Komu wiecznie doskwiera suchota na dłoniach? Moje ręce niestety bardzo często i gęsto są poszkodowane, czego efektem jest nie tylko ich suchość ale też wizualnie dużo tracą. W ostatnim boxie Cozy Days od Pure Beauty znalazłam krem do rak marki Biotaniqe i przyznam szczerze, że patrząc na to opakowanie, skusiłam się i zaczęłam testy właśnie od niego.
"Krem do rąk, który łączy intensywne nawilżenie z efektem wygładzenia i uelastycznienia skóry dłoni. Pomaga chronić dłonie przed przesuszeniem oraz sprawia, że skóra wygląda zdrowo i jest przyjemnie miękka w dotyku.
Jak działa? - intensywnie nawilża i wygładza, - poprawia elastyczność skóry, - chroni przed przesuszeniem, - wspiera barierę hydrolipidową, - pozostawia efekt jedwabistej miękkości. Składniki aktywne: - wegański kolagen, - ceramidy, - wegański jedwab, - olej ze słodkich migdałów, - woda probiotyczna pro.aQua®."
Krem jak to krem do rąk, umieszczony w klasycznej tubce o iście różowej i zachęcającej kolorystyce jak też czytelnej informacji dotyczącej produktu. Jego konsystencja równie przyjazna dla oka nie wspomnę o samym działaniu. Dość gęsta, bogata i podczas wcierania fajnie czuć jej oleistą teksturę, która nie tłuści i nie lepi się. Niewielka ilość kosmetyku wystarcza na dokładny masaż dłoni. Krem bardzo szybko wnika w skórę, daje jej natychmiastowo to, czego akurat właśnie pragnie. Już po pierwszy użyciu skóra staje się zauważalnie gładsza, mięciutka, bardziej elastyczna i przyjemnie nawilżona. Dodam jeszcze, że krem bardzo ładnie pachnie, elegancko, kobieco, super.
Jak dla mnie, posiadaczki suchej skóry dłoni, szczerze jestem zadowolona a nawet i bardzo. Szybkie działanie, które mnie zaskoczyło bardzo pozytywnie. Myślę, że ten krem zostanie ze mną na dłużej.
Pozdrawiam,






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz