretny model. Etui od FunnyCase dostaniecie gotowe z pięknymi i mocno nasyconymi kolorami bądź też możecie stworzyć swój własny projekt np. ze zdjęciem dziecka, narzeczonego ....

Ja zdecydowałam się na etui z kolekcji Spring 2021 oraz Rose Gold.  W tym roku pogoda Nas nie rozpieszcza, więc postawiłam na  motyw iście wiosenny. Białe róże z zielonym akcentem choć na chwile pomogą zapomnieć mi o tych ponurych dniach. Kolejny case to klasyczna czerń ze złotymi gwiazdkami. Zdecydowałam się na ciemne etui ze względu, że często przebywam na spacerze z synkiem i wiadomo jasna obudowa może szybko zmienić swoją barwę. 

Jestem bardzo zadowolona z etui od FannyCase. Są wykonane z antypoślizgowego sylikonu, są cienkie, nie pogrubiają telefonu do tego bardzo wygodne i poręczne. Motywy nie ścierają się, kolory są żywe i wyraźne. Nakładanie ich na telefon jest równie proste i sprawne. Doskonale dopasowują się do modelu, telefon nie wypada z niego oraz obudowa jest na tyle miękka, że z łatwością można posługiwać się przyciskami z boku. 

Po przejrzeniu wielu stron, które oferują casy smiało stwierdzam, że tutaj znajdziecie największy wybór kolorystyczny. Od okazjonalnych po boho, marble, cartoons, rocznicowe i wiele wiele innych. Cena za sztukę to tylko 24.99 zł więc warto zaopatrzyć się w takie ubranko i to nie jedno! 



                                                                  Pozdrawiam,




poniedziałek, 31 maja 2021

Rozświetlające serum pod oczy od Make Me Bio

Rozświetlające serum pod oczy od Make Me Bio

 



Która z Nas nie marzy o pięknej, młodej, zdrowej skórze wokół oczu bez zmarszczek, sińców ani innych dolegliwości? Przekraczając próg 30-stki moja pielęgnacja w tych okolicach skupia się chyba najbardziej. Staram się nie zapominać o porządnym oczyszczaniu, nawilżaniu ale przede wszystkim porządnym odżywieniu. Z wiekiem widzę, że już zwykłe, lekkie kremy pod oczy nie sprawdzają u mnie egzaminu, więc sięgam po nowe. A tym nowym jest ogórkowe rozświetlające serum pod oczy od Make Me Bio!



Serum znajduje się w ciemnej, szklanej buteleczce z metalową kulką, która służy jednocześnie za aplikator oraz masażer okolic oczu. Konsystencja płynna, olejowa o delikatnych nutach ogórka. Wystarczy odkręci wieczko buteleczki i metalową główką masować okolice oczu codziennie rano i wieczorem. Serum bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości.



Jeśli chodzi o działanie to dla mnie osobiście jest to kosmetyk bardzo wygodny z widocznym i szybkim efektem jego działania! Serum przyjemnie chłodzi, koi skórę i daj uczucie odprężenia. Problemów z workami nie mam, więc tu się nie wypowiem, ale na pewno kosmetyk również daje rozświetlone spojrzenie, dzięki czemu efekt nieprzespanej nocy bardzo szybko znika. Zawartość olejku Jojoba i Macadamia przyjemnie nawilża skórę, ekstrakt z ogórka oraz witamina E dodatkowo ją odżywia i rewitalizuje. Proponuję też używać owe serum w dni kiedy nie nakładacie makijażu. Ze względu na jego lekko olejową treść kosmetyk może nie do końca współgrać z podkładem czy korektorem ( może się ważyć). 


Osobiście uwielbiam takiego typu połączenia kosmetyku. Mam nie tylko naturalną dawkę odżywienia i ukojenia w okolicach oczu ale dodatkowo metalowy masażer pomaga w uzyskaniu jeszcze lepszych efektów. Jeśli borykacie się w workami albo po prostu miałyście nieprzespaną noc. Wystarczy buteleczkę schować do lodówki i po 20 min użyć metalowej końcówki jako masażu! Cudo na przebudzenie się skóry i odzyskanie ponownej witalności! Wiem, że w asortymencie sklepu MakeMeBio jest jeszcze wersja chłodząca i odżywcza, którą sama z chęcią sprawdzę a i Wam polecam wypróbować!



                                                                  Pozdrawiam,







wtorek, 25 maja 2021

Kosmetyczne trio od Orientana

Kosmetyczne trio od Orientana

 

Kosmetyki marki Orientana znacie... a jeśli nie, to na pewno kojarzycie asortyment. Produkty tej polskiej marki charakteryzują się bogatymi, naturalnymi  składami oraz pięknymi, orientalnymi zapachami. Słynna seria z śluzem ze ślimaka, która czyni cuda ze skórą oraz iście pachnące i natłuszczające balsamy w kostce. Dziś mam dla Was kolejne propozycje, dzięki którym codzienna pielęgnacja jest o wiele przyjemniejsza. 

Pierwszym kosmetykiem, który użyłam jest tonik do twarzy jaśmin i zielona herbata. Tonik stosuję zawsze po umyciu twarzy by przywrócić naturalne PH i przygotować skórę na przyjęcie składników odżywczych kremu. Lubię gdy tonik ładnie pachnie bo jego stosuję również podczas dnia, spryskując sobie twarz. Jeśli lubicie zapach jaśminu to ten tonik na pewno pokochacie! Fenomenalny, intensywny i zniewalający aromat, który pobudza zmysły!!!  Skóra pozostaje nawilżona i przyjemnie odświeżona.

Wersja z jaśminem i zieloną herbatą dedykowana jest osobom z cerą normalną do pielęgnacji skóry twarzy szyi i dekoltu. Bogata zawartość ekstraktów roślinnych z jaśminu indyjskiego i liści zielonej herbaty działa mocno nawilżająco, wzmacniająco i opóźnia proces starzenia oraz ekstrakt z lukrecji i żeńszenia indyjskiego. Dodatkowo znajdziemy  wodę, sok z aloesu, roślinną glicerynę, oraz dwa konserwanty pozyskiwane z jagód.  To wszystko zamknięte jest w wygodnej, sprytnej butelce z atomizerem, który rozpyla na twarzy delikatną mgiełkę. Po wchłonięciu  skóra jest odświeżona, nawilżona i do tego pachnie nieziemsko.



Kolejny krok to naturalny krem pod oczy na pierwsze oznaki starzenia się skóry. Zawiera ekstrakt z wiciokrzewu japońskiego, który wraz z innymi aktywnymi składnikami roślinnymi przywraca promienny i wypoczęty wygląd skóry wokół oczu. Stosowany rano i wieczorem rozjaśnia i rozświetla skórę, długotrwale i skutecznie ją nawilżając. Konsystencja lekka ale i treściwa, szybko się wchłania i jest idealny pod makijaż.  Krem bardzo efektownie odświeża kontur oczu, niweluje cienie pod oczami, dając efekt zdrowej i wypoczętej skóry. 



Na koniec zostawiłam naturalną maseczkę ZŁOTA ARALIA. Maseczka do twarzy z aktywnym ekstraktem botanicznym z koreańskiej wyspy Jeju. Jej złoty kolor uzyskano wyłącznie dzięki surowcom mineralnymi. Posiada aktywne składniki, wielocząsteczkowy kwas hialuronowy oraz ekstrakt z kurkumy. Maseczka w formie saszetki, która wystarcza na 3-4 aplikacje. Wystarczy wycisnąć odpowiednią ilość produktu i nanieść na skórę. Maseczka bardzo szybko przynosi efekty. Po zmyciu ją letnią wodą skóra jest ukojona, widocznie odżywiona i bardziej napięta. Dobrze usuwa zanieczyszczenia, pozostawia skórę miękką, rozświetlona i pełną blasku. Delikatny zapach umila czas jak również złoty wygląd sprawia, że można poczuć się niczym Kleopatra w Egipcie! 

Kolejna przygodna z kosmetykami Orientana i kolejny dowód na to, że marka nie zawodzi, nie cofa się i nie stoi w miejscu. Tworzy kosmetyki zgodne z naturą i przede wszystkim przynosząc wspaniałe efekty. Lekkie i treściwe konsystencje, fenomenalne zapachy, mnóstwo dobroczynnych składników, to wszystko przemawia do mnie dając mi zawsze zadbaną i zdrową skórę a do tego MY KOBIETY codziennie dążymy!



Pozdrawiam,






Copyright © 2016 My women's world , Blogger